Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 11:15 w miejscowości Zaskale (gm. Szaflary). Na drodze lokalnej pociąg relacji Nowy Targ – Zakopane zderzył się z pojazdem osobowy marki Suzuki. Wstępnie ustalono, że kierująca samochodem podczas egzaminu na prawo jazdy przejeżdżała przez niestrzeżony przejazd kolejowy. W trakcie przejazdu doszło do zatrzymania samochodu osobowego na torowisku, przy czym zgasł silnik tego pojazdu.
[facebookVideo https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fportalpodhale24%2Fvideos%2F965476090302263%2F&show_text=0&width=560]W tym czasie nadjechał pociąg, egzaminator zdążył wysiąść z pojazdu i odskoczyć. Pociąg uderzył w samochód, w którym przebywała kierująca. W wyniku uderzenia doznała ciężkich obrażeń ciała i została zabrana do szpitala w Nowym Targu. Pomimo udzielonej pomocy 18-latka zmarła. 62-letni egzaminator nie doznał żadnych obrażeń ciała, podobnie jak maszynista i pasażerowie pociągu.
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku.
2018-08-24 17:23:23
(fot. wideo Facebook Podhale24.pl)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziwne nagranie czyz ten samochod się zawiesil na torach … przyjzyjcie się gość wysiadł a samochodem buja raz do przodu raz do tylu ciagle jej gasł czy co…już odjezdzala ..a tu nagle bum .sekundy zabrakło ..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinniście wszyscy w policji i w sądzie pracować.
Na podstawie takiego filmiku wydajecie wyrok…. gratulacje 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Egzaminator powinien zgnić w Kryminale do końca życia, wyrazy wspułczucia dla rodziny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt , auto nie powinno przekroczyć linii czerwonego światła, chciał mieć pewnie , ,, mocniejszy, obrazowy ,, dowód oblania egzaminu, wyobraźnia zawiodła, szkoda dziewuchy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Egzaminator nie widział światła na sygnalizatorze przed wjazdem na torowisko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A skąd pewność ze to kursantka nie zahamowała gwałtownie bo do mózgu dotarło w porę ze tam jest STOP?
To powinno dać do myślenia rządzącym w kwestii wydawania praw jazdy i kontrolowania osobników dopuszczonych do egzaminu. Panienka na egzaminie nie wie że trzeba się zatrzymać przed znakiem STOP i pcha się na drogę? po co? żeby prezentować to samo co prezentują takie jak ona?
Jakby nie zdała teraz zdała by za 4-5 razem. Predyspozycji do jazdy nie da się nauczyć. Co z tego jak znasz kodeks na pamięć jak podczas jazdy samochodem boisz się i kompletnie nie panujesz nad autem? Nie stało by się to teraz, stało by się to później. Nie ona pierwsza wjechała wprost pod nadjeżdżający pociąg. Tylko po otrzymaniu prawa jazdy nie ma już z nami egzaminatora na którego można zwalić swoja głupotę i brak predyspozycji…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram … rożne sa teorie ale nie wierze że doswiadczony egzaminator zatrzymał pojazd na torowisku zeby się przesiedli!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stara próchwa nie widziała pociągu? Nie słyszał trąbienia? Powinien od razu kazać uciekać dziewczynie. On odpowiada za prowadzenie pojazdu egzaminacyjnego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A samochody na egzamin mają zdublowane pedały ? Jak zdawałem ze dwadzieścia lat temu to tylko te do nauki miały zdublowane pedały a egzaminacyjne już nie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wina egzaminatora……..62 lata w ciapach pod piecem powinnien siedziec a teraz ma mloda dziewczyne na sumieniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkam na Kalinowszczyźnie, prawo jazdy mam prawie 50 lat. Codziennie widzę i spotykam się w normalnym ruchu w tej dzielnicy z dziesiątkami samochodów Nauki Jazdy praktycznie z całego województwa. Moim zdaniem w szkoleniu kandydatów na kierowców powinny być dokonane podstawowe zmiany. Nie wszystko czego uczono kiedyś było gorsze. Kursant nie powinien wyjechać na drogi publiczne bez opanowania podstawowych zasad: ruszanie z miejsca z góry i pod górę, jazda po łuku, cofanie, parkowanie przodem i tyłem, zachowanie w sytuacjach awaryjnych. Te manewry powinien mieć opanowane na placu manewrowym, w stanie wystarczającym aby poznać samochód i bez zbędnego stresu wyjechać w wielkomiejski ruch czy osiedlowe uliczki. Niestety tak nie jest i wiele razy żal mi było chłopaka czy dziewczyny których samochód absolutnie się nie słuchał, bo wiem, że to nie była ich wina. Po prostu nikt ich nie nauczył tego, czego próbuje wymagać i doskonalić Pan Instruktor np. wśród samochodów na osiedlowym parkingu. W całym tym szkoleniu zapomniano o tym, że jazda samochodem to nie jest jakaś kara, więc powinna także dawać kierowcy odrobinę frajdy i przyjemności. Nie chcę komentować poziomu nauczania, wiedzy i kompetencji Instruktorów, ciągłego jeżdżenia po trasach gdzie potencjalnie może odbyć się jazda egzaminacyjna. To co robią ośrodki szkolenia kierowców to nie jest moim zdaniem żadne szkolenie. Szkolenie powinno polegać na nauczeniu i wpojenia prawideł ruchu oraz wiedzy o „tej diabelskiej maszynie” jaką jest samochód, jego możliwościach, wadach i zaletach które można umiejętnie wykorzystać, powinno uczyć myślenia i przewidywania. Niestety, mamy szkolenie z jazdy po trasie „dla egzaminatora” i kasy od kolejnych kursantów. Efekty są widoczne na drogach i w statystykach wypadków.
Pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się w 100%. Może nie mam prawa jazdy tak długo jak Ty ale od 20 lat. Gdy szkoliłem się to zanim wyjechałem na ulicę musiałem się wszystkiego nauczyć. Każdego manewru. I doskonale pamiętam jak mój instruktor specjalnie na mnie wrzeszczał żebym nauczył się działać w stresie, albo wchodził mi przed maskę na placu- wszystko po to żebym później umiał reagować w różnych sytuacjach. A teraźniejszość jest taka że te ośrodki uczą jedynie jak zdać egzamin… nic poza tym. .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba oblała