Dziś w godzinach popołudniowych w szpitalu w Szczecinie zmarł drugi z żołnierzy poszkodowanych w wypadku na poligonie w Drawsku Pomorskim. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce w trakcie programowych ćwiczeń 1. Warszawskiej Brygady Pancernej.
W pewnym momencie, na znajdujących się na pasie taktycznym żołnierzy najechał pojazd gąsienicowy. Obaj poszkodowani nie wykazywali oznak życia. Jeden z nich zginął na miejscu, drugi po przeprowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej został w ciężkim stanie przetransportowany do szpitala. Pomimo starań lekarzy, nie udało się go uratować.
Żołnierze pochodzą z naszego regionu, dokładnie z Batalionu Zmechanizowanego z Białej Podlaskiej. Jeden z nich miał 20 lat i był w stopniu szeregowego, drugi, 28-latek – kaprala. Przejechał po nich bojowy wóz piechoty. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca pojazdu był trzeźwy.
Wiadomo już, że żołnierze tego dnia ćwiczyli udzielanie pomocy poszkodowanym. Scenariusz zakładał m.in. dotarcie do rannego, sprawdzenie jego stanu a następnie ewakuowanie go w bezpieczne miejsce. Wóz, który wjechał w żołnierzy brał udział w tych działaniach.
Przedstawiciele 1. Warszawskiej Brygady Pancernej zapewniają, iż były to wewnętrzne ćwiczenia, nie powiązane z odbywającymi się obecnie w całym kraju manewrami Dragon-24.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kondolencje dla rodzin żołnierzy. PS. Ładnie zaczyna swoje władzę nad armią zsl – kosiniak !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, tak… wina Kamysza, który jest ministrem od 3 miesięcy, a nie Błaszczaka, który niszczył armię przez 5 lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba cierpisz na ograniczenia funkcjonowania strefy szarej mózgu.
Błaszczak był na poligonie, czy nowi dowódcy Kamysza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
walter jesteś bardzo ograniczony!!! kto zarządzał wojskiem przez 8 lat kto je szkolił ,jesteś w stanie zrozumieć co piszę ?