Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 20 przy ul. Szkolnej w Poniatowej w powiecie opolskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze pojazdu dostawczego. Przed przybyciem na miejsce straży pożarnej, na pomoc ruszył jeden z kierowców, który zauważył palące się auto.
Na miejscu interweniowały dwa zastępy strażaków. W ciągu kilku minut zagrożenie pożarowe zostało opanowane. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień pojawił się w wyniku zwarcia w instalacji elektrycznej pojazdu.
Szybka reakcja świadka, którym okazało się strażak jednej z OSP, przyczyniła się do opanowania pożaru w jego wstępnej fazie. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa szacowanie strat.



(fot. OSP Poniatowa Miasto)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… no proszę … do pożaru auta wystarczy 2 ! ( dwa ) wozy straży … a do oberwanego zderzaka lub szrota w rowie przyjeżdza 5 ! ( pięć ) wozów bojowych … można ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwisz sie ? Przecież nie od dziś wiadomo, ze za samo siedzenie w remizie, kasy się nie dostaje. Trzeba wykazać chociażby chęć udowodnienia przydatności do akcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ruszył na pomoc przed przybyciem na miejsce straży pożarnej, bezpowrotnie zaprzepaszczając możliwość wykazania przydatności w akcji wlanym druhom !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To normalnie jakiś egoista był !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzicie ??? Ruszył na pomoc, a nie korzystał z koła ratunkowego: telefon do przyjaciela, tracąc cenny czas na opisanie konsultantowi co, gdzie, kiedy i kto zgłasza.