Przed Sądem Rejonowym w Opolu Lubelskim zakończył się proces 53-letniego Krzysztofa K., katechetę jednej z podopolskich szkół. Był on oskarżony o molestowanie dziewczynek mających poniżej 15 lat. Sprawa wyszła na jaw w lipcu ub. roku. Wówczas prokuratura została poinformowana o tym, iż nauczyciel religii miał m.in. dotykać dziewczynki w miejsca intymne czy też zmuszać je do całowania.
Kiedy tylko śledczy zainteresowali się Krzysztofem K., ten zniknął ze szkoły dostarczając zwolnienie lekarskie. Niebawem jednak mężczyzna został zatrzymany i po przedstawieniu mu zarzutów trafił do aresztu. W trakcie śledztwa prokuratura dotarła do kolejnych pokrzywdzonych dziewczynek. Łącznie było ich osiem. Katecheta dopuszczał się ich molestowania przez kilka lat, w niektórych przypadku były to pojedyncze czyny, w innych jednak powtarzał je po kilkanaście razy w różnych odstępach czasu.
Sąd uznał, że wina Krzysztofa K. nie budzi żadnych wątpliwości. Skazał on mężczyznę na karę 3,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Do tego dochodzi zakaz zajmowania wszelkich stanowisk czy też wykonywania zawodów i działalności związanych z wychowaniem i edukacją małoletnich przez najbliższe 15 lat. Przez 10 lat nie będzie też mógł zbliżać się do pokrzywdzonych przez niego dziewczynek. Musi również zapłacić każdej z nich po 5 tys. zł nawiązki. Wyrok nie jest prawomocny.
(fot. archiwum)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jezuuu, jak się cieszę !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jan Paweł II pewnie by go uniewinnił. Może tylko dlatego że w jego ”kadencji;; pedopfilia w polskim kościele urosła do rodzaju apogeum ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Efekt wymyślenia judeo-chrześcijaństwa, wiadomo było że na dobre chrześcijanom to nie wyjdzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesli ci się nie podobało jak czarny cię w..i to po co się zgadzałeś?