– Dzień w dzień to samo. Brak możliwości wjazdu lub wyjazdu z izby przyjęć ginekologicznej z rodzącą kobietą – alarmuje jeden z ratowników medycznych.
Jak nam przekazano pojazdy notorycznie parkują na podjazdach dla karetek przed ginekologiczną izbą przyjęć w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Co więcej straż miejska i policja nie chce interweniować, bo to teren szpitala, a nie droga publiczna.
Zdjęcia z dzisiaj z godz 10:15.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się ze szpitalem. Otrzymaliśmy zapewnienie od szefa ochrony budynku, że będzie interweniował na miejscu, aby udrożnic przejazd.


(fot. nadesłane)
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On ma biiemdabju, jemu wolno.
Ułomni intelektualnie