Mieszkańcy osiedla Prestige na lubelskim Czechowie obawiają się o bezpieczeństwo swoje, jak też swoich najbliższych. Wszystko z powodu, jak twierdzą, zaniedbań ze strony developera, który budował osiedle. Wskazują na wiele niedoróbek, które sprawiają, iż w wielu miejscach zapada się ziemia. Dodają również, że pomimo gwarancji, inwestor nie kwapi się z dokonywaniem napraw.
Przed kilkoma dniami przy ul. Melomanów zapadł się chodnik z którego korzystało sporo mieszkańców. Powstała dziura o głębokości ok 1,5 m. Na szczęście żadne dziecko nie wpadło do środka, choć było to tuż obok placu zabaw. Z kolei sam plac zabaw, jak dodają mieszkańcy, również pozostawia wiele do życzenia. Co więcej, wiosną ub. roku na osiedlu miała miejsce podobna sytuacja. Zapadał się zarówno sam plac zabaw, jak też pobliski chodnik.
– Po ulewie która była w czerwcu, nikt ze strony developera nie raczył się tym zająć, pomimo że firma zapewniała, iż po oddaniu bloków przez pięć lat wszelkie usterki będą naprawiane. Nowy zarządca przez całe wakacje nie mógł się doprosić o naprawę placu. Developer oświadczył, że prace były dobrze wykonane a to co się dzieje, to wina warunków atmosferycznych. Teren został jedynie ogrodzony od zagrożonych miejsc i nadal użytkowany przez dzieci – tłumaczy nam jeden z mieszkańców.
Tymczasem mieszkające na osiedlu osoby mówią zgodnie, że ostatnia dziura w chodniku z pewnością nie jest wynikiem żadnych ulew czy wielkich opadów deszczu, gdyż takich nie było. Jak ustaliliśmy, zapadnięty chodnik ma zostać w najbliższych dniach naprawiony. Jednak mieszkańcy cały czas obawiają się o swoje dzieci, które chodzą bawić się przed blokiem. Jak tłumaczą, nie mają pewności, że znowu się coś nie zapadnie i komuś się nie stanie krzywda.
– To tylko niewielki kawałek tego, co się tu dzieje. Od dwóch lat zalewane są też ostatnie piętra bloków, a ludzie mają problem z zagrzybieniem. Jeśli w takim standardzie, jak na osiedlu Prestige, będą wykonywane bloki i place zabaw na Górkach Czechowskich, gdzie zajmował się tym będzie ten sam developer, to współczuję przyszłym mieszkańcom – dodaje jeden z mieszkańców.
W przesłanym do nas oświadczeniu zarząd spółki TBV stanowczo zdementował zarzuty mieszkańców, że do zapadlisk doszło na skutek usterki budowlanej. Jak tłumaczy Dominika Karp-Skomra, ma to być skutek nawałowych, nienaturalnych opadów i przepełnienia miejskiej instalacji odprowadzania wody deszczowej.
– Nawałnica, jaka przeszła nad Lublinem spowodowała, że w wielu częściach miasta instalacje odprowadzania wody nie były w stanie odebrać jej nienaturalnej ilości. Do takiej sytuacji doszło również na Osiedlu Prestige II, gdzie w wyniku nadmiaru i, co za tym idzie, wysokiego ciśnienia wody deszczowej doszło do zniszczenia obszarów wokół studzienek, wypłukania gruntu, zapadnięcia kostki brukowej i części nawierzchni placu zabaw. Lokalizacja zapadlisk w pobliżu studzienek jednoznacznie wskazuje na to, że ich przyczyna leży po stronie instalacji odprowadzania wody deszczowej, a nie po stronie TBV. Doszło wtedy do podmycia i wypłukania gruntu, czego konsekwencją jest niedawne zapadnięcie się kostki brukowej – tłumaczy Dominika Karp-Skomra, specjalista ds. marketingu TBV.
Developer zapowiedział również, że mając na uwadze przywrócenie możliwości korzystania z placu zabaw i bezpieczeństwo mieszkańców osiedla, wykonane zostaną niezbędne naprawy a zniszczona przez wodę nawierzchnia będzie odtworzona.
(fot. nadesłane)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Całe szczęscie można jeszcze kupić mieszkania w innych nieprestiżowych osiedlach bez dziur w chodnikach…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego się spodziewaliście – zobaczycie co będzie wychodzić po 5 latach jak już developer nie będzie gwarantem !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sufozja:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każde zapadlisko jest przy studzienkach kanalizacyjnych, tam trzeba szukać przyczyny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tani i do d…y ten prestiż.
Na prestiż to trzeba mieć pieniądze i klasę, a nie sprzedać kilka ton jabłek lub zadłużyć sie na całe życie na marny beton i 40 mkw???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarób i kup a nie u mamusi na garnuszku siedzisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prestiżowe bo developer tak powiedział? Ludzie to są dziwni. „Panie zapłacę podwójnie, ale powiedz Pan, czy to będzie prestiżowe osiedle?”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to co widać na zdjęciu to klasyczna dziura w ziemi sprzedawana przez deweloperów 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nas robili kanalizację ….rozpruli drogę ,studzienka rewizyjna z pokrywą co parę metrów …asfalt piekkny nowy na całej dlugosci robót oczywiscie polozyli ….pieknie było z miesiac …a pózniej „Polski standard ” …przy studzienkach pozapadane ,tam gdzie ich nie ma również …jednym slowem „polska technologia ” górą …to samo co tu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni ten plac zabaw zrobili na gorce ktora usypali z wykopow pod budowe. Nieutwardzona warstwa lessu wymywana jest przez wode. Jedyne co pomoze to rozkopac wszystko i wywiezc ten te odpady budowlane i normlanie od nowa zrobic plac zabaw na utwardzonym gruncie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prestiżowe apartamenty 40 m2 w blokach z betonu i suporeksu ustawionych balkon w balkon.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takie czasy. garaż podziemny i winda na klatce sprawiają, że już 30 metrów to „apartament”