Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mężczyzna bez nóg leżał w kałuży obok wózka inwalidzkiego. Kierowcy przejeżdżali nie zwracając uwagi (foto)

W nocy w kałuży przy samej ulicy leżał mężczyzna, obok niego przewrócony wózek inwalidzki. Tuż za nim znajdował się kolejny mężczyzna. Kierowcy przejeżdżali nie zwracając na nich uwagi.

Na nietypowy widok natknął się w nocy z poniedziałku na wtorek jeden z naszych czytelników. Około godziny 3:30 jadąc al. Unii Lubelskiej w Lublinie dostrzegł leżącego w kałuży przy samej ulicy mężczyznę. Co więcej, jego głowa znajdowała się na jezdni, zaś obok znajdował się przewrócony wózek inwalidzki.

Pan Paweł od razu się zatrzymał. Kiedy podszedł do leżącego dostrzegł, że nie ma on nóg, a tuż za nim znajduje się drugi mężczyzna. Obaj wykazywali funkcje życiowe, jednak był z nimi utrudniony kontakt. Najgorsze jest to, że przejeżdżający kierowcy nie reagowali na leżące prawie na jezdni osoby.

– Totalna znieczulica. Auta przejeżdżały, nikt się nie zatrzymał. Dodatkowo deszczówka rozchlapywana z kałuż, w które wjeżdżały samochody, spadała na leżących mężczyzn. Rozumiem, że mogło się człowiekowi w życiu nie powieść, ale żeby nie reagować, kiedy leży w kałuży na ulicy – wyjaśniał Pan Paweł.

Nasz czytelnik powiadomił od razu policję i pogotowie ratunkowe. Okazało się, że na szczęście mężczyznom nic się nie stało. Zajęli się nimi policjanci.

(fot. nadesłane – Paweł)

77 komentarzy

  1. fred
    Odpowiedz

    Pewnie każdy ich omijał, bo nie mieli maseczek

  2. ps
    Odpowiedz

    … znany temat … to pewnie ten sam często leży na gruncie razem z wózkiem na dworcu PKS niemetropolitalnym … i też ciągle przyjeżdżają różne służby i debatują o jego miejscu pobytu … smutne , ale trudny los tego człowieka trzeba jakoś w końcu ogarnąć

  3. Mayami
    Odpowiedz

    To rzule z maja ;)))))))))) często gdzieś leżą pod dworcem pkp

  4. qwerty
    Odpowiedz

    dwóch facetów w środku nocy leży na chodniku, wykazuje funkcje życiowe, ale „jest z nimi utrudniony kontakt”.
    serio, zatrzymałbym się i pojechał dalej – bo jeszcze nie słyszałem o przypadku, by kogoś napadnięto na ulicy i zmuszono do nachlania się…

    1. lucypher
      Odpowiedz

      Pijany to już nie człuwiek? Wolaku patoliku.

      1. qwerty
        Odpowiedz

        człowiek. tylko pozostaje jeszcze jest pytanie jaki to człowiek, bo nie każdy automatycznie zasługuje na pomoc. sam się potrafi doprowadzić do takiego stanu, to sam ten stan powinien przetrzymać. ponieść konsekwencje.

  5. Jb
    Odpowiedz

    No bez jaj, facet leży w kałuży i do tego inwalida i ktoś obojętnie przejechał? Nie ważne czy facet pijany czy nie, psa szkoda jak moknie a człowieka już nie? Ręce opadają

    1. Mistrz Yoda oryg.
      Odpowiedz

      No właśnie. Pytanie -czemu Pan Paweł ich do samochodu nie wziął żeby ogrzać?

      1. Niki
        Odpowiedz

        Nie musial i nie powinien. Od tego sa sluzby pogotowie, policja. Eazne ze sie zatrzymal i wezwal profesjonalną pomoc

        1. Mistrz Yoda oryg.
          Odpowiedz

          Pogotowie jest od ogrzewania Pana który śpi ??? Mam nadzieje, że będą takiego grzać jak będziesz potrzebował pilnej pomocy.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Ważne czy pijany czy nie.
      Jak nie przeżyłeś w swoim domu horroru związanego z pijaństwem to nie wiesz o czym mówisz.

      1. Panicz
        Odpowiedz

        Chyba ktoś się podszył pod Frania, bo w końcu rozsądna wypowiedź.

    3. XYZ
      Odpowiedz

      jak każdy błąd będziesz za innych naprawiał, to będą na przyszłość odpowiadać za swoje zachowanie?
      pies nie pójdzie do pracy, nie wyhoduje sobie jedzenia – człowiek ma jednak więcej rozumu, więcej możliwości i obowiązków. ewidentnie widać, że razem pili, a później jeden nawalony drugiego prowadził… na miejscu inwalidy normalnie myślący człowiek sam by się tak nie urządził i swojemu „opiekunowi” też by nie pozwolił.

  6. gorszysort
    Odpowiedz

    Wszystkich co się nie zatrzymali zidentyfikować i ukarać…!!

    1. jasio
      Odpowiedz

      niestety, ale znaczna liczba takich potrzebujących to osoby pod wpływem, tylko przykrości z tego powodu są.
      Sam w ub. roku w grudniu „ratowałem” pana na wózku, był pod wpływem, zasnął na kładce nad S17

    2. WAS
      Odpowiedz

      Prawdopodobnie nie zatrzymywali się z obawy, że kiedy wyjdą zaopiekować się tymi dwoma, kumple tych dwóch „zaopiekują” się ich samochodami.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy