Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wojskowe samochody z Lublina trafiły nielegalnie do Nigerii. Wyrok dla przedsiębiorcy

Prezes spółki zajmującej się w Lublinie produkcją i sprzedażą samochodów honker został skazany za nielegalny handel sprzętem wojskowym. Sprzedał nigeryjskiej armii wojskowe pojazdy jako cywilne.

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zapadł wyrok dla Zbigniewa T., oskarżonego o sprzedaż sprzętu wojskowego do Nigerii bez wymaganych koncesji i zezwoleń. Sprawa dotyczy zawiadomienia, jakie w 2017 roku do Prokuratury Okręgowej w Lublinie złożyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Funkcjonariusze wpadli bowiem na trop nielegalnego handlu sprzętem wojskowym. Chodziło o produkowane w dawnej Fabryce Samochodów w Lublinie Honkery. W 2015 roku prezes spółki zajmującej się ich produkcją nawiązał współpracę z nigeryjską firmą, którą zainteresował swoimi pojazdami. Po testach cywilnych aut, jakie otrzymali Nigeryjczycy, złożyli oni zamówienie na 11 pojazdów, tym razem w wersji wojskowej. Miały one trafić na wyposażenie tamtejszej armii.

Honkery zostały wyposażone m.in. w specjalne wzmocnienia, wieżyczki na sprzęt strzelniczy czy też szyby chroniące załogę przed ostrzałem. Problem jednak w tym, że żadna ze spółek, którymi zarządzał Zbigniew T. nie posiadała koncesji na sprzedaż za granicę sprzętu wojskowego. Jak ustalili agenci ABW, nie sprawiło to dla niego problemu. Dodatkowy sprzęt stanowiący wojskowe wyposażenie pojazdów zdemontowano i ukryto wewnątrz aut. Dodatkowo w dokumentacji znajdował się opis, że są to zwykłe, cywilne wersje auta. Honkery następnie załadowano do kontenerów i po załadowaniu na statek ruszyły do odbiorcy. Kontrakt wart był ponad 400 tys. dolarów.

W listopadzie ub. roku prokuratura zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia. Zbigniew T. przyznał się do winy, złożył też wyjaśnienia w tej sprawie. Postanowił również skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Zaproponował dla siebie 1,5 roku pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący trzy lata. W poniedziałek sąd zgodził się na tego typu rozwiązanie. Dodatkowo przedsiębiorca ma zapłacić grzywnę w wysokości 5 tys. złotych. Przez najbliższe lata nie będzie również mógł zajmować się produkcją ani obrotem sprzętem mającym zastosowanie w służbach mundurowych. Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. DZT – archiwum)

23 komentarze

  1. Współczuje
    Odpowiedz

    Kolejna firma z Lublina doprowadzona do upadku. Przynajmniej poddał się karze , a nie jak co niektórzy. Chciał dać ludziom pracę i niestety skończył jak skończył…bo widać komuś było to nie na ręke.

  2. janusz biznesu
    Odpowiedz

    Janusz biznesu.Najśmieszniejsze w tym wszystkim,że po zakończeniu śledztwa i przekazaniu sprawy do NIE ZAWISŁEGO :-))) sądu zaproponował dobrowolne poddanie się karze,a darmozjady w togach przystały na taką propozycję.Śmiech na sali.Do du…py z takim państwem prawa

  3. ppp
    Odpowiedz

    To teraz pan T. przez najbliższe lata zajmie się handlem borówkami.

  4. Max
    Odpowiedz

    A ja dodam tylko.tyle ze ow Honker to rozwinieta nieco wersja produkowanego.kiedys tarpana z silnikiem.ciagnika takie samo.g… jak.tarpan szkoda na to.kasy

  5. zuza
    Odpowiedz

    po pierwsze to nie samochód a jedynie zbiór różnych części podążających w tym samym kierunku w tym samym czasie.

  6. yoyo
    Odpowiedz

    1. koncesja na sprzedaż przestrzałego auta z grubą szybą – kpina
    2. grzywna 5 tys. a koszty procesu pewnie 50 tys. – super kpina

  7. Duda
    Odpowiedz

    Smiech na sali. Za 11 pojazdow 400 tys $… Jakbysmy my kupili 11 Hummerow z Usa zaplacilibysmy pewnie z 1 mln $….. Polacy lubia byc dymani……

  8. Były pracownik
    Odpowiedz

    Na początek niech zapłaci pracownikom co pracowali u niego dla mnie zwykły cwaniaczek i dorobkiewicz cudzymi rękami.

  9. Anonim
    Odpowiedz

    Że jakiś debil kupił HONKERY (trpany) złomy jakich mało… Gość jest mistrzem że sprzedał to coś , ja bym mu dał nagrodę , karać go za to? , to nigdy nie był , nie jest i nie będzie sprzęt wojskowy 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia