Czterolatek boso błąkał się w pobliżu trasy S17. Zauważył go przypadkowy świadek
13:20 19-08-2026 | Autor: redakcja
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 11 sierpnia po godz. 19. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie o małym dziecku idącym bez opieki drogą serwisową z Górzna w kierunku Łaskarzewa.
— Dziecko bez opieki osoby dorosłej na boso błąkało się w pobliżu drogi ekspresowej S17 i znajdującego się w okolicy lasku — przekazała kom. Małgorzata Pychner z KPP w Garwolinie.
Chłopiec nie potrafił wskazać swojego domu
Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Odnaleziony czterolatek nie potrafił powiedzieć, jak się nazywa, gdzie mieszka ani gdzie znajdują się jego bliscy.
Funkcjonariusze zaopiekowali się dzieckiem i starali się je uspokoić. Pokazali chłopcu radiowóz oraz włączyli sygnały. Jednocześnie sprawdzali, czy do komendy wpłynęło zgłoszenie dotyczące zaginięcia dziecka.
Ponieważ nikt nie zgłosił jego nieobecności, policjanci rozpoczęli rozmowy z mieszkańcami okolicy. Pytali, czy ktoś rozpoznaje chłopca i wie, gdzie może mieszkać.
Matka nie wiedziała, że syn wyszedł
Dopiero po ponad godzinie poszukiwań funkcjonariusze dotarli pod właściwy adres. W domu zastali matkę czterolatka. Kobieta była trzeźwa.
— Powiedziała, że nie zauważyła, że syn sam wyszedł z domu. Do czasu przyjazdu funkcjonariuszy nie zorientowała się, że go nie ma. Na szczęście chłopcu nic się nie stało — poinformowała kom. Małgorzata Pychner.
O zdarzeniu został powiadomiony sąd rodzinny, który zbada sytuację dziecka.
Policja podkreśla, że kluczowa była reakcja świadka. Osoba, która zauważyła samotnie spacerującego chłopca, nie zlekceważyła zagrożenia i zawiadomiła służby.
— Gdyby osoby postronne zlekceważyły sytuację, finał mógłby być tragiczny. Apelujemy do rodziców i opiekunów o szczególną ostrożność. Nawet chwila nieuwagi może być bardzo niebezpieczna dla małego dziecka — zaznaczyła rzeczniczka garwolińskiej policji.
Matka to w ogóle wie jaki miesiąc i rok mamy? Co za nieogarniety pustostan?
zabrać dziecko do zastępczej rodziny skoro nie potrafi się zająć