Do zdarzenia doszło w środę przed południem w rejonie skrzyżowania al. Solidarności i ul. Wodopojnej w Lublinie. Znajdujący się pod wpływem alkoholu mężczyzna szedł chodnikiem wzdłuż al. Solidarności. Poruszał się chwiejnym krokiem i co chwila zataczał. W pewnym momencie stracił równowagę i spadł ze skarpy do rzeki.
Jak nas poinformowano, mężczyzna wpadł do Czechówki w tak niefortunny sposób, że jego głowa znajdowała się pod powierzchnią wody. Przechodząca obok kobieta widząc co się stało, ruszyła mu na ratunek. Udało jej się chwycić mężczyznę za głowę i podnieść ją, aby mógł on oddychać. Niebawem dołączyli do niej kolejni przechodnie i wspólnymi siłami wyciągnęli mężczyznę na brzeg.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.





(fot. lublin112.pl)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W środku rury kloszardzi mają swój bar, nieraz widziałem jak w gumiakach wchodzą z siatkami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla tej Pani!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I natychmiast na SOR bez czekania przez 10 godzin
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pić trza umić !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo pić to trza umić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polska język, trudna język.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mężczyzna tylko siniak. Jego los jest już i tak przesądzony. Wczoraj ktoś wyciągnął, jutro nie zdąży …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzki odruch, też bym tak zrobił, ale mimo wszystko czyn społecznie niezbyt pożyteczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijak jej się nigdy nie odwdzięczy ,bo nie ma czym i jak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za płytko żeby utonąć. Czechówka na odcinku od Lubomelskiej do Wodopojnej ma silną moc przyciągania, jak nie samochodów to pieszych. Wypadałoby to zbadać. Może tam coś jest w ziemi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam krzyżują się żyły wodne i wpadają zarówno samochody jak i piesi do rzeki.