W czwartek rano w Janowcu doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Nie żyje kierująca fiatem, na miejscu pracują policjanci.
W środę rano w Oblasach doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierująca volvo zjechała z drogi i zatrzymała się na pobliskiej skarpie.
Na blisko 10 tys. złotych oszacowano straty PGE Dystrybucja związane z kradzieżą prądu na posesji radnego PiS z powiatu puławskiego. Oskarżony nie przyznał się do winy.
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który wszczął awanturę w domu. W momencie zatrzymania mundurowi znaleźli przy nietrzeźwym awanturniku marihuanę.
W dość nietypowy sposób strażacy ochotnicy uratowali kajakarzy, którzy wypadli z kajaków na rzece Wieprz. Dzięki szybkiemu i pomysłowemu działaniu udało się bezpiecznie ewakuować ich na brzeg.
Policja będzie sprawdzać, czy facebookowy wpis, jaki pojawił się na prywatnym profilu starosty puławskiego, jest złamaniem ciszy wyborczej. Podejrzenie takie wysunął Prezes Fundacji Wolności Krzysztof Jakubowski.
Dzięki reakcji przypadkowego świadka udało się uratować mężczyznę, który wypadł z kajaka. 52-latek nie doznał obrażeń ciała, został przetransportowany łodzią do Kazimierza Dolnego.
We wtorek odwiedził Zamość, dzisiaj Puławy i Dęblin. Towarzyszył także premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w kilku innych miastach. Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapowiedział m.in. inwestycje w Zamojskie Zakłady Zbożowe.
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną wypadku, jaki miał miejsce w Janowcu. Dwie osoby podróżujące fiatem trafiły do szpitala, pasażerka odniosła poważne obrażenia ciała.
Kierujący audi 25-letni mieszkaniec gminy Puławy nie zauważył, że opel zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych. Wjechał w tył auta. Cztery osoby, w tym dwójka dzieci, trafiły do szpitala.
Wczoraj po południu strażacy z powiatu puławskiego uratowali uwięzioną krowę w zbiorniku na gnojowicę. W akcji udział brały cztery zastępy straży pożarnej.
Udało się odnaleźć zaginionego 83-latka z Puław. Mężczyzna jest cały i zdrowy. Znajdował się w okolicach Zakładów Azotowych, był cały przemoczony i nie posiadał butów.
Kompletnie pijany kierowca wjeżdżając na stację paliw potrącił mężczyznę siedzącego na rowerze. Na szczęście nie wyrządził mu krzywdy. 56-latek odpowie teraz przed sądem.
Wczoraj wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Mężczyzna ma zaniki pamięci, traci też orientację w terenie. Trwają jego poszukiwania.
Trwają intensywne czynności policji mające na celu odnalezienie kierowcy, który przejechał po leżącym na jezdni mężczyźnie. 46-latek zmarł w wyniku doznanych obrażeń ciała.