W sobotę na jednej z posesji przy ul. Kasprowicza w Lublinie odbyło się uroczyste wmurowanie „kamienia węgielnego” w fundamentach pod budynek Muzeum Motoryzacji.
Inicjatorem, pomysłodawcą oraz inwestorem przedsięwzięcia jest Jarosław Janowski, pasjonat motoryzacji. Uczestnicy wydarzenia przynieśli elementy zabytkowych pojazdów, które posłużyły jako „kamień węgielny” pod budynek powstającego muzeum. W fundamenty trafiły m.in. tarcze sprzęgła, tłoki, kapsle na koła, atrapa chłodnicy, a nawet tanie wino z PRL.
Wydarzeniu towarzyszył piknik motoryzacyjny, podczas którego można było obejrzeć zabytkowe pojazdy i nie tylko oraz posilić się smakołykami z grilla.

(fot. Przemo Szot)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super inicjatywa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dopóki OC ma posiadać samochód a nie kierowca, który nim jeździ to zwyczajnie nie będzie opłacać się ratowanie samochodów. Będą gnić w zaroślach i chodnikach.