Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Lubelscy Terytorialsi prowadzą patrole konne na straży bezpiecznej granicy (zdjęcia)

Już od dwóch miesięcy patrole konne zabezpieczają wschodnią granicę Państwa. Dzięki wykorzystaniu koni, lubelscy Terytorialsi mogą jeszcze bardziej efektywnie wspierać Straż Graniczną. Konie są szczególnie przydatne w trudnych warunkach terenowych, jakie występują na granicy z Białorusią.

Jednym z elementów prowadzenia operacji pk. „Silne Wsparcie” są patrole konne w rejonie odpowiedzialności 2 Lubelskiej Brygady OT. Początkowo na Lubelszczyźnie wdrażano projekt juczenia koni, czyli transportu amunicji i wyposażenia w terenie trudnodostępnym. Tego rodzaju działania to nie nowość, konie wykorzystywane są z powodzeniem nawet w największych armiach świata.

Okolice Bugu, rozlewiska, są ciężkim terenem, w którym nie radziły sobie pojazdy. Nawet quady, nie mówiąc o innych środkach transportu. Dlatego podjęto decyzje o rozwijaniu i testowaniu projektu wykorzystania koni w tamtych warunkach.

Zważywszy na charakter prowadzonych działań, koń wpisuje się w nie idealnie. Po pierwsze, koń przemieszcza się cicho. W terenie przygodnym w praktycznie niezauważalny i niesłyszalny sposób można przemieścić się w każde miejsce, co więcej w znacznie szybszym czasie niż inne pojazdy wojskowe. Przy tym zasięg działania nie jest ograniczony stacjami paliw.

Oczywiście kolejnym punktem jest reakcja na niebezpieczną sytuację, ponieważ konie często mogą ostrzec jeźdźca, bądź zareagować zanim człowiek dostrzeże zagrożenie. Następnym ważnym aspektem jest głębokość obserwacji. Żołnierz siedzący na koniu ma zdecydowanie większy wgląd w teren. Trzeba również zaznaczyć, że koń to 500 kilogramów o temperaturze około 38 stopni, więc to naturalny grzejnik dla jeźdźca.

Sytuacja na granicy pokazała, że projekt, który miał się zakończyć na juczeniu koni, ewoluował w dalszym kierunku i można go wykorzystać w takim wariancie, jak w tej chwili.

Lubelscy Terytorialsi prowadzą patrole konne na straży bezpiecznej granicy (zdjęcia)

Lubelscy Terytorialsi prowadzą patrole konne na straży bezpiecznej granicy (zdjęcia)

Lubelscy Terytorialsi prowadzą patrole konne na straży bezpiecznej granicy (zdjęcia)

Lubelscy Terytorialsi prowadzą patrole konne na straży bezpiecznej granicy (zdjęcia)

(fot. LBOT)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    Pięknie wyglądają na tych konikach, aż się chce zakrzyknąć: „Szable w dłoń i kupą* Mości panowie !!!’

    * – nie mylić z kałem.

    • Ocena: 0

      Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
      Ja z synowcem na czele, i? – jakoś to będzie!

  2. Za chwilę odezwą się tzw.: obrońcy zwierząt i powiedzą, że koń ma spać w salonie i nie może zimą wychodzić po za dom.

    • Wystarczy jak koń będzie spał w stajni. Na pewno nie powinien biegać po zimnej wodzie i dźwigać na grzbiecie takiego dzbana, pseudo żołnierzyka.

  3. kawaleria konna – już widze te sukcesy jak ten z 39″

  4. Oj Ladnie to wyglada Na fotkach a jeszcze ladniej propagandowo.bo militarnie.to zadnej z tej formacj pozytku nie ma .To formacja stwozona wylacznie jako formacja propagandowa ceremonialna defiladowa nic wiecej .wyszkolenie wojskowe zadne umiejetnosc wojskowe zadne .utrzymanie ogromnie kosztowne .Sumujac przerost ambicj nad wyszkoleniem I umiejetnosciami

  5. Co to za kozacka miłość…

  6. Jak lubelscy Terytorianci solidnie poćwiczą na bezpiecznej granicy, to za jakiś czas i na niebezpiecznej granicy może być z nich pożytek.

  7. Koń w polskim wojsku od tysiąca lat wielki szacun.

  8. Rzygać już się chce słuchając tej propagandowej tuby. Nic nie znaczący terytorialsi wynoszeni są na piedestały, a prawdziwi żołnierze, specjalsi, SG, policjanci, którzy również pracują na granicy i odwalają najbrudniejszą robotę są pomijani.
    Rzygać się jeszcze chce słuchając wiecznie niezadowolonych z życia górników. Ostatnio był tu artykuł o tych szantażystach.

    • Rzygać się jeszcze chce słuchając wiecznie niezadowolonych z życia medyków. Ostatnio często był tu artykuł o tych szantażystach.

  9. Ocena: 0

    hahaha kawaleria w XXI wieku, to żart? Zebrało się kilku niegodnych potomków ułanów, wymyślili bzdurę, zabawkę dla niedowartościowanych chłopców, wiadomo jakiego ministra wojny mamy, który łyknął ten bezsens jak żaba muł, a my za te fanaberie płacimy!!! Jeszcze trochę, to gołębie pocztowe zamiast łaczności radiowej będą używać, ale cicho, bo jeszcze jakiś miłośnik gołębi pocztowych w brązowym berecie to przeczyta!!!

  10. Ocena: 0

    Jak ułan, ale to męskie ?

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia