Jest sprzeciw wobec decyzji radnych. Apelują do wojewody w sprawie ograniczeń nad Jeziorem Białym
16:40 05-08-2024 | Autor: redakcja
Na ostatniej sesji Rady Gminy Włodawa, radni przyjęli uchwałę w sprawie „ograniczenia czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko”. Zakazuje ona używania na terenie gminy instalacji lub urządzeń nagłośniających w godzinach od 24:00 do 6:00 rano.
Jak wskazywano podczas obrad, prośba o zajęcie się sprawą hałasu nad Jeziorem Białym nie wypłynęła od radnych czy mieszkańców tego terenu, lecz od przedsiębiorców. Wyjaśniano, że ludzie przyjeżdżający na pola biwakowe czy namiotowe odjeżdżają po krótkim czasie. Nie spędzają w Okunince tygodnia czy dwóch, jak planowali, tylko uciekają po kilku dniach gdyż nie mogą znieść tego potężnego hałasu, który kończy się dopiero o 5 rano i jest słyszalny nawet w sąsiednich miejscowościach.
Okazuje się, że nie brakuje głosów sprzeciwu wobec decyzji radnych. Do wojewody lubelskiego skierowane zostało bowiem pismo z apelem, aby ten podjął wszelkie działania, jakie są w jego mocy, w celu odrzucenia podjętej przez radnych uchwały. Jest ono podpisane: „Mieszkańcy Gminy Włodawa, turyści, osoby związane z Jeziorem Białym, osoby pracujące nad Jeziorem Białym oraz przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą nad Jeziorem Białym”
Jak zaznaczają inicjatorzy petycji, Jezioro Białe jest miejscem o wyjątkowym charakterze, które od ponad 30 lat stanowi centrum rekreacyjne i kulturalne naszego regionu. W ciągu dnia mieszkańcy oraz turyści mogą korzystać z piaszczystych plaż, kąpać się w krystalicznie czystej wodzie oraz cieszyć się ofertą licznych punktów usługowych i gastronomicznych. Wieczorami natomiast Jezioro Białe tętni życiem dzięki lokalnym klubom i rozrywkom, które wspólnie tworzą mieszkańcy gminy oraz przedsiębiorcy. To wspólne dzieło zapewnia zatrudnienie setkom osób i jest często jedynym źródłem dochodu dla wielu rodzin w naszym regionie.
– Wprowadzenie restrykcji zawartych w uchwale może mieć katastrofalne skutki dla lokalnej gospodarki. Nagła i nieprzemyślana decyzja może doprowadzić do likwidacji setek miejsc pracy, upadku wielu małych i średnich przedsiębiorstw oraz znacznego zubożenia lokalnej społeczności. W obliczu trudnej sytuacji ekonomicznej regionu, takie działania mogą jedynie pogłębić kryzys – wskazują autorzy listu.
Zarzucają też radnym i władzom gminy, że wbrew temu co mówią, nie było żadnych konsultacji społecznych w tej sprawie, a tym samym nie mieli oni okazji przedstawić swojego stanowiska na ten temat. Podają też jako przykład podobną sytuację w Gminie Dębowa Kłoda zaznaczając, iż doprowadziło to do zapaści gospodarczej rejonu Jeziora Białka.
– Uchwała nie została poparta żadnymi badaniami, opiniami specjalistów ani publikacjami naukowymi, które wskazywałyby na negatywny wpływ hałasu na środowisko naturalne wokół Jeziora Białego. Rada Gminy powołuje się na rzekome skargi mieszkańców, jednak nie przedstawia żadnych konkretnych danych ani dowodów na ich istnienie – dodają autorzy pisma.
Jak zaznaczono, apel do wojewody nie neguje problemu hałasu nad Jeziorem Białym, jest jedynie prośbą, aby decyzja w tak strategicznej sprawie dla całego regionu została podjęta w sposób cywilizowany, poparty realnymi argumentami oraz uwzględniający interesy wszystkich mieszkańców gminy, turystów i przedsiębiorców. Działania zaś powinny zachować równowagę między rozwojem turystycznym a ochroną środowiska, nie niszczyć lokalnej gospodarki oraz nie zmieniać charakteru Jeziora.
