We wtorek wieczorem biłgorajscy policjanci podczas patrolu zauważyli w miejscowości Nowa Wieś ciągnik marki Ursus. Kierowca pojazdu jechał całą szerokością jezdni. Mundurowi zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej.
Za kierownicę ciągnika siedział 60-letni mieszkaniec gminy Sułów. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Oprócz tego nie posiadał przy sobie prawa jazdy ani dowodu rejestracyjnego.
Jak ustali biłgorajscy policjanci kierowca ursusa nie miał również aktualnej umowy ubezpieczenia OC. Teraz 60-latek odpowie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
2018-04-18 18:45:46
(fot. ilustr. lublin112.pl)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Większość tak wrzuca na młodych kierowców, a starzy to lepsi niby?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle dobrego, że drogi nie zaorał, bo i tacv już się trafiali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo na wsi nie mieszkają pijusy adwokaci sędziowie lekarze tylko w mieście rolnik jest niewykształconym robolem a w mieście tacy świadomi łamiącym prawo.Jak jeden mecenas omijał kota????jak jeden okulista jechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdzić czy w polu przypadkiem nie tyrał i jeśli pobiera bezskładkową rentę lub emeryturę to zabrać!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
normalka na polskiej wsi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oj i wejdzie UFG na rentę rolnika pijusa. aha. Pijak już siedzi ?