W czwartek odbyło się spotkanie przedstawicieli PKP Polskie Linie Kolejowe z głównym wykonawcą przebudowy linii kolejowej pomiędzy Lublinem a Dęblinem. Głównym tematem jaki omawiano, była sytuacja na placu budowy. Okazuje się bowiem, że występują bardzo duże opóźnienia w założeniu do zaplanowanego postępu prac. Wynoszą one w zależności od miejsca, od dwóch do nawet ośmiu miesięcy. Kolejarze tłumaczą, że włoska firma Astaldi, straciła płynność finansową, co przełożyło się na problemy z inwestycją.
Przez pewien czas prace były praktycznie wstrzymane. Wszystko dlatego, że główny wykonawca zalegał z płatnościami dla podwykonawców. Kwota ta sięgała łącznie kilkunastu milionów złotych. Inwestor jednak znalazł na to sposób. PKP wypłacało włoskiej firmie kolejne środki finansowe dopiero po uzyskaniu potwierdzenia, że podwykonawcy zostali rozliczeni. Wciąż jednak wielu z nich nie podjęło dalszych prac.
Odwiedziliśmy przebudowywany odcinek i choć jeszcze kilka miesięcy temu wyraźnie widać było pracujące maszyny oraz dziesiątki robotników, dzisiaj plac budowy był pusty. Tymczasem zgodnie z planem, w grudniu na ten odcinek miały wrócić pociągi. Wiadomo już, że tak się nie stanie. Na odcinku przebiegającym przez gminę Konopnica, a więc najbliżej Lublina, nie został jeszcze położony nawet jeden tor.
Kolejarze rozważają zerwanie umowy z wykonawcą. Jednak jak zaznaczają, jest to ostateczne rozwiązanie. Wiadomo jednak, że nie obędzie się bez kar finansowych dla włoskiej firmy. W przypadku gdyby jednak okazało się, że prace zostaną wstrzymane całkowicie, bądź dojdzie do rozwiązania umowy, jest szansa że inwestycję dokończą spółki należące do PKP. Obecny termin, w którym linia zostanie oddana do użytku, to czerwiec 2019 roku. Do tego czasu pociągi kursować będą objazdem przez Lubartów, Parczew i Łuków.
(fot. lublin112.pl)
2018-09-13 21:30:55







30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszperajcie sobie nieco w internecie na temat innych projektów firmy np. w ameryce południowej. Firma wtopiła tam bardzo dużo pieniędzy. Pewnie teraz obserwujemy tego skutki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ha Ha zapłacili pieniądze, owszem w sierpniu za marzec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja trochę z innej beczki. Ostatnio na szybko oddali S12. Do tej pory trwają roboty. Lecz najlepsze jest to, że za wiaduktem gdzieś na wysokości Młynek wpadamy w ogromną kałuże jeśli popada nawet niewielki deszcz jadąc w kierunku Lublina. Kto to odbiera takie inwestycje?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ponoć ten wykonawca spier…. z Polski i git … ludziom naobiecywali za dzierzawe pól … nawiezli kamieni na pola …róznego rodzaju gów… a tak miało być kolorowo ..5 tys za ha na miesiąc//
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a i tak najlepsza jest konkluzja: „(…) inwestycję dokończą spółki należące do PKP.” To po chooj był ten przetarg, skoro spółki należące do PKP mogły wykonać robotę od początku?? Ciekawe ile pieniążków poszło pod stołem….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rozwalanie gospodarki i infrastruktury ciąg dalszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak tak ,,,dawać tam premiera …on wszystko ładnie wytłuamczy i bedzie git …a tak na poważnie to za takie „numery ” ktoś powinien niżle beknąć ..ale oczywiscie nie beknie bo winnych nie ma i nie bedzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech przyjedzie Morawiecki i nakłamie jeszcze więcej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Dzięki dojnej zmianie wszystkie ceny bardzo wzrosły i będą rosły ( w przeciwieństwie do płac) a wartość kontraktu stała sprzed ok. 3-4 lat. i żadna firma nie wytrzyma tego finansowo. Jeszcze rok temu rodzina na rachunki wydawała niecały tysiąc a teraz ponad 1,5 tysiąca zł (wzrost o 60% – oficjalne dane nie dementowane przez rządzących).
2. Jeżeli pociągi po tej trasie pojadą w 2020 r. to będzie sukces.
3. Jeżeli prace przejmą jakieś spółki PKP to ciekawe czy za te same pieniądze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mi po nadpłacie z ubiegłego roku rachunki zmniejszyły się.Jak to wytłumaczysz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech trwa jak najdłużej bo z piesiem przez tory do lasu na spacer chodzimy. Jak wrócą regularne kursy to SOK straty wyrówna – mandatami za przechodzenie przez tory. ( Którędy na grzyby bo przejść do lasu trochę mało )