W poniedziałek organizatorzy protestu „Walczymy o nowy tor dla Lublina” otrzymali informację o zakazie przeprowadzenia planowanego protestu. Zakaz organizacji pikiety, która miała na celu zwrócenie uwagi na problem zamknięcia Toru Lublin przy ul. Zemborzyckiej, wydał prezydent Lublina. Swoją decyzję argumentował tym, że godzina i miejsce manifestacji oraz czas przejazdu przez miasto w godzinach szczytu znacznie utrudni funkcjonowanie transportu zbiorowego. Miasto obawiało się także zwiększenia liczby uczestników poprzez prowadzoną przez organizatora aktywną kampanię informacyjną w mediach. Dodatkowo prezydent oparł się na opinii Komendanta Miejskiego Policji, który argumentował, że przy takiej ilości protestujących może dojść do paraliżu miasta. Zaś główny argument przeciwko manifestacji to stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz obawa o agresywne zachowanie manifestujących.
Organizatorka protestu w imieniu wszystkich uczestników złożyła odwołanie od tej decyzji do wojewody lubelskiego. We wtorek wojewoda Wojciech Wilk podtrzymał negatywną decyzję. Dodał w wyjaśnieniu, że część ulic na trasie przejazdu zgłoszonej przez organizatorów zgromadzenia jest zbyt wąska. To może spowodować brak przejezdności dla służb ratunkowych, a to z kolei może się przełożyć na bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców Lublina.
Odmowne decyzje spowodowały olbrzymie oburzenie wśród zwolenników toru. Uważają oni, że naruszone zostało prawo do organizowania legalnych zgromadzeń. –W Warszawie co jakiś czas organizowane są olbrzymie akcje protestacyjne w których bierze udział nawet po 20-30 tysięcy osób i nie ma z tym żadnego problemu. U nas 1500 osób to już zagrożenie dla życia i zdrowia. Gdzie my żyjemy? – pyta Wojtek, jeden z użytkowników byłego toru. Z kolei Beata Pocheć, organizatorka akcji stwierdza, że władze miasta naruszyły jej prawo do organizacji zgromadzenia. Co więcej, będzie każdego dnia zasypywać Urząd Miasta kolejnymi wnioskami o zgodę na organizację protestu. Jak zapewnia, na poranne posiedzenie Rady Miasta i tak przyjdzie, gdyż nikt nie może jej tego zabronić. Podobnie uważa większość osób, które zadeklarowały udział w w akcji protestacyjnej. – Posiedzenie w ratuszu nie jest zamknięte, każdy może się na nim pojawić. Również nikt nam nie może zabronić przejazdu przez miasto, ulice są ogólnodostępne – dodają inni.
Tymczasem jeden z naszych czytelników, Maciek, chce w inny sposób zaprotestować przeciwko negatywnej decyzji na organizację pikiety. Zamierza pojechać po najlepsze bułki w mieście. Utworzył w tym celu nawet wydarzenie na popularnym portalu społecznościowym. – Moje wydarzenie ma na celu zwrócenie uwagi mojej ukochanej kobiety jak bardzo staram się o Ciebie! I że ja też czasami potrafię pojechać po bułki więc nie będziesz już na mnie krzyczeć że wiecznie musisz Ty jeździć! Zrobiłem to publicznie żebyś za rok lub za dwa nie twierdziła że nigdy nie jeżdżę lub nie jechałem po bułki (Twoje ulubione kajzerki. Chciałem wynająć bilbord ze zdjęciem mojej twarzy i bułek ale nie mam na to pieniążków…- pisze Maciek. Zaznacza również, że wydarzenie to, nie ma na celu zachęcanie kogokolwiek do jakichkolwiek działań, nie ma nic wspólnego ze wcześniejszymi akcjami w sprawie toru. Nie ma na celu blokowania miasta czy udziału w zakazanej przez urząd manifestacji w tym dniu!
Co więcej, jak się okazuje, zwolenników doskonałego pieczywa przybywa z godziny na godzinę. Każdy z nich zamierza w ślad za Maćkiem, także wybrać się po najlepsze w Lublinie pieczywo. Oby tylko piekarze zrobili duże zapasy i dla każdego wystarczyło.
