Do zdarzenia doszło w piątek na drodze S12 na obwodnicy Lublina, pomiędzy węzłem Lublin Czechów a węzłem Jastków. Na wysokości Dąbrowicy dachował pojazd osobow0y marki Volkswagen.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe oraz służba drogowa. Jak przekazuje Punkt Informacji Drogowej w zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Obecnie zablokowany jest prawy pas drogi zbiorczo-rozdzielczej węzła Lublin Sławinek w kierunku Warszawy.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać do godziny 10.
(fot. lublin112.pl)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny pijak powoduje wypadek. Proponuje upubliczniać wizerunki takich ludzi, aby każdy wiedział z kim ma doczynienia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przyczyna %
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na innym portalu są zdjęcia, to pijak był
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to już nie wiem po jakich drogach oni powinni jeździć, żeby było bezpiecznie, jak 3-pasmowa obwodnica jest be.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też to miałem napisać. To wina polskich dróg i słabo wyszkolonych policjantów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to dzisiaj się dzieje nawet na Głębokiej rano w korku przy Orlenie trzy się najechały na tył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki poziom wyszklenia i/lub skupienia na kierowaniu pojazdu u kierujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca ma znać przepisy i sprawnie poruszać się samochodem. Nauka jazdy przychodzi z doświadczeniem. U nas kursy są bardzo głupie, bo nie skupiają się na bezpiecznej jeździe, a na uwaleniu przyszłego kierowcy najechaniu na linię. Druga sprawa- powinny być ograniczenia w mocy młodych kierowców, ewentualnie tak wysokie składki ubezpieczeniowe żeby odechciało im się takich aut.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„powinny być ograniczenia w mocy młodych kierowców, ewentualnie tak wysokie składki ubezpieczeniowe żeby odechciało im się takich aut.” – z tym się zgadzam. W UK jest coś podobnego. Tam, nawet jeżeli gówniarza stać na auto, to nie stać go na ubezpieczenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Absolutnie się z Tobą nie zgadzam.
Podczas egzaminu na PJ, przyszli kierowcy nie wypadają z drogi. Nikogo nie rozjeżdżają na przejściach. W strefach skrzyżowań równorzędnych potrafią jeździć i nawet na STOPie się zatrzymują. Na zielonych strzałkach także.
To zdziczenie drogowe następuje właśnie później i przychodzi z czasem. To doświadczeni kierowcy są właśnie rezerwuarem tej wścieklizny drogowej.