Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Al. Unii Lubelskiej: 10-latek pod kołami autobusu komunikacji miejskiej AKTUALIZACJA

W środę rano na rondzie przy Gali doszło do potrącenia 10-latka. Chłopiec trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środę rano o godzinie 8:10 na przejściu dla pieszych na wysokości Gali. Na pasie ruchu w kierunku zamku autobus komunikacji miejskiej potrącił 10-latka, który wjechał na przejście na hulajnodze.

-Chłopiec dostał się pod koła autobusu linii nr 17. Na chwilę obecną nie wiadomo czy wjechał na przejście czy prowadził po nim hulajnogę – poinformowała nas kom. Renata Laszczka – Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, które przetransportowało 10-latka do DSK w Lublinie w stanie zagrażającym życiu. Lekarze walczą o jego życie. W chwili obecnej trwa ustalanie przyczyn wypadku.

Kierowca autobusu był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli monitoring z pojazdu komunikacji miejskiej. Na chwilę obecną nie wiadomo czy rowerzysta miał zielone światło.

Omijajcie ten rejon miasta, są duże utrudnienia w ruchu.

AKTUALIZACJA

13:32

Jak wstępnie ustalili policjanci kierujący autobusem wjechał na zielonym świetle a chłopiec, prawdopodobnie wjechał na hulajnodze, na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle. Po uderzeniu w bok autobusu, 10-latek wraz z jednośladem został wciągnięty pod autobus. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Policjanci sprawdzają czy zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring znajdujący się w pobliżu miejsca zdarzenia.

2014-09-24 09:00:27
(fot. lublin112.pl)

106 komentarzy

  1. zzz
    Odpowiedz

    Płakać się chce! Biedny chłopiec! Mam nadzieję, że bedzie wszystko w porządku!

  2. ja
    Odpowiedz

    mi to się w głowie nie mieści, zacięła mu się ta hulajnoga, że wjechał na czerwonym…
    a kierowcy też szkoda, nic miłego i nic do pozazdroszczenia

  3. waga123
    Odpowiedz

    Chłopak poruszał się nie na rowerze, ale na hulajnodze elektrycznej.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Akurat jak moc silnika hulajnogi była poniżej 0,25kW (a napięcie znamionowe niższe niż 48V- dodatkowo silnik ma nie pozwalać na przekroczenie prędkości 25km/h) a sama hulajnoga nie była szersza niż 90cm to według obowiązującego w tym kraju prawa był to rower 🙂
      Serio.
      Takie mamy prawo 🙂
      Rower to pojazd poruszany siłą mięśni, którego szerokość nie przekracza 9dm.

  4. Eltron
    Odpowiedz

    jedna trzecia pojazdów komunikacji miejskiej nie należy do MPK ,ciekawe ile osób je odróznia
    nie raz byłem świadkiem gdy kierowca oberwał od pasażerów za spóznienie od debili go wyzwali
    lub za żle usytuowany przystanek , równie dobrze można sprzedawcę w sklepie opier.. z ceny w kraju ,w pojazdach mpk wszystko jest rejestrowane ,w przypadku niezadowolenia mozna sprawę zgłosić zachowanie kierowcy ,najlepiej zgnębić od razu kierowcę całe szczęście że są świadkowie
    rozmawiałem ze świadkami zdarzenia ,sami nie mogą dojść do siebie widoku chłopca

    A CZY KTOŚ POMYŚLAŁ JAK SIĘ KIEROWCA CZUJE ?

  5. Wiesław
    Odpowiedz

    Na KL jest wypowiedź policjanta, że kierowca utrzymuje, jakoby miał zielone światło, czyli na przejściu spod Gali w kierunku mostu na Bystrzycy też było zielone. Straszne wiadomości. Dlaczego policja nie zabezpieczyła/zasłoniła krwi i innych dowodów. Przejeżdżając około 8:44 nie wyglądało to zbyt optymistycznie. Ogromna kałuża krwi, bidon, jakieś ubrania i połamany (wydawało mi się, że rower), jak się okazuje, było to coś na kształt hulajnogi, tylko większe… Współczuję rodzicom.

