Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Poważny wypadek na przejeździe kolejowym. Pociąg roztrzaskał pojazd dostawczy (zdjęcia)

W piątek po południu na przejeździe kolejowym pomiędzy miejscowościami Stawki a Antoniówka doszło do zderzenia pociągu z pojazdem dostawczym. W rejonie wypadku zablokowany jest szlak kolejowy.

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 13:00 na pograniczu województw lubelskiego i podkarpackiego. Pomiędzy miejscowością Stawki w gminie Potok Wielki w powiecie janowskim a Antoniówką w gminie Zaklików w powiecie stalowolskim pociąg zderzył się z samochodem dostawczym. Wypadek miał miejsce na przejeździe kolejowym.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak nam poinformowano, w wypadku poszkodowane zostały dwie osoby, które z poważnymi obrażeniami przetransportowano do szpitala. Jest to kierowca i pasażer auta.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Szlak kolejowy Lublin – Stalowa Wola w miejscu wypadku jest zablokowany.

(fot. nadesłane Mateusz – dziękujemy!)

54 komentarze

  1. kb
    Odpowiedz

    Niech jeszcze kolej ogranicza używanie sygnałów dźwiękowych przez maszynistów to będzie więcej takich wypadków. Już podobno jest jakieś zarządzenie.

    1. Stary Kolejarz
      Odpowiedz

      KB. Masz rację. Niestety wszystko przez skargi ludzi mieszkających przy torach. Pobudowali się blisko linii kolejowej, a teraz płaczą, że pociągi im spać nie dają, a coś mi się zdaje, że kolej tu była wcześniej. Wiemy jakich mamy prawodawców, zrobią wszystko, żeby się wyborcom przypodobać. Tak jak w Miłocinie, miał być wiadukt, ale pan ważny urzędnik nie życzy sobie nasypu koło domu i dalej mamy przejazd w poziomie szyn, tylko bez dróżnika, a kategorii B z samoczynnym systemem przejazdowym (na razie jeszcze nie działa).

  2. Bławat
    Odpowiedz

    Kierowca nie widział pociągu. Nie widział też torowiska dochodzącego łukiem, gdyż widok zasłaniał pasażer. Dewiza; nie widzisz, nie jedź, nie raz uchroniła mnie przed niewidzialnym. Kolej zaplanowana pod pociągi pancerne- pełna zakrętów.

  3. Adam
    Odpowiedz

    Proszę redakcję o zainteresowanie się i nagłośnienie sprawy przejazdu kolejowego w Motyczu (stacja Motycz Leśny) widoczność na przejeździe jest okropna, nie widać pociągu, zasłania go wysoki peron. Trzeba praktycznie wyjechać na tory aby upewnić się czy nie jedzie pociąg. Strach pomyśleć co będzie jak przywrócą szybki ruch pociągów i zawiodą rogatki, w końcu to tylko urządzenie.

  4. Kolo44
    Odpowiedz

    Bus na suwak jechał.

  5. mm
    Odpowiedz

    Gdzie Janów lubelski a gdzie miejsce wypadku (trochę nie trafiona przez portal lokalizacja). Nie usprawiedliwiam kierowcy auta ale przejazd tam jest dość niefortunny, stoi sie pod katem do pociągu jadacego od strony Stalowej Woli, w osobowce jeszcze popatrzymy przez tylna boczna szybe, w busie blaszaku juz nie damy rady. Wiadomo mozna teraz gdybac że gdyby busem podjechal trochę bardziej prostopadle do torow ale trudno, mam nadzieje że wszyscy przeżyją.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      A gdzie tam jest napisane, że zdarzenie miało miejsce w Janowie Lubelskim? Etykiety do artykułów odpowiadają powiatom, a zdarzenie miało miejsce na granicy dwóch powiatów, w tym janowskiego…

      1. mm
        Odpowiedz

        Zdarzenie miało miejsce w województwie podkarpackim.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Nie zrozumiał Pan/Pani.

