W miniony wtorek włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że na jedną z posesji w gminie Wyryki wtargnął mężczyzna z siekierą. Na miejscu natychmiast interweniowali mundurowi i ustalili, że 31-latek wymachując siekierą groził zabójstwem i spaleniem swoim sąsiadom. Zachowanie mężczyzny wzbudziło realną obawę spełnienia gróźb.
Funkcjonariusze zatrzymali 31-latka. Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy, w organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Śledczy przedstawili mu zarzut gróźb karalnych oraz wystąpili z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu do czego przychyliła się prokuratura.
W piątek Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za kierowanie gróźb karalnych grozić może kara do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja Włodawa)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nigdy nie wolno dopuszczać się takiego czynu,bo się idzie do więzienia.Jeszczevw tych czasach jak ktoś ma znajomości na policji, może zrobić z tobą człowieku wszystko,, że nawet na własną posesję nie wolno mi wyjść,tak jak to mam ja tu w gminie Radecznica
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedny człowiek,bo nawet jak go sąsiad prześladować ,to trzeba było mu najwyżej naublizac ,ale nigdy nie łapać za siekierę,bo wtedy jest wyrok i więzienie.Mnie tu w gminie Radecznica od dziesięciu lat ludzie na wsi w różny sposób prześladują za wygląd i co mam zrobić,na policję nie pójdę bo to koledzy i znajomi policji,komu się poskarżę.Zyje i pracuję ,nie chodzę do sklepu na wsi,gdzie trzeba się bić z pijącymi alkohol
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu gdzie obecnie mieszkam, takie naruszenie „miru domowego”, przy pomocy siekiery (jako argumentu) skończyłoby się pogrzebem naruszającego ten mir, a szeryf sporządziłby notatkę o obronie własnej.
A u Was areszty, dochodzenia, sądy, odsiadka i dozgonna „wdzięczność” naruszającego mir, zaginięcia, poszukiwania …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli gdzie? Pewnie w chałupie starych, którzy takiego trutnia utrzymują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie łudzicie się nadzieją, że jak odsiedzi „co swoje” i wróci do domu, to z sąsiadami, z czystej wdzięczności za odsiadkę, będzie żył długo i szczęśliwie…
Teraz sąsiedzi mogą się nie bać, ale każda kara prócz początku ma swój koniec…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co ? Pyskowała mu, pomawiała do sąsiadów, obgadywała i chamsko się zachowywała ? Zakładam że TAK.