Trwające kilkanaście minut intensywne opady gradu w regionie spowodowały znaczne straty w rolnictwie i sadownictwie. Niedzielne gradobicie wyrządziło największe szkody na terenie trzech powiatów województwa lubelskiego – kraśnickiego, opolskiego i lubelskiego. Podobne straty zostały zarejestrowane w dwóch innych powiatach regionu, mianowicie chodzi o powiat kraśnicki oraz janowski. Wojewoda lubelski zapowiedział, że w pierwszej kolejności zostaną oszacowane straty wywołane opadami gradu, a następnie będę wybierane formy wsparcia plantatorów.
Już w tej chwili wiadomo, że żywioł zniszczył uprawy w co najmniej 20 miejscowościach. Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, Jacek Czerniak zapewnił, że rolnicy nie pozostaną bez wsparcia. Przy wojewodzie lubelskim została powołana komisja, która oszacuje straty. Wstępnie wiadomo, że jedną z form pomocy ma być wsparcie w formie kredytów niskooprocentowanych.
Wojewoda zaznaczył, że narzędzia wsparcia muszą być dostosowane do sytuacji poszkodowanych plantatorów i rolników. Krzysztof Komorski udał się też na plantacje, aby w terenie ocenić straty. Tam też spotkał się z rolnikami oraz plantatorami. W niektórych miejscach nadal zalega warstwa niedzielnego gradu. Są miejsca, gdzie gradobicie zniszczyło 100% upraw.
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może by tak jaśnie Państwo plantatorzy zaczęli ubezpieczać swoje uprawy, a nie jeśli coś się wydarzy wyciągać ręce po różnego rodzaju zapomogi. Zwykły człowiek jeśli nie ubezpieczy swojego mienia- nie ma co liczyć na jakąkolwiek pomoc od Państwa, a tutaj…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi ostatnio zalało lokal i wojewoda nie przyjechał wystarczy ubezpieczać i tyle w temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będą dotacje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wniosek wojewody po obserwacji pól – zdjąć więcej Krzyży
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sama prawda.