  6. Franio
    Odpowiedz

    aBrakuje jeszcze wpisów typu:
    -szkoda maszynisty
    -szkoda pasażerów którzy przez amebę nie mogą dotrzeć na czas
    -jednego mniej
    -może zmądrzeje w szpitalu
    -co bus robił w lutym na drodze
    -czy pociąg miał światła i OC
    -policja powinna się wziąć za maszynistów
    -z jaką prędkością pociąg wjechał na przejazd i dlaczego nie zwolnił?
    -bus miał ograniczoną widoczność więc to nie jego wina – pociąg także powinien uważać

    Albo weźcie dowolny artykuł z potrąceniem pieszego czy rowerzysty i przyłóżcie taką samą miarę do tego wypadku.

    1. abb666
      Odpowiedz

      @Franio: właśnie, szkoda maszynisty.

  7. Igi
    Odpowiedz

    A ja czytałem z zaciekawieniem gdzie w Janowie lubelskim są tory. Mieszkam od urodzenia i nie widziałem

    1. rikardo
      Odpowiedz

      Jeżeli mieszkasz w Janowie udaj się do nadleśnictwa to zobaczysz tory a nawet i pociąg. Wypadek był jakieś 20 kilometrów od Janowa więc nie wiem po co wspomnienie Janowa. A tak w ogóle to jakoś nikt nie przejął się poszkodowanymi bez względu na to kto zawinił.

  8. Zło
    Odpowiedz

    W tym śmiesznym miasteczku Janów niema stacji kolejowej. Więc niekazdy wie jak się zachować widząc pociąg.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Gdzie się podziali „ubezpieczyciele” od rowerów, którzy najbardziej martwią się czy rowerzysta (niekiedy sprawca uszkodzeń w pojeździe) będzie w stanie pokryć wyrządzone szkody.
    Czy zdajecie sobie sprawę, że koszty naprawy pociągu mogą przekroczyć sumę gwarantowaną z OC.
    Powinniście zatem lobbować za wzrostem sumy gwarantowanej (i zarazem składki) by nie martwić się o to – z czego właściciel pociągu będzie dokonywał napraw.
    Dlaczego siedzicie cicho? Martwicie się o koszty rozbitej lampę w 15-letnim gruzie, a przemilczycie być może wielomilionowe koszty naprawi i przestoju pociągu.

  10. ☢️
    Odpowiedz

    Takie pytanko? Franio to etatowiec l112? Czy taki mędrzec podlubelski ? Wyrocznia? A może zwykły „wujek dobra rada ” pouczający każdego we wszystkich dziedzinach?
    Proszę o odpowiedź ?

    1. Tomekkk
      Odpowiedz

      Franio… to Franio. Bo przecież mówimy o tym Franiu i o tego (mądrego) Frania chodzi. Mówią że to zwykły „marian” ale jednak Franio potwierdza, że ma kunszt.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Ja jestem od pouczania kierowców. Najczęściej za pomocą przytoczonych artykułów z PoRDu.
      Od pouczania pieszych oraz rowerzystów (na podstawie wiedzy z przedszkola) jest za to niemal cała reszta.

      1. Ordynator oddziału dla nieuleczalnie chorych Szpitala Neuropsychiatrycznego im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego
        Odpowiedz

        Leczymy Frania na oddziale zamkniętym ale smartfona nie możemy mu zabrać bo się wtedy chlasta.

    3. Hd
      Odpowiedz

      To troll internetowy co zadomowił się na tym portalu.