Przypomnijmy, podczas ubiegłotygodniowej sesji jeden z radnych, Dariusz Bójko tłumaczył, że Jezioro Białe „zawsze było kojarzone z jakby imprezownią, takim małym Hollywood„. Dlatego też wyraził swoją obawę wskazując, iż przedsiębiorcy, którzy dziś narzekają na ten hałas, w pewnym momencie zaczną narzekać, że nie mają klientów, gdyż nikt nie chce tam przyjeżdżać.
Do tematu będziemy wracać.
Jak komus przeszkadza halas to niech nie przyjezdza, proste. Okuninka to miejscowosc typowo turystyczna i kazdy wie w jaki „klimat” jedzie. Decyzja idiotyczna i nie konstytucyjna!
Który artykuł konstytucji łamie?
Jedz nad Zalew Zemborzycki od strony Kreznicy i tam nie masz halasu! Nie truj d*** frajerze
A co tam dajesz dudy w krzakach za 30 zł?
Dudy? To twoj idol na ktorego zapewne glosowales i to za darmo nie za 30 zl. Przeszkadza ci halas jedz gdzie indziej frajerze, proste
Duda idol?Teraz ty jesteś moim idolem. Zawsze za idoli wybieram sobie jeopów.
jeop to cie zrobil frajerze
Co ty się tak dzieciaku prujesz, mam ból żopy, to weź sobie maść i nie skamlaj!
On się tylko spytał który artykuł konstytucji łamie, to proste pytanie wynikające z ciekawości. Ja również się podłączam, podziel się proszę z nami swoją wiedzą wiedzą, który artykuł konstytucji łamie. Poza tym tak dla formalności, piszę się „niekonstytucyjna” – nie z przymiotnikami piszemy łącznie.
Dziekuje za wyłapanie błedu, też popełniłaś/eś błąd powtarzając wyraz, wiec troche bez sensu jest czepianie się pisowni w komentarzach. Jego odzywka była bardzo agresywna a nie chec pytania, co widać w kolejnych komentarzach. Co do sprawy to nie znam nr artykółow na pamięc i nie bede sprawdzal w internecie. Kazdy ma prawo do swobody i wolności wiec jak ktos gra o 1 w nocy, ma do tego prawo , nikt nikogo nie zmusza do halasu bo kazdy wie gdzie przyjezdza i gdzie kupuje np dzialke. Ci co mieli przed rozwinieciem infrastruktury działki to juz dawno sprzedali. Sa osoby co lubia cisze i maja ciche miejsca. Sa osoby co lubia imprezy halas i nocne zycie i tez maja do tego prawo.
„Jak ktoś gra o 1 w nocy to ma do tego prawo”. Normalnie sarmata pełną gębą, i jeszcze na konstytucję się powołuje. Nie, człowieku – nie masz prawa robić co ci się żywnie podoba, kiedy ci się podoba i gdzie ci się podoba.
Troche jest roznica grania o 1 na osiedlu mieszkaniowym np w Puławach a w typowej miejscowosci rozrywkowej/letniskowej. Komuś przeszkadza hałas jedzie gdzie indziej. Nie ma problemu. A Ci co lubia potanczyc i popic do rana… tez maja prawonjaknto lubia. Prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa! Jak Cie tak jaraja zakazy i ingerencja panstwani to nie polskiego to bardzo mi Cb szkoda czlowieku-niewolniku
Ignorant i The Bill!
ty absolwent jakiej uczelni ?
Art. 144 k.c. i co jeszcze frustracie!
Decyzja bardzo dobra. Pijaki i ćpuny sio od jezior do klubów . Jezioro to przyroda, plaża i spokojny wypoczynek, sporty wodne, obserwacja ptactwa wodnego. Najlepszy dla rodzin z dziećmi. Agresywne otumanione towarzystwo nie jest wskazane dla takich osób, chociażby w związku z ustawą do wychowania w trzeźwości .
*niekonstytucyjna
Aby jeden błąd wyłapałeś w komentarzach ? Innych nie widzisz ? To widać jesteś mocno upośledzony
Okuninka od zawsze z imprez do białego rana słynęła i ma swoich zwolenników, którzy z tych nocnych ofert korzystają a wręcz jadą tam właśnie ze względu na nie. To że turyści nie zostają na dłużej jak w latach ubiegłych, dostrzegają wszyscy przedsiębiorcy którzy żyją z turystów. Potwierdzą to i ci z rozrocza i ci z nad innych jezior. Widać, że pomimo pięknego lata ludzie nie mają pieniędzy na dłuższe pobyty. Inni dopatrują się spadku w braku bonu turystycznego, który ewidentnie branże turystyczną ratował. Jednym słowem nie hałas jest problemem, a brak nocnych imprez może spowodować jeszcze mniejsze zainteresowanie jeziorem, zwłaszcza wśród tych, którzy na imprezy tam jeżdżą.