  6. bart
    Odpowiedz

    Proponuję poobserwować przejścia na skrzyżowaniu Kompozytorów/Smorawińskiego i Smorawińskiego/Szeligowskiego, gdzie nagminne jest wjeżdżanie cymbałów na zielonej strzałce na przejście nie zważając na pieszych. Dzisiaj o mały włos a bałwan za kierownicą potrąciłby dziewczynę przy Orfeuszu. W ogóle co to za bzdura te strzałki? A druga sprawa to światła na wielu skrzyżowaniach ustawione tak, że zdążysz przejść tylko jedną jezdnię, a na drugiej stoisz mimo, że samochody też stoją jeszcze długo i mają czerwone, a ci jadący w kierunku, w którym chcesz przejść mają zielone. Ale to chyba celowo tak ustawiane, żeby można kosić hajs na pieszych, których to wkurza i przechodzą.

  7. Pandora
    Odpowiedz

    Co do wypadku, to mam nadzieję, że dziecko przeżyje, co do kierowców autobusów, to bardzo dawno nie jeździłam i mam szczerą nadzieję, że się zmieniło, bo w czasie studiów jeździłam kilka razy dziennie i powiem, że zapamiętałam z tamtych czasów kierowców autobusów lubelskich w 90 % jako chamów i gburów. Kupić bilet u kierowcy podczas postoju na przystanku graniczyło z cudem (zdarzało się to naprawdę wyjątkowo, bo przeważnie miałam miesięczny), a przy okazji można było usłyszeć od kierowcy parę epitetów lub w ogóle nie sprzedał biletu. Pamiętam, że musiałam kiedyś kupić bilet w Gdańsku i zszokowało mnie kulturalne zachowanie motorniczego, tak byłam przyzwyczajona do chamstwa kierowców lubelskich. To było w latach 90 tych, nie wiem jak jest teraz. Druga sprawa, to na przykład w niektórych strategicznych punktach komunikacyjnych światła są tak krótkie, że kierowcy notorycznie łamią przepisy i przejeżdżają na czerwonym, sama widziałam wiele razy.

  8. Piniata
    Odpowiedz

    Chlopak zyje ma zmiazdzona miednice i polamane uda zostal zabrany w jednym kawalku. Ludzie nie piszcie glupot

        1. Bogdan
          Odpowiedz

          ja tak samo, w ilościach takich, że nie wskazywało to na stłuczenie głowy

    1. Tomasz
      Odpowiedz

      To że na miejscu była plama krwi to fakt a nie głupota, więc albo złamanie było otwarte albo „przy okazji” młody człowiek rozbił sobie głowę….

      1. Anonymous
        Odpowiedz

        Tomasz- przy zmiażdżeniu miednicy następuje tzw. złamanie open book, gdzie następuje krwawienie wewnętrzne. Dodatkowo przy takim urazie często dochodzi do rozerwania jelita cienkiego, okręźnicy i krwawienia z odbytu stąd mogła być krew.

    2. Borys
      Odpowiedz

      Dzięki za informację. Na taką wiadomość czekaliśmy, trzymamy za niego kciuki i myślę, że nie jeden. Strasznie żal mi rodziców, mogę się tylko domyślać co przeżywają. Jesteśmy z Wami.

  9. swiadek
    Odpowiedz

    Nie powinno się takimi urządzeniami wjeżdżać na przejście to jego wina

  10. dorota
    Odpowiedz

    Jechałam tamtędy gdy wyciągali chłopca spod autobusu. Wyglądało to bardzo bardzo źle. Życzę chłopcu jak najlepiej ale jeszcze mam ten obraz przed oczami. Było bardzo dużo krwi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy