Młodzieżówka Nowoczesnej złożyła do Rady Miasta Lublin petycję, w której proponują zmianę nazwy placu Lecha Kaczyńskiego na plac Demokracji. Jak wskazują, teren w rejonie ul. Karłowicza, będący jednym z największych placów w mieście, otrzymał imię byłego prezydenta RP, aby uhonorować jego zasługi m.in. w zakresie praworządności i polityki zagranicznej.
Jednak teraz, po 10 latach, jak podkreśla młodzi działacze partii, każdy z obywateli może przekonać się o prawdziwych intencjach partii rządzącej. Mianowicie ma chodzić m.in. o budowanie wokół Lecha Kaczyńskiego swego rodzaju kultu jednostki, a nie chęć upamiętnienia ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Oprócz prezydenta zginęło w niej 95 innych osób, które nie są już upamiętniane.
– Między innymi z tego powodu wysłaliśmy petycję do Rady Miasta Lublin, w której domagamy się zmiany nazwy Placu Lecha Kaczyńskiego na Plac Demokracji, przypominając każdemu o wartości i idei niszczonej przez obecną władzę, a także przywracając temu miejscu pierwotne znaczenie – radosne i pozytywne, a nie żałobne. Chcemy żeby Lublin i województwo lubelskie, jako bastiony Prawa i Sprawiedliwości, stały się symbolem zmian, jakich oczekujemy jako młodzi ludzie, chcący nie Kaczyńskiego, a demokracji – wyjaśniają działacze Nowoczesnej.
Jak wskazano w petycji, w historii Polski i Lublina zapisało się wiele zasłużonych osób i wydarzeń, które mimo swojej wagi historycznej nie zostały w żaden sposób upamiętnione. Mimo tego, w Lublinie od 2011 roku istnieje Plac Lecha Kaczyńskiego, znajdujący się w centralnej części miasta, który w czasie swojej kariery politycznej wykazał się kontrowersyjnymi działaniami i wypowiedziami, sprzecznymi z wartościami wyznawanymi przez mieszkańców Lublina.
Zdanie autorów petycji, osoba prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie powinna patronować placowi w jednym z centralnych punktów miasta. Zważając na bliskość instytucji kulturalnych oraz na przeznaczenie placu, najbardziej odpowiednią nazwą jest Plac Demokracji, o której wszyscy powinni pamiętać i przypominać szczególnie często w czasach, w których jest ona coraz częściej wypierana przez autorytarne praktyki, jawnie widoczne w państwach takich jak Polska, czy Węgry.
(fot. Google Street View)
90 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zmieniłbym na plac Mazowieckiego. Skowyt pisiorów słychać byłoby nawet kraju ich mocodawców czyli w Rosji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej slychac by bylo oklaski u mocodawcow mazowieckiego czyli w moskwie i izraelu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może powrócić do nazwy pierwotnej – plac Dzieci z Pahiatua? Obecnie została ta nazwa zepchnięta do skweru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Młodzież się nudzi, wakacje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja proponuję na im. „złodzieja donalda t.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram. W końcu ktoś mądrze myśli.