Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przeprowadzili w weekend wzmożone działania wymierzone w kierowców rażąco naruszających przepisy ruchu drogowego.
– W weekend na terenie Lublina odbyły się działania „Stop Drift”. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przeprowadzili ponad 200 kontroli drogowych. W wyniku czynności ujawniono aż 150 wykroczeń i zatrzymano prawie 80 dowodów rejestracyjnych – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Policjanci kontrolowali prędkość i stan pojazdów
Podczas prowadzonych kontroli mundurowi zwracali szczególną uwagę na stan techniczny samochodów oraz zachowania mogące stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jednym z głównych elementów akcji było reagowanie na przypadki celowego wprowadzania pojazdów w poślizg.
– Funkcjonariusze podczas działań „Stop Drift” skupiali się przede wszystkim na osobach rażąco naruszających przepisy ruchu drogowego, których zachowania zagrażały bezpieczeństwu na drodze. Policjanci zwracali także szczególną uwagę na „driftujących” kierowców – wyjaśnił podinspektor Kamil Gołębiowski.
W wyniku weekendowych działań ujawniono dokładnie 150 wykroczeń. Mandatami za przekroczenie dozwolonej prędkości ukarano 107 kierujących. Policjanci zatrzymali również niemal 80 dowodów rejestracyjnych.
Podczas kontroli funkcjonariusze ujawnili także jedną osobę poszukiwaną.
Surowe kary za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg
Policja przypomina, że celowe wprowadzanie samochodu w poślizg jest poważnym wykroczeniem. Kierowca może otrzymać co najmniej 1500 złotych mandatu oraz 15 punktów karnych. Sprawa może także zostać skierowana do sądu wraz z wnioskiem o ukaranie.
– Apelujemy o ostrożną jazdę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego – podkreślił przedstawiciel lubelskiej policji.
zdjęcia Policja Lublin, lublin112.pl
Źródło: Policja Lublin
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Działania to zasługa gorzkiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podczas kontroli drogowej kluczem jest spokój, znajomość swoich praw oraz precyzyjne posługiwanie się argumentami prawnymi. Policja próbuje w takich sytuacjach nałożyć mandat z art. 86 § 1 lub § 1a Kodeksu wykroczeń (stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym). Oto konkretne kroki i argumenty, jak obronić się w takiej sytuacji:1. Nie przyjmuj mandatu karnego najważniejsza zasada: Masz absolutne prawo odmówić przyjęcia mandatu.Konsekwencja: Sprawa zostanie skierowana do sądu rejonowego.Dlaczego to ważne: Przyjęcie mandatu zamyka sprawę – oznacza przyznanie się do winy i brak możliwości odwołania.2. Argumentacja na miejscu kontroli używaj spokojnych, rzeczowych argumentów. Urzędnik musi wpisać Twoje oświadczenie do notatki służbowej:Brak celu rozrywkowego: Zaznacz, że nie była to jazda dla zabawy (drift), a wyłącznie techniczna weryfikacja sprawności układu hamulcowego.Brak realnego zagrożenia: Artykuł 86 KW wymaga, aby Twoje zachowanie stworzyło realne i konkretne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Jeśli na terenie (np. pustym parkingu) nie było innych pojazdów ani pieszych, zagrożenie nie wystąpiło.Obowiązek kierowcy: Przepisy (Art. 66 Ustawy o ruchu drogowym) nakładają na kierującym obowiązek utrzymania pojazdu w stanie zdatnym do jazdy. Sprawdzenie hamulca po naprawie lub postoju było działaniem dbającym o bezpieczeństwo.3. Zabezpiecz dowody na miejscu Policja musi udowodnić Twoją winę, ale Twoje dowody w sądzie będą kluczowe: Nagranie z wideorejestratora: Jeśli masz kamerę w aucie, zabezpiecz nagranie pokazujące prędkość i brak innych osób w pobliżu.Zdjęcia otoczenia: Zrób zdjęcia pustego placu/drogi, aby udowodnić, że nikogo tam nie było.Świadkowie: Jeśli jechał z Tobą pasażer, poproś o wpisanie go do notatki jako świadka testu technicznego.4. Linia obrony przed sądem, gdy sprawa trafi do sądu, złóż pisemne wyjaśnienia, w których podniesiesz następujące kwestie:Aparat pojęciowy: Słowo „drift” nie istnieje w polskim prawie o ruchu drogowym. Poślizg osi tylnej był naturalnym, fizycznym efektem zablokowania kół podczas testu sprawności hamulca awaryjnego.Orzecznictwo: Polskie sądy wielokrotnie uniewinniały kierowców „driftujących” na pustych parkingach, tłumacząc, że samo zerwanie przyczepności na pustym terenie nie jest wykroczeniem, jeśli nikogo nie było w pobliżu.Wniosek o biegłego: W skrajnym przypadku możesz wnieść o powołanie biegłego ds. techniki samochodowej, który potwierdzi, że zaciągnięcie hamulca postojowego w danym modelu auta skutkuje natychmiastowym zablokowaniem kół i uślizgiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mój tate już wykonał telefon i spodziewam się, że wkrótce bagiety przywiozą mi mój dowodzik osobiście wraz z przeprosinami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tfu na milicje. Wstyd służyć w tej formacji, banda pionków niedowartościowanych bez ambicji. Państwo milicyjne się napędza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tory pozamykane to nie ma co się dziwić. A jak jakimś cudem otworzą tor tak jak w Biłgoraju, to zaraz jakieś przygłupy się znajdą że im to przeszkadza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tor to sobie swój pusty łepek połóż i poczekaj na pociąg !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy naprawdę sądzisz,że gdyby był tor,to któryś z tych przygłupich szpanerków by się na nim pokazał? Oni wolą normalne ulice jak ten z wypadku na Lipowej. Na torze,to mogliby tylko wstydu sobie narobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tor przy Zemborzyckiej przeszkadzał głównie developerom, którzy zasadzili się na ten teren i napuścili kilku krzykaczy. Chyba tylko ktoś bardzo naiwny wierzy, że władze Cfaniakogrodu zamknęły tor z uwagi na komfort akustyczny „plebsu”.