Do zdarzenia doszło w sobotę około południa na al. Mazowieckiego w Lublinie.
Kierowca pojazdu osobowego marki Volkswagen widząc radiowóz policji postanowił wjechać w zatoczkę. Zrobił to tak niefortunnie, że dojeżdżając do policyjnego BMW uderzył w jego tył.
Jak się okazało kierowca zjechał, bo chciał zapytać o drogę. Na szczęście zderzenie nie było poważne a uczestnicy nie doznali żadnych obrażeń ciała. Na obu pojazdach nie było także widać większych uszkodzeń.
Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym.


(fot. lublin112.pl)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już wole „dziadków ” za kierownicą niż szybkich i wsciekłych małolatów ,co to tylko gaz w podloge potrafia wciakać a wypadki z ich udzialem są zwykle trgiczne w skutkach .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i milicjanty jeszcze nie w szpitalu po takim wypadku. Przecież to urlop za friko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łapówki nie chcieli ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabrać prawko dziadkowi jak nie potrafi wyhamować przed autem.