Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Dzik zaatakował psa w Lublinie. Konieczna była operacja zwierzęcia

Wczoraj wieczorem przy jednej z ulic Lublina pies został zaatakowany przez dzika. O zdarzeniu poinformowała nas właścicielka czworonoga, który po zdarzeniu trafił na stół operacyjny do lecznicy weterynaryjnej.

44 komentarze

  1. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Dzik zaatakował psa w Lublinie… a co by było jakby sytuację odwrócić, gdyby: pies zaatakował dzika, czy byłby równie sążnisty artykuł ?

  2. pies powinien być na smyczy.

    Puszczamy sobie pieski wolno, nikt nie sprząta po pieskach

  3. Ale parcie na sensację, To pewnie piesek wystąpi w następnej edycji Tańca z dzikami 😉

  4. A tytuł powinien brzemieć: dzik uratował mieszkańców przed wałęsającym się psem.

  5. Ocena: 0

    zaraz, pies biegający luzem przy ścieżce rowerowej? dlaczego pies nie był na smyczy ?!? Co za roszczeniowy babsztyl.

  6. ,,Komuno wróć” za komuny pirewszym ktory by tego dzika zastrzelił byłby 1 sekretarz parti! lub prezydent miasta – chooooore skoro i tak poluje sie na dziki wybic wszystkie dziki w miastach ich miejsce w lesie! to juz kolejne pokolenie dzikow ktore urodziły sie w miescie i lasu nawet nie znaja!

  7. Ocena: 0

    Polskie prawo nie nakazuje by pies był na smyczy. Prawo mówi że ma być pod nadzorem,a jakim to sobie wymyślcie. Dziękujcie rzecznikowi praw obywatelskich za zmianę prawa i za pawie w klatce w saskim.

    • Ta Pani uważała ze pies jest pod jej nadzorem i jej pies ponosi tego konsekwencje, innym razem jak pies pogryzie rowerzytkę jak ostatnio w Warszawie to właściciel/ka psa dowie się co to jest odpowiedzianosc za psa i „ile kosztuje”

  8. Art.77 Kw.

  9. Dzicze ataki.

  10. Trzeba było pilnować pieska .

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia