Do niebezpiecznego i nieodpowiedzialnego zdarzenia doszło na odcinku drogi, gdzie trwały prace remontowe. Mimo widocznych znaków zakazu wjazdu oraz ustawionych barier, kierowca renaulta postanowił zignorować obowiązujące przepisy i wjechał na teren, gdzie drogowcy ułożyli właśnie świeżą warstwę asfaltu. Według relacji świadków, mężczyzna nie przejął się ani obecnością ciężkich maszyn drogowych, ani protestami pracowników. Omijał walce, wjeżdżając na trawiaste pobocze, a krzyki ostrzegające o jego niebezpiecznym zachowaniu nie zrobiły na nim żadnego wrażenia.
Takie postępowanie ma poważne konsekwencje. Poruszanie się samochodem po świeżo ułożonej nawierzchni powoduje powstawanie kolein i uszkodzeń, które wymagają ponownego wyrównania. Oznacza to dodatkowy czas pracy dla drogowców oraz niepotrzebne koszty, które obciążają inwestycję. Pracownicy ekipy budowlanej nie kryli frustracji. Jak podkreślają, takie zachowania są przejawem lekceważenia ich wysiłku i braku elementarnej odpowiedzialności. Ponadto stwarzają zagrożenie zarówno dla samych robotników, jak i dla kierowcy, który ignorując przepisy, ryzykuje kolizję z ciężkim sprzętem.
Zdarzenie jest przykładem skrajnej nieodpowiedzialności na drodze i pokazuje, że mimo licznych apeli o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, wciąż zdarzają się osoby, które stawiają własną wygodę ponad wspólne dobro.
Dzisiaj kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na ul. Graffa w Lublinie. Na odcinku od wiaduktu przy ul. Hutniczej do skrzyżowania z ul. Mełgiewską prowadzone są roboty drogowe związane z ułożeniem nowej warstwy ścieralnej. Zaplanowane prace obejmują wschodnią jezdnię ulicy Graffa na długości około 600 metrów. W związku z remontem cały odcinek został wyłączony z ruchu. Drogowcy apelują do kierowców o zwracanie uwagi na oznakowanie tymczasowe oraz wybór tras alternatywnych.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile można robić 600 metrów drogi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto by chciał do was przyjeżdżać mistrze kierownicy lu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie uwierzę nigdy w to, że ktoś celowo niszczy swój pojazd wjeżdżając w świeży asfalt. Bardziej uwierzę w brak właściwych oznaczeń drogowców i ich nonszalancję w wykonywaniu swoich czynności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście, że nie uwierzysz. Bo jesteś zbyt tępy. Jedź zobacz sobie na własne oczy jak jest oznakowane. Stoją zakazy ruchu i barierka w poprzek. Wszystko widoczne z daleka. Ale jak widać zawsze znajdą się inteligentni inaczej, bo oni muszą tędy pojechać, bo zawsze tędy jeżdżą. I jak widać zawsze znajdzie się tępak, co stwierdzi, że jest źle oznakowane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli też jeździsz cepie jedynie hulajnogą, to faktycznie oznakowanie jakby nie ma znaczenia. Ale co taki nikt może coś wiedzieć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście jesteś sam tępy tępaku, ale oczywiście oceniasz innych. Typowe dla ludzi tępych. Ja cię głąbuniu nie przezywałem żeś ułomny. W d… byłeś i g… widziałeś a pokazujesz jakiś ty globtroter. Zamilcz smarku bo ja mam dłużej prawo jazdy niż ty lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to nie znaczy, że jesteś mądrzejszy, ale z pewnością jesteś większym chamem niż przedmówca