W sobotę strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lubartowie zostali wezwani do nietypowego zdarzenia, które wymagało szybkiej reakcji. Tym razem nie chodziło o pożar czy wypadek drogowy, lecz o pomoc kotu, który utknął na wysokości 6 metrów na drzewie.
Zgłoszenie dotyczyło młodego kota, który nie mógł samodzielnie zejść na ziemię, co stanowiło zagrożenie dla jego bezpieczeństwa. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie udała się ekipa strażaków z Lubartowa, wyposażona w drabinę mechaniczną SCD-30, która umożliwiła dotarcie do zwierzaka.
Dzięki sprawnej akcji ratunkowej, kot został bezpiecznie ściągnięty z drzewa i przekazany właścicielom. Cała akcja zakończyła się sukcesem, a właściciele czworonoga mogli odetchnąć z ulgą.

33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O ja pitolę.. Artykuł godny Pulicera. Chyba w lubelskim nic więcej się nie dzieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chyba chciałeś napisać Purrlicera
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak widać dzieje się, mnie np. interesują akcje straży pożarnej i ratowanie kota.