  11. Franio
    Odpowiedz

    Założę się, ze szofer sto razy dziennie pouczał (choćby w myślach, albo nawet na forach) pieszych, że mają się zatrzymać i rozejrzeć by upewnić, czy można bezpiecznie wejść na jezdnie.
    To taka sama hipokryzja jak z kamizelkami odblaskowymi – każdy kierowca poucza, żaden nie zakłada gdy wysiada z auta.
    Albo taka sama jak czepianie się pieszych, że przechodzą na czerwonym (gdy nic nie jedzie) podczas, gdy sami nie widzą złego w tym, że nie zatrzymują się przy zielonej strzałce.
    Mógłbym podać setki takich absurdów i wewnętrznych sprzeczności w pustych łbach skrytych pod czapeczką z daszkiem.

  12. rysio
    Odpowiedz

    Patrycja dziecinko idż moze obejrzeć jakąś bajeczke ,a nie czytasz to co pisza dorosli .Jak dorosniesz to może dowiesz się ze istniej coś takiego jak ironia

  13. XyZ
    Odpowiedz

    Alee go rozpruł.

  14. Mądra życiowo
    Odpowiedz

    Myślę że słońce go oslepilo

  15. rysio
    Odpowiedz

    Stefanek ,trafiłeś w punkt .U nas ważniejsze bezpieczne przejscia dla zwierząt ,niż przejazdy dla samochodów .Pewnie taki przejazd z automatycznymi zaporami kosztuje grube miliony i kilka takich przejazdów przekroczylo by koszt całego remontu .Ale są za to „żółte naklejki ” z numerami tel ,które na pewno poprawiły bezpieczeństwo

    1. abb666
      Odpowiedz

      @Rysio: tak, zabudowa takiego samoczynnego przejazdu że światełkami i rogatkami jest droga, bardzo droga. Drogie jest również jego utrzymanie, przeglądy, konserwacje itp rzeczy. I żeby taki przejazd był zabudowany, musi być spełniona cała masa warunków, np. iloczyn ruchu.
      Jaki jest sens zabudowania takiego przejazdu na polnej drodze, gdzie jedzie jeden samochód na rok?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Czy bezpieczny przejazd to taki, który jest wyposażony w światła, albo rogatki, bo i na takich przejazdach kierowcy też wyprawiają rzeczy, które się w głowie nie mieszczą (w to, że piesi czy rowerzyści im dorównują nie wątpię).
      Dzikie zwierzęta nie potrafią stosować się do sygnałów świetlnych, a człowiek rozumny, tym bardziej po kursie i egzaminie na prawo jazdy powinien.

      1. ixi
        Odpowiedz

        bezpieczne przejazdy robią w Rosji – takie z zaporami jak przy wjeździe do ambasady amerykańskiej

      2. Mądra życiowo
        Odpowiedz

        Najbardziej niebezpieczne są przejazdy kolejowe z sygnalizacja itp. Bo wtedy człowiek uważa , że jest zwolniony z zachowania ostrożności na przejeździe.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Zależy jaki człowiek. Z punktu widzenia przepisów, na każdym należy zachować taką samą uwagę.

  16. Anonimowy wielbiciel
    Odpowiedz

    I jak tu teraz lokomotywę sprzedać jako nie bita, jeszcze pewnie przebieg kręcony będzie

  17. patrycja
    Odpowiedz

    „stefanek” co ty to pier…lisz? Pijanego maszynistę to do pracy nie dopuszczają i zwalniają dyscyplinarnie….przecież pociąg jadący nawet 70km/h nie zatrzyma się gdy widzi samochód na przejeździe…nie którzy ludzie to jak nie wiedzą to niech głupot nie pierd…ą. Jak się nie znasz to idź do biedry zamiatać po godzinach…ŻAL!!!!!!!!!!!

    1. Hd
      Odpowiedz

      Samochód też nie zatrzyma się w miejscu a chcą zalegalizować wbieganie pod samochód.

      1. Franio
        Odpowiedz

        „Samochód też nie zatrzyma się w miejscu” – owszem więc albo wyrzućmy wszystkie przepisy do śmietnika i ustalmy jedną uniwersalną zasadę, że pierwszeństwo ma szybszy, bo jemu trudniej się zatrzymać, albo stosujmy się do obowiązujących na całym świecie przepisów (bo te Polskie wbrew pozorom bardzo nie odbiegają od zachodnich).
        Gdyby ludzie stosowali się do przepisów – to wypadków było znacznie mniej.

