Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Al. Warszawska: Nie żyje pieszy, który przebiegał przez jezdnię. Siła uderzenia rozerwała dach pojazdu

Kolejny tragiczny wypadek w przeciągu ostatnich godzin. Pieszy poniósł śmierć w wyniku potrącenia przez samochód na al. Warszawskiej w Lublinie.

Czwartkowy wieczór przebiega na drogach naszego regionu pod znakiem tragicznych wypadków z udziałem osób pieszych. Do kolejnego z nich doszło około godziny 21. na al. Warszawskiej w Lublinie. W rejonie ulicy Głównej samochód osobowy potrącił pieszego. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący osobową hondą mężczyzna, jadąc w kierunku Warszawy, potrącił przebiegającego przez jezdnię pieszego.

Siła uderzenia była tak wielka, że ofiara przeleciała na drugą stronę jezdni zaś kierowca stracił panowanie nad kierownicą, w wyniku czego auto zjechało z drogi i zatrzymało się uderzając w ogrodzenie pobliskiej posesji. W pojeździe od uderzenia w pieszego został rozerwany dach.

Pieszy w wieku 62 lat zginął na miejscu w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Kierujący hondą 22-latek był trzeźwy. Na miejscu wypadku pracują funkcjonariusze policji, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.

Krajowa 17 jest całkowicie nieprzejezdna. Samochody osobowe kierowane są objazdem przez ulicę Główną. Samochody ciężarowe stoją do czasu wznowienia ruchu. A to, jak nas poinformowano, może nastąpić dopiero około 1 w nocy.




(fot. wideo lublin112)
2014-11-20 22:44:01

53 komentarze

  1. technik
    Odpowiedz

    Takie są efekty kampanii „10 mniej”, która uświadamia nas, że zawsze odpowiedzialny jest kierowca. Nikt nie zrobi kampanii dla pieszych czy rowerzystów, żeby odblaski mieli lub rozejrzeli się jeszcze raz; „parę sekund ratuje życie”. Przecież w starciu z ponad tonową maszyną nie ma wielkich szans na wyjście ze zderzenia bez szwanku, ale nie, musi się wpierdaczyć bo reklama mówi, że jest święty (tylko nie nieśmiertelny) tylko co mu da, że „kierowca winny” jak albo resztę życia na wózku albo w piachu…
    Ergo: Niech to da wam do myślenia (nie tylko kierowcom) https://www.youtube.com/watch?v=zJFr1-uvwH4

  2. sd
    Odpowiedz

    Tylko idiota daje się potrącić na przejściu lub poza nim. Idioci nie myślą o własnym bezpieczeństwie, idioci wierzą że mają prawo.

  3. ON ONA ONO
    Odpowiedz

    Nie musiało być wcale szybko wystarczyło 70 konstrukcja samochodu spowodowała takie a nie inne zniszczenia krawędź dachu i szyby jest słabym punktem masa ofiary plus prędkość i mamy jaka siła zadziała . Niestety obecne auta są papierowe to nie samochody z początku tamtego wieku. Apel do policji bezwzględnie karać pieszych po zmroku bez odblasków mandatem 500 złotych. Tak jak zabieracie kierowcom prawa jady .

  4. złotykierowca
    Odpowiedz

    Nawet jeżeli jechał 100km/h to i tak wina pieszego plus ciekaw jestem ilu z was jeździ tak dokładnie z przepisami skoro pierwsze co to mówicie „mógł jechać wolniej” nagle każdy złoty kierowca jeżdżący zgodnie ze wszystkimi przepisami.
    Przebiegł i już więcej nie przebiegnie.

    1. gocha
      Odpowiedz

      masz racje a nawet jak ktos jedzie zgodnie z przepisami to zaraz a to trąbią albo wyprzedzaja gdzie popadnie.

    2. gość
      Odpowiedz

      Przebiegał , bo gdyby przebiegł to by żył

  5. Praktyk
    Odpowiedz

    poza przejściem miało miejsce zdarzenie jak zwykle kierowca winny? byłem tam i wiem co widziałem i znam się na tym, ludzie zdajecie sobie sprawę jakie są w chwili obecnej warunki? wchodzicie w ciemnym ubraniu poza przejściem czyli tam gdzie kierowca was się nie spodziewa, bo przejście jest częściej mniej niż 50m…pada deszcz ciemno szaro i ponuro zlewacie się z otoczeniem całkowicie nagle eis pojawiacie i co? i nowe zdjęcie na 112 itp nie rozgrzeszam kierowcy i nie napiętnuje pieszego Bóg osądzi ale wiem jedno mentalność naszego narodu, tak wiem że było czerwone ale kierowcy jeżdżą jak debile?! patrzy na siebie potem osądzajmy innych.. tyle ode mnie myślmy na drodze bo życie mamy jedno. pozdrawiam

  6. bgbb
    Odpowiedz

    Byl projekt obywatelski swiatel w tamtym miejscu, ale woleliscie internety i zwierzatka.

  7. Darek B.
    Odpowiedz

    trzeba byc skończonym idiotą by nawet nie rozejrzeć się – za rączkę do przedszkola i nauka – „lewo-prawo-lewo – jak nie to następnym razem nie przejdziesz przez ulicę”

  8. ma
    Odpowiedz

    Dlaczego nie napiszą że „pieszy wbiegł pod samochód” samochód potracił pieszego”? Idioci wpadają pod samochody jak muchy, trzeba być skończonym idiotą żeby dać się potracić na przejściu dla pieszych albo gdziekolwiek indziej. W samochodach też siedzą ludzie i na ich sumieniu do końca życia pozostanie uraz po jakimś debilu który mu wtargnie bezmyślnie pod koła.

    1. kierowca samochodu- nie kierowany przez samochód
      Odpowiedz

      Na przejściu potrącić pieszego może ćwok, ktory sie przesiadł z kobyły, ktora tatowi dała władza ludowa, jadący 120km/godż tam gdzie obowiazuje 50 tak jak wyżej opisano.

      1. silver-lublin
        Odpowiedz

        Władza ludowa dała kobyłę tacie, a nie tatowi. pozdrawiam

        1. Jaco
          Odpowiedz

          Dobrze jest napisane – tatowi, nie zrozumiałeś niestety, albo za młody jesteś.

  9. Marcin
    Odpowiedz

    Tak czytam smutne zdarzenia z pieszymi i pewną prawidłowością jest ze zawsze jest ich sporo jak warunki na drodze są złe dla kierowców. Stwierdzam ze jak pogoda ok i widoczność to kierowcy „ratują ” życie pieszym bo ich odpowiednio wcześniej widzą. Jak pogoda kiepska i widoczność za kierownicy mocno ograniczona to są takie tragicznie wydarzenia……. znaczy ze piesi nie szanują własnego życia!!!!! Dajcie szanse kierowcą żeby Was zobaczyli nałóżcie jakieś odblaski , kamizelki … to Wasze życie…..

    1. Darek B.
      Odpowiedz

      Racja – była nawet kampania „jest żółta, braydka, nie pasuje do niczego – jednak ją nałóż bo może uratować Ci życie”

  10. Darek B.
    Odpowiedz

    Może i kierowca Hondy za**** jak głupi, ale nie zmienia to faktu że piesi ostatnio przechodzą przez ulicę bez rozejrzenia się – bo ciężko im 50m do oznakowanego przejścia podejść. Brak myślenia u pieszych i takie efekty potem są – a kierowcy odpowiadają

    1. ciemno
      Odpowiedz

      50 m więcej ratuje życie…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy