Poniedziałek, 04 marca 202404/03/2024
690 680 960
690 680 960

Lubartów: Mieszkańcy podglądali pracę służb ratunkowych

Dzisiaj mieszkańcy Lubartowa mieli okazję na żywo przyjrzeć się pracy służb ratunkowych podczas wypadku drogowego. Pokaz zorganizowano z okazji Dnia Ratownictwa Medycznego.

W poniedziałek na boisku przy Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Lubartowie wszyscy chętni mieli możliwość zobaczenia na żywo pracę służb ratowniczych. W tym celu został zainscenizowany wypadek drogowy, w którym ranny został rowerzysta a także w samochodzie osobowym uwięziona została osoba poszkodowana. Scenariusz zakładał zdarzenie, do którego doszło podczas mgielnego poranka, kiedy to rowerzystę potrącił samochód osobowy. Rowerzyście nic się nie stało, jednak kierowca na skutek hamowania stracił panowanie nad kierownicą i zjechał do pobliskiego rowu.

Podczas pokazu ratownicy zaprezentowali prawidłowe zachowanie rowerzysty, który starał się nawiązać kontakt z kierowcą. W międzyczasie kierowca na skutek stresu dostał zawału serca, co wymagało od ratowników działania pod presją czasu. Przybyłe na miejsce służby ratunkowe: straż pożarna, ratownicy medyczni a także policja mieli za zadanie udzielić pomocy poszkodowanym, przy użyciu narzędzi hydraulicznych uwolnić rannego z wraku pojazdu a także zabezpieczyć miejsce zdarzenia.

Inscenizacja zakładała pokazanie prawidłowego zachowania podczas udziału w wypadku drogowym. Pokaz był częścią obchodów Dnia Ratownictwa Medycznego w Polsce i odbył się pod patronatem Starosty Lubartowskiego. Skierowany był przede wszystkim do uczniów jednak wśród obserwatorów nie brakowało także mieszkańców miasta. Po pokazie każdy z uczniów mógł dowiedzieć się jakie wyposażenie posiadają jednostki straży pożarnej, karetki i policji. Brały w nim udział NZOZ Diamed, PSP w Lubartowie, KPP w Lubartowie.

(fot. dzięki uprzejmości portalu Przegląd Lubartowski)
2014-10-13 12:51:58

2 komentarze

  1. Niektorym ratownikiom szkolenia nie potrzebne. Doskonale potrafia symulowac obrazenia. W wyniku stluczki, w ktorej nie pekla nawet jedna lampa doznaja tak powaznych obrazen, ze zdarzenie to jest wypadkiem. A potem wiadomo: przesluchanie, prokuratura, sad, rozprawa, wyrok… Nie zycze nikomu.

  2. To nie było szkolenie dla ratowników. Kto potrafi symulować obrażenia? Ratownicy? Komentarz nieadekwatny do artykułu. Wyżalić się możesz na innych forach.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo