Górki czechowskie ponownie na forum europejskim
W piątek, 6 listopada 2026 roku, przedstawiciele Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich spotkali się z dziennikarzami i mieszkańcami w pobliżu dawnej strzelnicy. Konferencję zorganizowano dzień po wysłuchaniu petycji dotyczącej zagospodarowania tego terenu przez Komisję Petycji Parlamentu Europejskiego.
Irena Kołodziej, autorka petycji, przedstawiła rezultaty posiedzenia z 5 listopada. Najważniejszą informacją jest pozostawienie sprawy otwartej oraz zwrócenie się do Komisji Europejskiej o zaktualizowanie odpowiedzi na przedstawione zarzuty.
– Nasza petycja pozostała otwarta – podkreśliła Irena Kołodziej.
Oznacza to, że sprawa nie została zakończona, a obywatele nadal mogą popierać petycję za pośrednictwem internetowego systemu Parlamentu Europejskiego. Nie jest to jednak równoznaczne ze stwierdzeniem naruszenia prawa unijnego ani z nakazem wstrzymania inwestycji.
Czy inwestycję podzielono, aby uniknąć oceny środowiskowej?
Jednym z najważniejszych zagadnień poruszonych w petycji jest podejrzenie stosowania mechanizmu określanego jako „salami slicing”. Polega on na dzieleniu dużego przedsięwzięcia na mniejsze etapy, co może prowadzić do pominięcia obowiązku przeprowadzenia kompleksowej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.
Zdaniem stowarzyszenia taki sposób procedowania pozwoleń może uniemożliwiać właściwą analizę skumulowanego wpływu całego przedsięwzięcia na przyrodę.
Społecznicy domagają się również zbadania, czy organizacje ekologiczne mają zapewniony skuteczny dostęp do sądu oraz czy polskie instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska właściwie realizują obowiązki wynikające z unijnych dyrektyw.
Irena Kołodziej zaznaczyła, że pozostawienie petycji otwartej odpowiada oczekiwaniom jej autorów. Stowarzyszenie liczy na dokładniejsze zbadanie procedur związanych ze Zintegrowanym Planem Inwestycyjnym (ZPI) dla górek czechowskich.
Sąd odmówił wstrzymania uchwały. Spór prawny trwa
Do sytuacji prawnej odniósł się również Andrzej Wróbel, który zwrócił uwagę na ryzyko prowadzenia prac inwestycyjnych przed ostatecznym rozstrzygnięciem sporów dotyczących ich podstaw prawnych.
Przypomniał, że 28 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił wstrzymania wykonania uchwały dotyczącej Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego.
Rozstrzygnięcie dotyczyło zabezpieczenia tymczasowego, a nie ostatecznej oceny legalności uchwały. Postępowanie pozostaje zawieszone w oczekiwaniu na odpowiedź Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na pytanie dotyczące możliwości sądowego kwestionowania takiego aktu przez organizację społeczną.
Według Wróbla brak tymczasowej ochrony może prowadzić do sytuacji, w której ewentualne późniejsze zakwestionowanie podstaw inwestycji nastąpi już po dokonaniu trudnych lub niemożliwych do odwrócenia zmian w terenie.
Przedstawiciel stowarzyszenia wyraził także zastrzeżenia wobec praktyki wydawania pozwoleń na budowę oraz decyzji zezwalających na odstępstwa od zakazów ochrony gatunkowej. Zdaniem społeczników decyzje te wymagają szczegółowej kontroli pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami.
Ceną inwestycji mogą być cenne siedliska przyrodnicze
Podczas konferencji Magdalena Nosek przedstawiła wyniki inwentaryzacji przyrodniczych oraz mapy dokumentujące walory terenów zagrożonych prowadzonymi pracami.
Szczególną uwagę zwrócono na obszar dawnej strzelnicy i jej otoczenia. W planach zagospodarowania tej części górek znajdują się między innymi parking, alejki spacerowe, plac zabaw oraz boisko.
Jak wskazują przedstawiciele stowarzyszenia, na tych terenach występują cenne murawy kserotermiczne, chronione gatunki motyli, jaszczurki, dzikie zapylacze oraz chomik europejski.
Obrońcy przyrody obawiają się, że przekształcenie naturalnych siedlisk może doprowadzić do ich trwałej degradacji. Zwracają również uwagę na zagrożenia w innych częściach górek czechowskich, w których rozpoczęto już prace przygotowawcze.
Stowarzyszenie postuluje pilne wyjaśnienie, jakie zezwolenia na odstępstwa od zakazów ochrony gatunkowej zostały wydane w związku z inwestycją oraz czy właściwe organy przeprowadziły kontrole prowadzonych robót.
Na górkach czechowskich IPN odnajduje szczątki ofiar zbrodni
Podczas spotkania poruszono również kwestię historycznego znaczenia górek czechowskich oraz prowadzonych tam prac poszukiwawczych Instytutu Pamięci Narodowej.
Na tym obszarze odkrywano zbiorowe mogiły ofiar niemieckich egzekucji z okresu II wojny światowej. W kolejnych etapach badań prowadzonych przez IPN odnaleziono szczątki należące łącznie do około 70 osób.
Społecznicy podkreślają, że dotychczasowe poszukiwania nie objęły wszystkich lokalizacji wskazywanych na podstawie historycznych relacji i zeznań świadków. Według przedstawionych podczas konferencji informacji szczegółowo sprawdzono zaledwie trzy spośród kilkunastu wskazywanych miejsc.
