Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17 w Dąbrowicy koło Lublina. W rejonie pętli autobusowej zderzyło się pięć aut, w tym laweta. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, były to cztery odrębne kolizje, do których dochodziło w krótkich odstępach czasu. Na początku kierowca skody wjeżdżając pod górę wpadł do przydrożnego rowu. Chwilę później na wzniesienie usiłował wjechać kierowca opla. Nie udało mu się jednak i pojazd również zjechał do rowu uderzając jeszcze w skodę.
Oba auta były na letnich oponach. Kierowcy porozumieli się między sobą i wezwali na miejsce lawetę. Jej kierowca zjeżdżając w dół nie zdołał wyhamować i uderzył w opla. Niebawem na wzniesienie starał się wjechać kierowca renaulta. Jemu także się nie udało i ostatecznie jego pojazd uderzył w lawetę.
Na koniec pod górę postanowił wjechać kierowca audi. Auto także miało letnie opony i w efekcie kierowca nie opanował pojazdu, który uderzył w renaulta. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.




(fot. lublin112.pl)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko idiota próbowałby wjechać tam na letnich oponach przy tej temperaturze, gdzie w niedziele było około -2. Nie od dziś wiadomo że rzadko kiedy tam jest cokolwiek posypane. Nie raz autobus lini 3 nie może wyjechać z końcowego w stronę miasta …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od tygodnia trąbili,że idzie zima,ale biednych drogowców zaskoczyła jak zwykle….Gdyby było posypane,to by nie było problemu.Przecież od południa padał śnieg
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj na takiej nawierzchni przejechałem ponad 150 km mocną tylnonapędówką – widziałem z dziesięć rozbitych aut, około ośmiu zastępów strażaków podczas akcji ratowania kierowców. W trasie starałem się nie przekraczać dozwolonych prędkości, wyprzedzałem tam gdzie „nieodpowiedzialni” blokowali ruch jeżdżąc na letnich gumach (ich prędkość ok 30 km/h, moja ok 2-3 razy większa w zależności od lokalnych warunków ). Wystarczy mieć dobrze przygotowane auto, dobre opony , sporo doświadczenia za kierownicą i dużo rozwagi by sprawnie i szybko się przemieszczać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Napisz jeszcze, że wiozłeś świeże bułeczki i wędliny dla dzieci, a zostaniesz moim bohaterem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zgadza się tc bo dawne opony całoroczne miały lepkość dzisiejszych zimówek( jak wszyscy mile dębice 124 wspominają) , a do obecnych letnich dodają igielit który twardnieje przy niskich temperaturach i kij z taką oponą , dlatego wszyscy „mądrzy” mają dwa komplety , a moja scania tylko jeden , osobówką śmigam latem na zimówkach i nic , a głupki niech latają i zmieniają opony , napewno białe skarpetki tez na niedziele mają hehehehe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda wam że mają ładne domy. Ale skomlenie, i jeszcze te komentarze o polakach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat byłem świadkiem i w poślizg wpadły także samochody na zimowych oponach. Niestety gmina nie zadbała o piaskarkę wiec przede wszystkim to wina gminy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedyś jeździło się na D124 ewentualnie D131 i jakoś sobie ludzie radzili, worek piasku do bagażnika w dużym fiacie i głowa na karku…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no dobra ale czyja to była wina ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo „wy ” tzn ci „niepełnosprawni umysłowo ” co jezdzą po sniegu na letnich oponach .Szkoda ze nie ma obowiazku zmiany ,na pewno nie było by tylu wypadków …ale zaraz „gów…o zjady ” podniesli by krzyk że ich „nie stać na zimowki „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe, co byś zaproponował kierowcom troszkę większych pojazdów. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mój tata również wyjeżdżał o tej godzinie na Dąbrowicy, ale jechał na zimowych i również go zaczęło ściągać że mało w słupa nie walnął. Tam po prostu był lód i nic nie pomagało tylko szczęście, nawet umiejętności nie były potrzebne.