Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Był konkurencją dla Jarmarku Jagiellońskiego? Na ulicznego grajka nasłano straż miejską (wideo)

Przechodnie tłumnie stanęli w obronie ulicznego grajka, którego strażnicy miejscy zamierzali ukarać mandatem. Powodem całego zamieszania okazał się fakt, iż miejsce w którym znajdował się grajek, było wyznaczone jako teren Jarmarku Jagiellońskiego. Po tej stronie deptaka nie było jednak żadnych straganów.

Coś takiego nie powinno się wydarzyć – wyjaśniały zgodnie przechodzące w piątek po lubelskim deptaku osoby, które były świadkami interwencji straży miejskiej wobec ulicznego grajka. Mężczyznę od lat można spotkać zarówno w tym miejscu, jak też np. na Majdanku. Jest on już stałym elementem krajobrazu miasta, często wokół niego można dostrzec grupy osób, które zatrzymują się, aby posłuchać granej przez niego muzyki.

W piątek jak zawsze zajął swoje stałe miejsce na Krakowskim Przedmieściu obok lodziarni Bosko. Jak wyjaśniali mieszkańcy, po pewnym czasie obok niego pojawił się mężczyzna, który przestawił się, że jest przedstawicielem organizatorów Jarmarku Jagiellońskiego i wykrzykując polecił mu opuszczenie tego miejsca. Na miejsce wezwana została też straż miejska. Pochodzący z Ukrainy grajek, który mieszka od lat w Lublinie, przedstawił dokumenty z przepisami, na podstawie których może wykonywać swoją działalność. Pokazał również wyroki sądów umarzające mandaty, które wystawiono mu w przeszłości. Pomimo tego strażnicy miejscy byli nieugięci i chcieli ukarać go mandatem.

Powodem całego zamieszania okazał się fakt, iż miejsce w którym znajdował się grajek, było wyznaczone jako teren Jarmarku Jagiellońskiego. Po tej stronie deptaka nie było jednak żadnych straganów. W obronie grajka stanęli przechodnie, którzy głośno wyrażali swoją opinię na ten temat.

– „Ten Pan gra pięknie i chcemy żeby grał”, „Ludzie, którzy się przy nim zatrzymują generują ruch, robią zakupy na straganach, więc powinni mu jeszcze płacić za to, że gra”, „Jakim prawem, ten pan nam tutaj urozmaica i upiększa naszą ulicę, gra nam z serca tyle lat”, „Jak można prześladować takiego szlachetnego człowieka”, „Turyści przechodzą, przyjeżdżają z innych miast czy też państw i oglądają takie obrazki, wstyd, Europejska Stolica Kultury”, „Ten Pan jest wpisany w krajobraz naszego miasta, w naszą historię” – dało się słyszeć.

Przechodnie domagali się również wystawienia mandatu dla mężczyzny, który krzyczał na grajka, za zakłócanie porządku. W końcu postanowili, że kupią grajkowi lody, aby ten zaczął grać przy pobliskim ogródku gastronomicznym. W pewnym momencie niezrażony całym zamieszaniem grajek zaczął znów grać, co wywołało aplauz przechodniów. Ostatecznie strażnicy miejscy zrezygnowali z dalszych czynności wobec grającego mężczyzny. Całe zdarzenie zarejestrował i opublikował mieszkający w Lublinie miłośnik historii Paweł Małkowski, który wybrał się w tym czasie na spacer przez centrum miasta.

(fot. wideo Paweł Małkowski)

71 komentarzy

  1. Matka
    Odpowiedz

    Bardzo lubię słuchać jak ten Pan gra. Wygląda na bardzo sympatycznego i skromnego człowieka. To smutne, że stale ktoś się do niego przyczepia. Dziękuję osobom, które stanęły w jego obronie.

  2. Mario
    Odpowiedz

    Hańba Straży Miejskiej, jeszcze te kinole na wierzchu… czy majtki też tak nosicie drodzy strażnicy? 😀
    Dobrze że dobrzy ludzie dorzucili się sympatycznemu grajkowi do mandatu 🙂 Sam jak kiedyś spotkam tego Pana to coś dorzucę.
    Na pochybel Straży Miejskiej!

  3. Bławat
    Odpowiedz

    Strażnicy przed wizją wystąpienia w TVN, wycofali się? Co powie Żuk?

    1. dykta lubelska
      Odpowiedz

      będzie wkurzony, wpadłoby 50zł, byłoby na ciastka

  4. Czytelnij
    Odpowiedz

    Jarmark jak maseczki , jest okazja więc wyciągnijmy za byle co ile wejdzie w kieszeń …a grający lubi atmosferę muzyczną za free …zamknąć ten Jarmark ,mają swoje regulaminy by każdy szukał kasy w domach po kieszeniach …śmiechu warte przez Pana który legitymował się jako organizator Jarmarku …mandat ten Pan z Jarmarku powinien otrzymać …
    Ludzie ludziom oczy wudlubią za marną złotówkę …wstyd dosłownie …

  5. otoja
    Odpowiedz

    Po co Strażnikom Miejskim są maseczki pod nosami? Działają mniej więcej tak samo jak te trzymane w kieszeni…

    1. Zenek
      Odpowiedz

      Żeby nikt się nie przyczepił że ich nie noszą.
      A założona czy nie daje tyle samo.

      1. PANmnieDYMA
        Odpowiedz

        Te szmaty, dla zmylenia nazywane maseczkami, są tak samo szkodliwe na nosie, czy pod nosem.
        Trwa globalny szwindel, dla niektórych doskonały bizne$. sPISek pachołków piramidy Rockefellerów & Rotszytów idzie doskonale!
        Lecz dla reszty bezmyślnych mas – zapłącą zdrowiem i wolnością.

        Mark Twain – „O wiele łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani”

        Lew Tołstoj – „Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce”

        Dr Vernon Coleman – To rządy „we the people”, a nie koronawirus, zagrażają naszemu bezpieczeństwu.

        Zbigniew Brzezinski – „Prosciej zabić milion ludzi niż ich kontrolowac”

        Walter Lippmann – „Gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele”

      2. Marek
        Odpowiedz

        Za maski pod nosem proponuję naganę albo dyscyplinarki dla pseudonadgorliwców!!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy