Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Papierosy jadą wagonami. Skrytki coraz bardziej pomysłowe

Nie ma dnia by celnicy nie ujawniali przemytu dużych ilości papierosów. Na pewno nie jest to przemyt na własny użytek.

Przemytnicy każdego dnia usiłują przemycać przez granicę duże ilości papierosów. Za każdym razem stosują do tego wymyślne skrytki. W piątek jeden z tego typu transportów odkryli funkcjonariusze z komórki dozoru bialskiego urzędu celnego, którzy wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z Terespola kontrolowali pociąg towarowy jadący z Białorusi do Polski. W jednym z wagonów, pod warstwą przewożonego drewna odkryli zmyślnie skonstruowaną skrytkę, w której ukryte było 18,5 tys. paczek papierosów. Spakowane one były w 37 pudeł, z których każde owinięte zostało czarną folią. Papierosy marki Fest warte były blisko 200 tys. złotych.

Z kolei dzień wcześniej także funkcjonariusze Izby celnej oraz Straży Granicznej patrolując przygraniczne drogi, zatrzymali do kontroli na jednej z dróg lokalnych w miejscowości Mościce Dolne osobowego mercedesa na białoruskich numerach rejestracyjnych. Już podczas wstępnych oględzin auta, mundurowi zauważyli ślady manipulowania przy podłodze mercedesa. Funkcjonariusze zdecydowali się na doprowadzenie auta na szczegółową kontrolę do pobliskiej jednostki Straży Granicznej, gdzie został dokładnie sprawdzony. W przekonstruowanej podłodze mercedesa znaleziono ponad 4,2 tys. paczek papierosowej kontrabandy, o wartości ok. 50 tys. złotych. Kierowca stracił towar a także sam pojazd, gdyż został on przerobiony specjalnie do przewożenia kontrabandy. Zapłacił także 12 tyś złotych na poczet przyszłych kar.

Z kolei w sobotę funkcjonariusze Służby Celnej z przejścia granicznego z Ukrainą w Hrebennem podczas kontroli mercedesa na polskich numerach rejestracyjnych ujawnili próbę przemytu blisko 13 kilogramów bursztynu. Bursztynowe nieoszlifowane kamienie schowane były w kilku foliowych workach znajdujących się pod dywanikami a także schowane były w leżących na siedzeniach poduszkach. Jak oszacowano wartość rynkowa bursztyny przekracza 25 tys. zł.

(fot. Izba Celna)
2014-03-17 20:53:24

2 komentarze

  1. Cieć z Lubartowskiej
    Odpowiedz

    Ostrożnie z tym bursztynem. to może być sproszkowana (zgranulowana), Bursztynowa Komnata, powracająca do Polski.

  2. Pan Sołtys z Lublina
    Odpowiedz

    Niedawno w lubelskiej prasie, bąkano coś o ogłoszeniu upadłości przez Lubelską Wytwórnię Papierosów… na rynku utworzyła się pewnej wielkości luka, która musi się czymś wypełnić.
    Chwała celnikom za to ujawnienie kontrabandy. Teraz wystarczy nakleić nalepeczki świadczące, że nasz Skarb Państwa wziął co swoje i do spragnionych palaczy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy