Zatrzymania były wynikiem długotrwałej pracy operacyjnej policjantów. Kryminalni ustalili, że w jednym z mieszkań na terenie LSM przebywają osoby posiadające znaczne ilości narkotyków. Po wejściu do lokalu, funkcjonariusze odkryli nielegalne substancje, a także zabezpieczyli elektroniczne wagi, które mogą świadczyć o ich dalszej dystrybucji.
W wyniku przeprowadzonych działań aresztowano trzy osoby. Dwie z nich, 28-latka i 22-latek, decyzją sądu trafiły do tymczasowego aresztu. Trzeci z zatrzymanych, 29-latek, został objęty policyjnym dozorem.
Sprawą zajęła się prokuratura, gdzie postawiono zatrzymanym zarzuty. Jak podkreślił nadkomisarz Kamil Gołębiowski, za posiadanie tak dużych ilości narkotyków, podejrzanym grozi kara nawet 10 lat więzienia.
Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie, a dalsze dochodzenie ma na celu ustalenie, skąd pochodzą zabezpieczone narkotyki oraz czy osoby te były częścią większej siatki przestępczej zajmującej się handlem narkotykami.



19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Co oni jacyś tacy krótcy? Ledwie do lamperii dosięgają.
2. Policjanci nauczyli się kajdanki dobrze zakładać. Tylko, że potrzeba było do tego śmierci dwójki z nich.
I teraz zagadka. Ile osób będzie musiało się spalić, by ktoś zaczął kontrolować przejezdność (dla pojazdów straży) dróg pożarowych?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli mówisz o sytuacji w której 2 policjantów zostalo zastrzelonych. To nie wina kajdanek, chociaż powinny być założone na tył. Ale gdyby jeden z nich siedział z tyłu z zatrzymanym to mogło by nie dojsc do tragedii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się zjada mefedon na śniadanie zamiast jajecznicy to tak jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam już każdy szpagat zrobił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
29 latek pewnie się rozkraczył na posterunku