Czwartkowy wieczór przebiega na drogach naszego regionu pod znakiem tragicznych wypadków z udziałem osób pieszych. Do kolejnego z nich doszło około godziny 21. na al. Warszawskiej w Lublinie. W rejonie ulicy Głównej samochód osobowy potrącił pieszego. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący osobową hondą mężczyzna, jadąc w kierunku Warszawy, potrącił przebiegającego przez jezdnię pieszego.
Siła uderzenia była tak wielka, że ofiara przeleciała na drugą stronę jezdni zaś kierowca stracił panowanie nad kierownicą, w wyniku czego auto zjechało z drogi i zatrzymało się uderzając w ogrodzenie pobliskiej posesji. W pojeździe od uderzenia w pieszego został rozerwany dach.
Pieszy w wieku 62 lat zginął na miejscu w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Kierujący hondą 22-latek był trzeźwy. Na miejscu wypadku pracują funkcjonariusze policji, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
Krajowa 17 jest całkowicie nieprzejezdna. Samochody osobowe kierowane są objazdem przez ulicę Główną. Samochody ciężarowe stoją do czasu wznowienia ruchu. A to, jak nas poinformowano, może nastąpić dopiero około 1 w nocy.




(fot. wideo lublin112)
2014-11-20 22:44:01
53 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mozecie napisac początek numerów tej hondy prosze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LU albo LUB ciężko było zauważyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja piernicze co to sie dzieje na tym swiecie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Honda z silnikiem 1.6 w głowie siano i już tragedia gotowa, ciekawe ile on zapierniczał że aż takie zniszczenia? Owszem pieszego nie usprawiedliwiam mógł nie przebiegać ale jak by kierowca jechał wolniej 50-70km/h to na pewno nie było by takich zniszczeń pojazdu i może pieszy by przeżył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
auto jest bardzo specyficzne o krótkim przodzie dużej szybie i wysokim dachu, pieszy potrącony zostaje podcięty „wali” bezpośrednio w dach dla tego takie a nie inne zniszczenie . Ile jechał to wykaże prokuratura, wiem jaka tam jest droga że idzie zostawić tam podwozie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co Ty gadasz jeżdżę od 13 lat po 12 godz dziennie i emeryci latają po ulicach jak święte krowy!! Nie raz miałem sytuacje ze pcha się dziadzio czy babcia pod koła nawet się nie rozejrzą!! To samo starsi ludzie na rowerach masakra!!! I to nie wina kierowcy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
12 godzin dziennie – to tylko przedstawiciel handlowy może, a nie zawodowy kierowca…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wlasnie siano w glowie to mial gosc ktory przebiegal, jego wina zPLACIL ZA GLUPOTE SMIERCIA JUZ TEGO NIE POZALUJE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy 50km/h raczej nie przezylby ale kierowca(doswiadczony) nawet przy 80 bylby w stanie nie dopuscic do tragedi. Przykra sprawa. Niech spoczywa w pokoju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Karol VV kierowca doświadczony byłby w stanie g***no zrobić a nie wyhamować. Jak wybiegł mu przed samą maskę to choćby jechał i 50km/h to samochód w miejscu nie stanie. Trochę wyobraźni i u pieszych i u kierowców. Pieszy to nie święta krowa, żeby środkiem drogi zasuwał kiedy mu się tylko wymarzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak a pieszemu wolno przrbiegac przez
przez drogę jak zwykle bez odblaskow rozgladania się bo tak jest teraz na drogach że pieszy jest najwazniejszy i nie uwaza zapominajac że samochód jest wiekszy ciezszy i ze kierowca nie zawsze jest w stanie go zauwazyc i wyhamować! !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
10 mniej ratuje życie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tutaj to potrzeba było 50 mniej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siano w głowie to miał gość który przebiegał. Selekcja naturalna tyle w temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to też ale kierowca nie lepszy, nie powiesz mi że jechał zgodnie z przepisami, a w taką pogodę może by wypadało powstrzymać swoje popędy i trochę pomyśleć.