Obawiają się, że dalsze przekształcanie terenu może utrudnić lub uniemożliwić kontynuowanie poszukiwań, a także doprowadzić do naruszenia nieodkrytych jeszcze miejsc pochówku.
W ich ocenie ochrona górek czechowskich powinna zatem uwzględniać nie tylko wartości przyrodnicze, lecz również historyczne.
Sprawą interesują się także instytucje międzynarodowe
W konferencji uczestniczył również Andrzej Filipowicz, lubelski społecznik i członek Rady Dzielnicy Czechów Południowy.
Przypomniał, że kwestie dotyczące dostępu obywateli do informacji, wymiaru sprawiedliwości oraz ochrony środowiska są także przedmiotem zainteresowania Komitetu ds. Przestrzegania Konwencji z Aarhus.
Konwencja ta określa między innymi prawa społeczeństwa do uzyskiwania informacji środowiskowych, udziału w podejmowaniu decyzji oraz dostępu do procedur sądowych w sprawach dotyczących środowiska.
Przedstawiciele stowarzyszenia wskazują, że działania podejmowane na poziomie europejskim i międzynarodowym mają służyć wyjaśnieniu wątpliwości dotyczących stosowania tych zasad w Polsce.
Czas działa na niekorzyść przyrody
Najważniejszym przesłaniem piątkowej konferencji był apel o pilne działania, które zapobiegną potencjalnym szkodom przed zakończeniem postępowań administracyjnych i sądowych.
– W oczekiwaniu na decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dojdzie do nieodwracalnych szkód. One już następują – ostrzegała Irena Kołodziej podczas wysłuchania w Parlamencie Europejskim.
Społecznicy podkreślają, że procedury prawne mogą trwać wiele miesięcy, podczas gdy zmiany powodowane przez prace ziemne mogą następować znacznie szybciej.
Przyszłość górek czechowskich pozostaje więc nierozstrzygnięta. Z jednej strony realizowane są zamierzenia inwestycyjne przewidujące zabudowę wybranych części terenu i utworzenie rozległego parku, z drugiej trwają działania prawne mające na celu ocenę zgodności przyjętych rozwiązań z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich apelują do instytucji publicznych o wykorzystanie dostępnych instrumentów prawnych i kontrolnych, zanim ewentualne szkody staną się nieodwracalne.
Źródło: Stowarzyszenie Obrony Górek Czechowskich
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Górki Czechowskie to zbyt cenny teren, by zamieniać go w kolejne osiedla i supermarkety. Petycja powinna być nagłośniona, a władze miasta powinny przedstawić konkretny plan parku z zielonym akwenem i „bramą do Roztocza”. Do tego Lublin nie posiada żadnego sensownego pomysłu na turystykę — zamiast wykorzystać takie miejsca, stawia na beton i kolejne inwestycje deweloperskie. Jeśli teraz nie wymusimy ochrony tego obszaru, za kilka lat zostanie nam tylko wspomnienie po zielonym Lublinie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Publiczne pieniądze – kredyty, dotacje krajowe i unijne – często finansują infrastrukturę pod prywatną deweloperkę, a nie realny rozwój miasta. Lublin nie ma sensownego pomysłu na turystykę, więc Górki Czechowskie powinny stać się parkiem w całości tzw. „bramą do Roztocza”, a nie kolejnym betonowym osiedlem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejscy handlowcy z ratusza żyją wg. modelu „sprzedaj i zapomnij” zamiast „zarządzaj i czerp zyski”. Wizualizacjami rozmywają brak pomysłu. Finalnie i tak dostaniemy twardy beton
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Komedia. 10 osób, które uzurpują sobie prawo do górek, jako wybiegu dla ich sr(ają)cych kundli, po to, żeby nie brać do łapy tego, co one wydalą, terroryzują rozwój miasta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hipokryzja jest o tyle wieksza, że nie przeszkadza im, kiedy bobik i pusia sr(aj)ą po kościach więźniów zamku, którymi się tu podpierają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Górki Czechowskie to zbyt cenny teren, by zamieniać go w kolejne osiedla i supermarkety. Petycja powinna być nagłośniona, a władze miasta powinny przedstawić konkretny plan parku z zielonym akwenem i „bramą do Roztocza”. Do tego Lublin nie posiada żadnego sensownego pomysłu na turystykę — zamiast wykorzystać takie miejsca, stawia na beton i kolejne inwestycje deweloperskie. Jeśli teraz nie wymusimy ochrony tego obszaru, za kilka lat zostanie nam tylko wspomnienie po zielonym Lublinie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Budować natychmiast zrobić park i w końcu uporządkować to śmietnisko i miejsce schadzek żuli !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciągle nie rozumiem jednej rzeczy, czemu ci aktywiści nie kupili tych górek i nie zrobili parku dla wszystkich. A tak w ogóle to ja chcę w ramach komitetu społecznego u nich w mieszkaniach, (zapewne te stare bloki na czechowie wybudowane również na górkach czechowskich) urządzić punkt spotkań kulturalnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deweloperski troll zaczyna ujadać w komentarzach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy protestuja przed budowa ale sami juz mieszkaja w klatkach na kroliki ale innym nie dawac miato moglo miec te gorki za darmo nie chcieli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To kiedy za sprawą eko-świrów ONZ zajmie się losem gryzoni na Górkach? Mają oni wprawę, rozwój Koziego Grodu będą balować pod tym pretekstem, że widzieli chomiki