Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 13 w miejscowości Góra w gminie Wojciechów w powiecie lubelskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna z Bełżyc i Wojciechowa oraz policja.
Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący fiatem mężczyzna, poruszając się lokalną drogą, w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku czego auto wpadło do rowu a następnie zatrzymało się na boku.
Kierowca nie odniósł w zdarzeniu żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Szybko też wyszło na jaw, dlaczego nie był w stanie zapanować nad autem. Badanie alkomatem wykazało, że miał on 2,4 promila alkoholu w organizmie. Obecnie wciąż dochodzi on do siebie, jak wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione zarzuty.




(fot. KM PSP Lublin, OSP KSRG Wojciechów)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za jazdę po pijaku będzie groziła mu kara do dwóch lat więzienia. Dobrze, że jeździł pijany, a nie miał skręta w kieszeni. Wówczas zagrożenie karą wzrosło by do trzech lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki: kompletnie pijany ?! Kompletna „pijaność” u prawdziwego Polaka to nie jakieś tam marne 2,4 promila alkoholu w organizmie, a 4-6 promile.
Należy więc przypuszczać, że albo on nie jest prawdziwym Polakiem, albo ta kompletność była połowiczna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oj tam piszecie głupoty facet wypił to i się położył
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czas śledzika nastąpił. Co już widać. Będzie jeszcze tego. Potem sylwek.potem symbolicznie Trzej królowie przybędą. cały ciąg okazji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brak okazji też okazja