Dokładnie, zreszto pato 800+ stac na wyjazd nad morze juz
Dokładnie, zlikwidujcie dyskoteki to będziecie mieli wreszcie klientów a nie zlot rzygających i sikających wszędzie patusów.
No za Ciebie ktoś brał
Jakie centrum? Kulturalne?! Jprd…
Skąd „małe Hollywood”? Może małe Las Vegas?
las Okuninas
„…małym Hollywood”😂😂😂😂😂 o kur** aż mnie brzuch ze śmiechu zabolał😂😂😂😂😂
Ktoś normalny tam jeździ? Jeżeli tak, to współczuję.
Nie wiem skad ten jad od Cb, to Tb trzeba wspolczuc. Akurat j.Biale ma najlepsza infrastrukture ze wszystkich jezior w lubelskim, najlpsza baze hotelowa i restauracyjna, jako jedyne z niewielu jest badana woda i sa legalne kapieliska. Zreszto ceny gruntow to wszystko potwierdzaja. Nie pasuje Ci zgielk czy halas, jedz gdzie indziej czy miej dzialke gdzie indziej, jeszcze zarobisz na zamianie
Mam nadzieję, że wojewoda nie podda się naciskom motłochu
Przeszkadza Ci halas jedz gdzie indziej, proste. Jest duzo spokojnych cichych jezior w poblizu. Sa osoby ktore lubia potanczyc i popic do rana i te osoby maja do tego prawo. Po to powstala infrastruktura w Okunince.
Nocna impreza nie musi być nad jeziorem, skoro niektórzy przyjeżdżają tylko po to aby w niej uczestniczyć . To zła praktyka z końcówki minionego wieku. W czym tkwi sedno tej rozrywki? Chodzi o szwendanie się z dyskoteki na dyskotekę i odwiedzenie kolejnych barów jednej nocy. Potencjalni inwestorzy; zróbcie coś takiego gdzieś pod miastem. To nie musi być nad jeziorami. Zarobicie na alkoholu i przekąskach, na parkingu, na domach uciech, noclegach.
A i gdybyś chodził do szkoły, zamiast świadczyć w tym czasie swoje usługi w krzakach na zalewem to wiedziałbyś jak sie pisze niekonstytucyjna.
O jeziu jaki ty mundry! Wylapales blad, brawo, a nazwisko Tw idola tez by z duzej pasowalo napisac… Mi hałas nie przeszkadza to moge nad Białe nie nad Zalew pojechac, wiec ktoś z twojego otoczenia lub rodziny sie szlaja nad zalewem Zemborzyckim
Zreszto jak Ci imprezy i halas przeszkadza to musisz byc pożądnym lachociągiem lubelskim
Nie musisz wszystkim w koło, się chwalić swoją profesją. Takie tylko pytanko z połykiem bierzesz? I jaki koszt?
Miejsce już podałeś, także dla chętnych informacja.
Jedni i drudzy mają swoje racje. Dziwi mnie tylko jedno – jak niedoinformownym pacanem trzeba być, by pojechać nad Białe na biwak, wypocząć… Przecież ta okolica nawet w gazetach od lat obrazuje siedlisko patologii, ciągłe napady i pobicia przy knajpach. Również jestem zdania, że normalni ludzie z rodzinami się tam nie zapuszczają, by zaznać ciszy.
Dokładnie xD tylko że patologii tam bardzo nie ma bo nie stac jej. Jednak ceny sa wysokie w Okunince. Jezdzi duzo mlodziezy 16-30, gdzie owa mlodziesz glownie imprezuje wszedzie. I co do racji mojej, chcesz biwakowac w ciszy jedziesz gdzies indziej, chcesz polywac a potem zabawic sie jedziesz do Okuninki. Wiec ograniczanie jednej ze stron praw jest nie wporzadku
Największe patusy tam przyjeżdżają i za nimi dilerzy bo chcą zarobić te woreczki strunowe których jest pełno nie są po cukrze do kawy.