        Kończę na dzisiaj i pozdrawiam.
        Uważajcie na siebie. I na innych także.
        Do poniedziałku.

      2. Stefanek
        Odpowiedz

        To taki sposób na przeludnienie i selekcję naturalną na tych nie myślących – jak by nie wyszło z korona wirusem 😉

    2. Stefanek
      Odpowiedz

      Pati jeżeli nie dostrzegasz tu ironi to nic Ci na to nie poradzę.
      A czarna owca może się wszędzie trafić 😉
      27 01 2020
      „Pijany maszynista został zatrzymany podczas pracy w Imielinie. Miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie”
      29 01 2020
      “Śląsk. Kompletnie pijany maszynista jeździł lokomotywą tam i z powrotem”

  18. Sako
    Odpowiedz

    A to przyspieszył aby ciepłe bułki nie wystygły. Wina napewno lokomotywy i maszynisty ewidentna… Pseudo kierowca.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Solisz. Karteczkowy spóźnił się z przyklejeniem karteczki na szybę.

  19. Stefanek
    Odpowiedz

    Jak nic pijany maszynista i zapi….. ł ile fabryka dała.
    Szkoda że podczas modernizacji lini kolejowej powstały tylko dla zwierząt bezpieczne przejścia pod torami. Dla ludzi może następnym razem za 40lat.

  20. Duch
    Odpowiedz

    Wygląda masakrycznie?

  21. Qtas
    Odpowiedz

    Taka ładna lokomotywa…

  22. ?????
    Odpowiedz

    Co to za kierowca jak nie widzi takiej przeszkody????klapki na oczach i buta , aby do przodu.

    1. borys
      Odpowiedz

      Najwyższy czas to zmienić i choć niektóre , te najbardziej niebezpieczne , przejazdy kolejowe zamienić na przejazdy drogowe , wprowadzając jednocześnie do kodeksu drogowego taką definicję . Skoro pojazd samochodowy zbliżając się do przejazdu kolejowego jedzie z prędkością 80km / h to pojazd szynowy jadąc zazwyczaj wolniej też może się zatrzymać , rozejrzeć czy ma wolne i dopiero przejechać przez przejazd samochodowy . Maszynista siedzi wyżej , ma większe okna i jemu bedzie wygodniej to zrobić. Powinno to w znaczący sposób poprawić bezpieczeństwo na obu szlakach .

      1. Stary Kolejarz
        Odpowiedz

        BORYS. Litości, nie masz pojęcia jak długa jest droga hamowania pociągu i dlatego wypisujesz takie brednie. Nie zabieraj głosu, jeśli nie wiesz o co chodzi. Zazwyczaj pociągi jadą szybciej niż 80 km/h, droga hamowania pociągu jadącego 100 km/h to ok. 800-1000 m (w zależności od warunków m.in. atmosferycznych), zaś droga hamowania samochodu na suchej nawierzchni, to ok. 42 m. Konkluzja: dojeżdżasz do przejazdu kolejowo-drogowego (tak się teraz nazywa), masz kilka rodzajów znaków drogowych, a nawet jeśli ich nie ma, to durny nie jesteś (mam nadzieję). Nie wjeżdżasz bezmyślnie, tylko znacznie zwalniasz, jeśli trzeba zatrzymujesz się, po upewnieniu się, że nie nadjeżdża pociąg, kontynuujesz jazdę. Proste? Tłumaczenie typu: „Bo mnie słoneczko oślepiło”, to kretyństwo w czystej postaci.

      2. jerzy z wieży
        Odpowiedz

        I każdy skład obligatoryjnie powinien się zatrzymać przed każdym przejazdem!

