W kwietniu 2017 roku, na odbywających się w Hanowerze największych w Europie targach przemysłowych, lubelski Ursus zaprezentował koncepcyjny samochód dostawczy o napędzie elektrycznym o nazwie Elvi. Zgodnie z założeniami, miał to być pierwszy w pełni polski elektryczny samochód dostawczy. Kabina miała mieścić trzy osoby a tył pojazdu, w zależności od potrzeb, mógł być zamieniony w chłodnię, plandekę, kontener lub otwartą skrzynię.
Wśród klientów upatrywano firmy zajmujące się wywozem odpadów, przewozem paczek, budownictwem czy dostawą żywności. Do tego po przekonstruowaniu, mógł być wyposażeniem służb medycznych czy straży pożarnej. Ursus na prace nad jego skonstruowaniem otrzymał dotację w kwocie 8 mln złotych.
Teraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju odstąpiło jednak od podpisania umowy z Ursusem. Powodem ma być trudna sytuacja finansowa lubelskiej firmy, co zdaniem Centrum, w rozumieniu unijnych przepisów dotyczących pomocy państwa wyklucza z otrzymania dofinansowania. Ursus nie zgadza się z tą decyzją podkreślając, że NCBiR miało wiedzę, iż spółka od 7 listopada 2018 r. znajduje się w przyspieszonym postępowaniu układowym. Zmierza też odwołać się od tej decyzji.


(fot. Ursus)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prototyp wyglądał bardzo ciekawie, ale jak pokazali wersję produkcyjną identyczną z Lublinkiem z lat 99/00 to zapał miną:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie 🙂 mamy 2019 rok a na zdjęciu widać kabinę Lublinka, nawet z tymi samymi drzwiami, co konstrukcja z lat 99/00, bazująca na dostawczym żuku.Heh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublina, który od zawsze był przestarzały a jego rozwiązania konstrukcyjne to jakieś nieporozumienie. Przetrwał tyle lat tylko dlatego, że miał ramę i biznesmeni w gumowcach mogli przeładowywać go praktycznie do woli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od początku ” Ursus” był przerysowany to nic nie mogło wyjść, wielki szum , wielkie marzenia .Tylko FSC mogło funkcjonować i mieć zbyt a ludzie pracę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielka szkoda. Mocno kibicowałem Ursusowi. Widać jak polityka miesza się do biznesu, to tak wychodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka polityka? Jedyna polityka to ta prowadzona przez zarząd firmy – wyprowadzić ile się da. To taka Ukraina Janukowycza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie polityka tylko cwaniactwo ludzi, którzy tkwią w przekonaniu, że są wyzej nad wszystkimi i wszystko im wolno. Pomarzyć można, ale zrobić coś dochodowego juz nie, bo i po co, można wyprowadzić kasę. Te pomysły może by się sprawdziły, gdyby taki Ursus leżał w województwie gdzieś w głębi Polski albo na zachodzie, ale z mentalnością ludzi z naszego regionu, którzy zresztą zostali tak nauczeni przez swoich „mentorów” z wcześniejszych pokoleń, nie ma co liczyć na to, że taki biznes się utrzyma.
Najgorsze, że jeszcze im mało i chcą te 8 mln, które tez wyprowadzą. Bardzo dobrze, że tak sie stało, żadnej kasy więcej im nie dawać, a najlepiej to zamknać i zakończyć tą farsę zanim zacznie generować jeszcze więcej strat, bo to wstyd i hańba. Jeśli nie potrafią sami na siebie zarobić, nie dotrzymują terminów w zasadzie nawet nie wykonując zleceń, nie podpisują wygranych przetargów, nie płacą pracownikom, to o czym tu mowa w ogóle? Jeden wielki wał, zatajany najdłużej jak się tylko dało, pod przykrywką, że wszystko jest super, chociaż od dawna juz nie było.
Media zamiast pisać to co im podrzucają, powinny same zacząć węszyć i szukać dziury w całym, wtedy mieli by sensacje, może ktoś wczesniej zabrał by się za tych cwaniaków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co najmniej od roku bylo wiadomo, ze kasa z Ursusa jest wywożona każdymi możliwymi drzwiami i oknami. Nikt w promieniu 200km nie dawał Ursusowi nic na przelew. To było bardziej niż pewne 🙁