(fot. lublin112)
2015-01-27 23:07:10
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie jeść nie maja co, noclegownie przepełnione a wam się toru chce, dajcie chociaz polowe na tor a drugą połowe niech da miasto i tyle, nie da sie wszystkim dogodzic, jakby tak kazdy chciał z kazda pierdoła wyjezdzac na miasto po bułki to byście sie pozabijali nawzajem:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piepszycie jak potłuczeni. Zacznijcie wszyscy zachowywać się jak Polacy, jak wasi dziadkowie i babcie.Zabrali wam coś, to powstańcie, zbierajcie się w kupe i odbierzcie swoje. To chyba nie tylko o tor chodzi ale o to że władza zaczyna nas gnoić, robią z nas białych murzynów bez prawa do głosu. pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żenujące,mam nadzieję,że każdego amatora dobrego pieczywa skrupulatnie sprawdzi policja, światełka, żaróweczki, dokumenty, alkomat… 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się zapisz do związku i nawet mam nazwę <>.. TYLKO PAMIĘTAJ ŻEBY SIĘ MOŻNA BYLO ZAPISYWAĆ OD 10 ROKU ZYCIA…bo wnuczek ma wśród was kolege z klasy ….a biedaczek ma 11lat….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a skąd wiesz jak ciężko ja muszę pracować w Szwajcarii na swoje 15k… wyobraź sobie ciemna maso że pracownicy spółek zewnętrznych jadą na dół na urobek i mają 2-3k zł bez żadnych dodatków i programów osłonowych, pracownik kopalni w tym samym miejscu ma 6-8k, dodatkowo kiedy jest w dobrym związku związku ma nawet 10-14k – więc nie pieprz głupot o ciężkiej pracy bo nie robi niczego innego, kasę dostaje się za przynależność… więc nie – nigdy nie poprę górników w Polsce, tym bardziej prezesów spółek wyciągających ponad 50k…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę ze nie stać cie nawet na frytki z Macdonalda ale powyżej wypowiadał się <> i szukał kolegów na zrzutę wiec możesz się załapać…A górnicy w przeciwieństwie do was pseudo drifterzy ciężko pracują… I NIUNIU GÓRNIKÓW SA TYSIĄCE A WAS JAK POLICZYĆ TYLKO PEŁNOLETNICH TO WYJDZIE ZE STU- W PORYWACH DO 120…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciociu może to nie chodzi tylko o drifterów tylko o to że pseudo rządzący sprzedają wszystko , zabierają nam wszystko a nam każą cicho siedzieć. Ktoś może w końcu się zbuntować i chwała temu kto zrobi to pierwszy. W Polsce bardziej dba się o zwierzęta niż o obywateli. I to jest karygodne , najwyższy czas to zmienić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
proponuję zablokować to zadupie, mogli wywalczyć górnicy to dlaczego nie my – rzygać to mi się chce kiedy spotykam znajomego sztygara który buduje dom i spłaca 2 mieszkania ale to przecież im rząd musi się pokłonić i pójść na rękę….
do zobaczenia, przyjechałem 1700km żeby jutro pojechać po najlepsze bułki w mieście a może i europie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzygam już tym waszym torem i protestem czy co to ma być:) Zamiast bawić się w jakieś pierdoły to potraktujcie to poważnie, zainteresujcie się tym co zrobić żeby doszło do realizacji planu toru w Nowodworze, jeżeli będziecie robić jakieś protesty, zjazdy itp to nikt was nie potraktuje poważnie Zachowujecie się jak dzieci którym mamusia nie chce kupić zabawki w sklepie, wiec będę stał, płakał, tupał nóżką bo ja chce zabawkę. Nie mam nic przeciwko waszemu torowi ale wydaje mi się ze przez takie zabawy nic nie wskóracie, nie tędy droga. Niestety 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zgadzam się w 100%, utrudnienie życia mieszkańcom tylko zniechęci ludzi do sprawy, proponuję więcej pomysłowości…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gdzie jest najbliższy tor od Lublina ? 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla decydentów pomysł budowy toru jest po prostu SŁABY. Dlaczego? Bo to ani zarządu na dobrej gaży powołać, ani swoich leniwych pociotków wepchnąć jako specjalistów od „nicnierobienia” za dużą kasę. Nie to co stadion, czy lotnisko. Tak że kicha na całej linii – nikt nie ma w tym interesu. Oprócz Was oczywiście.