Uroczyste otwarcie muralu
W czerwcu 2025 roku w Lublinie, z okazji Światowego Dnia Uchodźcy, powstał wyjątkowy „Mural Wdzięczności Miastu Lublin – Miastu Ratownikowi”. Projekt zrealizowano przy ulicy Ignacego Daszyńskiego 19A w ramach grantowego przedsięwzięcia Ashoka, przy współpracy z Fundacją „Siła Jedności”, Organizacją Społeczną „Communication Media Center” oraz Fundacją „Dusha”. Inicjatywa ta miała na celu promowanie idei wspólnotowości i solidarności jako fundamentów współczesnych społeczeństw.
W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę, wielu uchodźców szukało schronienia w Lublinie. Mieszkańcy miasta odpowiedzieli na ich potrzeby, niosąc bezinteresowną pomoc osobom pozbawionym domu i bezpieczeństwa. Za tę postawę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Lublinowi honorowy tytuł „Miasto Ratownik”.
Społeczność ukraińska zainicjowała stworzenie muralu jako symboliczne podziękowanie dla miasta. Artystyczna inicjatywa stała się okazją do wspólnego działania – mural został dokończony przez przedstawicieli obu społeczności. Lublin reprezentowała Zastępca Prezydenta ds. Kultury, Sportu i Partycypacji Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, a stronę ukraińską Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie, Oleh Kuts. Efektem projektu jest obraz naścienny symbolizujący współpracę, integrację i wzajemną życzliwość.

Kto zamalował mural?
We wtorek, 5 sierpnia, podczas konferencji prasowej Urząd Miasta Lublin poinformował o zniszczeniu muralu, polegającym na jego zamalowaniu czarną farbą. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciel Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie, Oleh Kuts, oraz przedstawicielki Fundacji „Siła Jedności”.
Jak przekazał przed konferencją jeden z mieszkańców, kilka dni wcześniej, najprawdopodobniej w sobotę, przy ścianie garaży przy ul. Daszyńskiego pojawiło się około pięć samochodów, z których wysiedli prawdopodobnie grafficiarze. Osoby te zamalowały kilkunastometrowy odcinek ściany czarną farbą, która przykryła także mural „Wdzięczność Miastu Lublin – Miastu Ratownikowi”. Na ścianie w miejscu muralu nie pojawiły się jednak żadne obraźliwe napisy ani nowe graffiti, co może świadczyć, że czarna farba miała stanowić podkład pod przyszłe malowidła.
Z przebiegu zdarzenia wynika, że nie było to prawdopodobnie zaplanowane działanie wymierzone przeciw muralowi, lecz raczej próba „odświeżenia” ściany przez osoby zajmujące się sztuką uliczną. Mieszkańcy ul. Daszyńskiego wyrażają swoje poruszenie i rozczarowanie, zwłaszcza że wielu z nich brało udział w uroczystym odsłonięciu muralu i traktowało go jako ważny symbol. Co więcej spółdzielnia mieszkaniowa, do której należy budynek, nie wyrażała zgody na takie „artystyczne” działania.
Sprawa została zgłoszona na policję, która aktualnie prowadzi postępowanie wyjaśniające. Przedstawicielki Fundacji „Siła Jedności” wystosowały apel do osób odpowiedzialnych za zamalowanie, zachęcając je do dobrowolnego zgłoszenia się i wspólnego podjęcia działań na rzecz odnowienia muralu.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odgórna promocja czegoś co nie istnieje, na wzór niegdysiejszej „przyjaźni” polsko-radzieckiej. Bardzo dobrze że to zniknęło. A ten apel o dobrowolne ujawnienie się autorów… ta kobieta chyba spadła z księżyca. Rozliczą się w pełni za Wołyń, wtedy będziemy rozmawiać o przyjaźni. A póki co nic o nas bez nas.