Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 października, o godzinie 10:45. Samochody zderzyły się na 342. kilometrze drogi krajowej nr 63. Zdarzenie spowodowało całkowite zablokowanie przejazdu w obu kierunkach.
Służby zabezpieczają miejsce zdarzenia
Na miejscu działają służby ratunkowe, które zabezpieczają teren zdarzenia. Kierowcy jadący od strony Radzynia Podlaskiego oraz Sławatycz muszą liczyć się z brakiem możliwości przejazdu przez zablokowany fragment trasy.
Obecnie jest informacja o jednej osobie poszkodowanej.
Jak długo potrwają utrudnienia?
Przewidywany czas blokady wynosi około dwóch godzin. Jest to jednak czas szacunkowy — dokładna godzina przywrócenia ruchu nie została podana. Na moment przekazania informacji droga pozostawała nieprzejezdna w obu kierunkach. Policjanci pracujący na miejscu ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów.
AKTUALIZACJA
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna kierujący audi jechał w kierunku Sławatycz. Poruszając się z dużą prędkością, rozpoczął wyprzedzanie jadących przed nim samochodów w miejscu niedozwolonym — na skrzyżowaniu. Podczas tego manewru doszło do zderzenia z oplem, którego kierowca skręcał w lewo, w kierunku miejscowości Żulinki.
Jedna osoba poszkodowana trafiła do szpitala. Droga w miejscu wypadku będzie zablokowana przez co najmniej dwie godziny.
Źródło: PID
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I teraz Polacy bedą płacic za leczenie tego bezmózgiego gówna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rachunek dla sprawcy za hospitalizację to powinno pomóc. Polak jak zobaczy ile ma kasy zapłacić to pamięta później bardzo długo i o to chodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W takich sytuacjach poszkodowanipowinni partycypować jednak w kosztach leczenia..Polaka nic tak nie dyscyplinuje jak uderzenie po kieszeni.Żadna tam profilaktyka ,zasady,tłumaczenia czy zakazy,tylko piniądz.dzistów. Powinni tego zabronić. A ranni powinni leczyć się za
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny wypadek samochodzistów. Powinni tego zabronić. Dlaczego nie napisano, że poszkodowani nie mieli kasków ani kamizelek odblaskowych?