Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek na al. Smorawińskiego w Lublinie. Na wysokości stacji paliw BP, czyli na odcinku między ul. Szeligowskiego a Chodźki, samochód osobowy uderzył w słup. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący fiatem młody mężczyzna poruszał się w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. Na prostym odcinku drogi stracił jednak panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, a następnie uderzyło w słup trakcji trolejbusowej.
Kierowca z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Mężczyzna od kilku tygodni posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami. Jak wyjaśniał, w trakcie jazdy zapatrzył się w telefon, po czym auto zaczepiło o krawężnik. Sprawą zajmują się teraz policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.



(fot. lublin112.pl)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Się pokrzywił. Prawko droższe od autka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy aby na pewno to był telefon co wziął do ręki ?