Na ostatniej prostej są prace związane z budową wiaduktów w ciągu ul. Grygowej w Lublinie. Wykonawca uporał się już z najważniejszymi zadaniami, ekipa zajmuje się teraz porządkowaniem terenu, montowane są też bariery oraz oznakowanie. Pozostała jeszcze do położenia ostatnia warstwa nawierzchni bitumicznej. Termin, jaki został wyznaczony przez miasto na zakończenie inwestycji, to koniec marca. Pewne jest, że nie ma żadnego zagrożenia, aby nie został on dotrzymany.
Jednak nie oznacza to, że wraz z początkiem kwietnia kierowcy będą mogli już poruszać się nowymi wiaduktami. Z pewnością kilka tygodni potrwają procedury związane z odbiorem inwestycji. Niezbędne jest bowiem dokładne sprawdzenie, czy wszystko zostało wykonane zgodnie z projektem, a następnie wydanie przez nadzór budowlany zgody na użytkowanie obiektów. W przypadku tak dużej inwestycji mogą też wystąpić drobne poprawki, które wykonawca będzie musiał usunąć. Wszystko to sprawia, że otwarcie dla ruchu wiaduktów może nastąpić dopiero na przełomie maja i czerwca.
Przypomnijmy prace związane z budową nowych wiaduktów rozpoczęły się pod koniec 2017 r. Poprzedni wiadukt, biegnący nad bocznicami oraz stacją rozrządową a zapewniający szybkie połączenie ul. Mełgiewskiej z al. Witosa, musiał zostać rozebrany ze względu na fatalny stan techniczny. W 2009 roku pękły trzy wsporniki i wprowadzono wtedy zakaz wjazdu dla samochodów ciężarowych. W połowie 2012 roku zapadła decyzja o wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego. Inwestycja, której wykonawcą jest firma Budimex opiewa na 70,2 mln zł. W jej ramach przebudowano również ul. Grygowej na odcinku od ronda będącego skrzyżowaniem z ul. Pancerniaków. Nowa trasa ma teraz dwie dwupasmowe jezdnie w każdym kierunku. Nową nawierzchnię, chodniki i drogi dla rowerzystów uzyskała także ul. Rataja.
(fot. lublin112)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak czytam i większość z was gwoździa w deskę osikową nie potrafi wbić a komentujcie proces budowlany i odbiór obiektów inżynieryjnych budowa budową a czas na sprawdzenie jest zawsze im większe skomplikowanie inwestycji tym dłużej nie pamiętam lecz tam jest z 400 m wiaduktu to masa roboty i końcowego sprawdzania. Ktoś pisał o deptaku że nie w terminie a powiedział ktoś dokładnie wykonawcy co jest pod spodem że przy łopatkach i innych sprzetach będą chodzić i szukać zabytków. Ciekaw jestem co jest w spodzie na mojej kalinie zaczęło pod koniec zeszłego roku już parę razy słyszałem jak przechodziłem obok .. tego nie powinno tu być … Więc może stąd te przedłużenia bo nikt nie wie jak kiedyś ktoś coś wkopał i nie ma co winić . Pamiętajmy musi być czasem gorzej by było lepiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sensacja w Zukolinie- remont dokonany w terminie. Doktór e-koniomi przyzna nagrodę z otrzymanych kar za nieterminowe zakończenie prze
budowę deptaka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te bus pasy to tak na wypadek wprowadzenia zakazu wjazdu fo miasta aut z euro5 i nizszymi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie mogem sie doczekać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ten buspas to tam naprawdę potrzebny??? Odkąd pamiętam ta droga nie miała takiego obłożenia, żeby autobusy miały problemy z przejazdem. Po przebudowie myślę, że również nie będą miały. Szczególnie że tamtendy jeździły może ze dwie linię raz na pół godziny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jeździło tam tak dużo autobusów, bo most był po wuju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zjazd na środku wiaduktu był i znikł dojazd do Grygowej 26 tylko polną drogą gorszą niż na wsi u murzynów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Studzienki są po to,żeby miało się co zapadać niebawem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Studzienki się nie zapadają. To grunt wokół studzienek może się zapadać.
Studzienki na wiaduktach to jeszcze inna sprawa, bo tam to nie ma co się zapadać – wszystkie warstwy drogowe na konstrukcji wiaduktu są praktycznie nieściśliwe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
studzienki są dobrze zrobione ale grunt się czasem podnosi a czasem opada… tak samo z połączeniem wiaduktów i motów z lądem… dlatego w Polsce studzienka równa z asfaltem i wiadukt z lądem jest tak częsty jak kwiat paproci… Aż strach pomyśleć jak Polacy zaczną budować elektrownie jądrową… jak przerasta ich takie coś…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry dowcip. Zapadająca się studzienka, bo oparta tylko na dźwigarze kablobetonowym przęsła wiaduktu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba koniecznie zabezpieczyć wszystkie nisko znajdujące się „płaskie” powierzchnie Jakimś preparatem/farbami, anty wandalo/pseudo grafficiarskimi. Bo zaraz „dlugon” i inne pseudo/szczochy :> , zaczną mazać po nowym. Już w Lublinie widać, na drogach wyjazdowych bohomazy na nowo oddanych częściach wiaduktów i pobliskich infrastruktur.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po Wuja te studzienki na środku ulicy – bo nie rozumiem – nie da się inaczej ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli studzienki znajdują się na zwykłym pasie ruchu to pół biedy. Samochody mają wysoki skok zawieszenia, dobre tłumienie, miękkie fotele, itp.
Gorzej gdy znajdują się na drodze rowerowej czy pasie dla rowerów. Wtedy nie chodzi już tylko o komfort rowerzysty, ale i niebezpieczeństwo poślizgu poprzecznego koła i wywrotki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wytłumaczcie mi dlaczego sprawdzenie dokumentacji i obejrzenie wiaduktów będzie trwać kilka tygodni…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tekstu wynika że nie tygodni, a miesięcy. Czy to jest wielokilometrowy odcinek autostrady czy ledwie dwa wiadukty?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
urzędasy i biurwy zrywne do roboty nie są i tyle..! Aaa taboret im tam w d…pe, ważne że już kończą. Jeszcze jak by przedłużyli Dekutowskiego jako połączenie z Dziesiątą i było by git