Na ul. Osmolickiej, na odcinku drogi prowadzącym w rejonie Zalewu Zemborzyckiego, dziś około południa doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dzikiego zwierzęcia. Jak nam przekazano, kierowca busa marki Renault nie zdołał uniknąć zderzenia z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię. Siła uderzenia była na tyle duża, że zwierzę padło na miejscu, a samochód został znacznie uszkodzony.
Na miejscu interweniują służby ratunkowe – straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie okoliczności zdarzenia.
To kolejne zdarzenie z udziałem dzikiego zwierzęcia w ostatnich tygodniach na odcinku trasy Lublin–Bychawa. Droga ta przebiega przez obszary leśne, gdzie szczególnie o tej porze roku dochodzi do zwiększonej aktywności dzikich zwierząt. Jesienią łosie, sarny i jelenie często przemieszczają się między terenami leśnymi, przecinając drogi w poszukiwaniu pożywienia i miejsc schronienia.
Policjanci apelują do kierowców o zachowanie wzmożonej czujności, szczególnie po zmroku i w godzinach porannych, kiedy widoczność jest ograniczona, a zwierzęta są najbardziej aktywne. Apelujemy o zdjęcie nogi z gazu i obserwowanie poboczy. W rejonach leśnych należy liczyć się z możliwością nagłego wtargnięcia zwierzyny na jezdnię.
Eksperci podkreślają, że w przypadku zauważenia zwierzęcia przy drodze, nie należy gwałtownie skręcać ani hamować w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu. Najbezpieczniej jest zmniejszyć prędkość. Policja przypomina, że w razie potrącenia dzikiego zwierzęcia należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, nie zbliżać się do zwierzęcia oraz zabezpieczyć miejsce zdarzenia do czasu przybycia patrolu.
Zdjęcia nadesłane Kamil i Marcin
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mandat jeszcze 500zł . Jak ochlonie to podliczy ile razem ale na pewno nie mniej niż 8 tys zł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki mandat? Po co siejesz ferment? Ja też kiedyś przejechałem sarnę, wezwałem policję, spisali i sie pożegnaliśmy bez mandatu, mandat jest jak nie wezwiesz służb, weź się wyucz, po czym dopiero pisz mądrości