Na ul. Osmolickiej w Lublinie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem motocyklisty. Mężczyzna, chcąc uniknąć zderzenia z samochodem osobowym, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożny znak. Poszkodowany motocyklista został przewieziony do szpitala.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 12:00 na ul. Osmolickiej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem poruszał się w kierunku Bychawy. W pewnym momencie zauważył samochód marki Ford, który wyjeżdżał od strony ul. Nad Zalewem. Aby uniknąć bezpośredniego zderzenia z pojazdem, motocyklista zdecydował się na gwałtowny manewr.
Zjechał na lewą stronę jezdni, po czym uderzył w ustawiony przy drodze znak i przewrócił się. Na miejsce niezwłocznie skierowano służby ratunkowe. Interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Motocyklista odniósł obrażenia i został przetransportowany do szpitala. W rejonie miejsca zdarzenia nie występują poważniejsze utrudnienia w ruchu drogowym. Policjanci prowadzą czynności zmierzające do wyjaśnienia szczegółowych okoliczności wypadku.
Służby apelują do uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach w rejonie Zalewu Zemborzyckiego, gdzie panuje wzmożony ruch. Przypominają również o dostosowywaniu prędkości do warunków drogowych oraz zachowaniu szczególnej uwagi przy włączaniu się do ruchu.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I zrobiło się ciszej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@lima Jeżeli na prawdę myślisz tak jak napisałeś/aś to jesteś takim samym tępa dzidą jak kierowca tego drogiego motocykla, na którego rzekomo nie stać 99% komentujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na taki motocykl nie stać 99% komentujących którzy ledwo uciułali na tojotę. Dlatego takie zawodzenie i żale na forum.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co z tego?
99% normalnych nie stać na taką bezczelność, aby ciągle hałasować motocyklami pod oknami innych!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może w końcu będzie trochę ciszej na osiedlu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kierujący jednośladem, chcąc uniknąć zderzenia z samochodem osobowym”
Mam nadzieję, że następnym razem kierujący jednośladem chcąc uniknąć posłania się na cmentarz lub wózek inwalidzki po prostu zrezygnuje z kierowania jednośladem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny zyeb na motorze, któremu wydaje się, że jest jedynym uczestnikiem ruchu.
To on jeszcze w gębę powinien dostać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… motogłupek trafił w słupek
ps. pewnie do pracy tak sie śpieszył … a nie!? on ma taką pasje, jeździ bez celu i tworzy nadmierny hałas. kara szybka i słuszna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przez Dąbrowę jeżdżą jak wariaci.
A policja śpi. Po co taka policja???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy głupek strzela w słupek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Scena była niezła. Twardziel, strącił znak, wstał otrzepał się i podszedł do kierowcy Forda.Jednym kopnięciem rozłożył stojącego kierowcę samochodu na łopatki. Potem jak gdyby nigdy nic, wyciągnął kluczyki ze stacyjki auta i schował je sobie do torby udowej. Potem ściągnął kask, podniósł motocykl, popatrzył na niego i zadzwonił na 112. Widać że nie raz się lał i nie raz zaliczył glebę na motocyklu. Scena jak z filmu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super! Drugi od wczoraj. Zwyciężymy! Policja nam z nimi nie pomoże, ma wyje***e!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mandat dla kierowcy Forda ale mało brakowało a miałby kogoś na sumieniu. Słyszałem jak policjant mówił do motocyklisty;
– Panie, klekot tego starego rzęcha wyjeżdżającego na Osmolicką było słychać po drugiej stronie jeziora, gdyby nie Pańskie zatyczki w uszach to nie doszłoby do wypadku.
Motocyklista pokiwał tylko swoją siwą głową (gość na pierwszy rzut oka miał grubo ponad sześć dych na karku) spojrzał na kierowcę Forda i powiedział;
– Panie władzo, gdyby nie grzybiarze i wędkarze to 90 procent zwłok nie zostałoby odnalezionych.