    2. Hd
      Odpowiedz

      Myślał że ma pierwszeństwo, jak pieszy że smartfonem wbiegając na przejście.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Nie wiem co myślał. Ale na pewno nie miał pierwszeństwa przed pociągiem.
        Co do pierwszeństwa na PdP – sprawdź w przepisach.

  23. fan bimmera
    Odpowiedz

    Skoro pieszy ma pierwszeństwo na przejściu to samochód ma na przejeździe. Proste co nie? To nic że pociąg nie potrafi się zatrzymać w miejscu. Samochód też nie.

    1. Wydział drogowy
      Odpowiedz

      Słuszna uwaga.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Byłaby istotnie słuszna gdyby zdarzenie miało miejsce na przejeździe samochodowym (czy raczej pieszo-pojazdowym). Ale zdarzenie miało miejsce na przejeździe kolejowym. Ten pierwszy nie występuje – nie ma czegoś takiego jak przejazd samochodowy.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Taka jest podstawowa różnica, że kierujący pociągiem nie jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa nikomu (ani pieszemu, ani rowerzyście, ani kierującemu samochodem) na przejeździe kolejowym.
      Natomiast kierujący pojazdami nie szynowymi (w ruchu drogowym) jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa:
      -pieszemu na PdP
      -rowerzyście na PdR
      -pociągowi na PK
      Trzeba mieć poniżej 3 lat, żeby nie potrafić tego zrozumieć.

      1. nieKrytyKrytyk
        Odpowiedz

        Franiu Franiu, pisane o pierwszeństwu na przejeździe, to była przenośnia, Auto nie ma szans z pociągiem, pieszy nie ma szans z samochodem, zgrywasz takiego mądrale a nie potrafisz przenośni zinterpretować.
        ktoś wymyślił głupi przepis z pieszymi to typek wyżej zażartował z przejazdami, no ale to on ma racje tak to wygląda że niechronionemu uczestnikowi uchu dali pierwszeństwo i nic to korzyści nie przynosi chyba że szpitalom, taka sama zasada na torach, samochód szybciej zatrzymasz niż pociąg, i to właśnie o to chodziło, lepiej jest się zatrzymać pieszemu niż samochodowi nawet i osobowemu nie mówić o większych, tak samo lepiej jest zatrzymać osobówkę niż pociąg, tak ciężko to zrozumieć?? z busa się tłumaczył że nie widział pociągu, tak samo kierowca na przejściu, powie że nie widział pieszego, a to już tylko decyzja pieszego czy on przejdzie i zaryzykuje że każdy wyhamuje, lub jak w tym przypadku jak kierujący źle oceni odległość i bus zostaje rozpruty jak niekiedy pieszy na przejściu, dlatego pierwszeństwo dla pieszych uważam za blednę, i ten co wymyślił powinien dostać zarzuty za narażenie wielu osób na utratę życia i zdrowia. jak dasz karabin zwykłym ludziom nie obronią cię przed wojskiem tak samo z pierwszeństwem to że dostali piesi pierwszeństwo nie oznacza że obroni ich to przed potrąceniem, a tylko zachęca ich do wtargnięcia pod auto.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Na przejściu dla pieszych – pierwszeństwo ma pieszy.
      Na przejeździe rowerowym – rowerzysta.
      Na kolejowym – pociąg.
      Nie ma czegoś takiego jak przejazd samochodowy, za to na przejeździe kolejowym każdy (pieszy, rowerzysta, inny pojazd) ma obowiązek ustąpić pierwszeństwo pojazdowi szynowemu.

      Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej samochody na ogół nie mają problemów z tym, żeby się „zatrzymać w miejscu” i ustąpić pierwszeństwa pojazdom na drodze z pierwszeństwem. Dlaczego po raz setny ktoś twierdzi, że zatrzymanie się przed PdP jest trudniejsze niż w tej pierwszej sytuacji? Na czerwonym świetle „zatrzymanie się w miejscu” jest także niemożliwe do wykonania?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia