Poniedziałek, 28 września 202628/09/2026
690 680 960
690 680 960

W regionie znów zawyły syreny. Obiekty leciały w kierunku polskiej granicy

W wielu miastach i miejscowościach uruchomiono syreny alarmowe. Wcześniej mieszkańcy otrzymali alert RCB. W polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe.

51 komentarzy

  1. Jeden chyba wleciał. Przynajmniej wg radarów. I sobie lecial

  2. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 0

    Skoro zawały to wiadomo, że już po zagrożeniu…

  3. Alert jak zwykle w porę. Syreny OK – drony leciały, ale gdy już zniknęły z radarów, to dopiero alert o możliwym ataku z powietrza. Chyba przez gołębie…

  4. Mam nagranie jak dron wleciał od strony Ukrainy i zniknął z radaru już w Polsce nad miejscowością Turka za Dorohuskiem.

  5. W dużej części Lublina nie wyły, bo – jak już uprzednio ustaliliśmy – syren po prostu nie ma a tych oddalonych o 3-4 km nie słychać.

  6. moj wymagany podpis
    Ocena: 0

    RCB przez sms jest spóźniony, kazdy dostaje go w innym czasie. Natomiast planowane alarmowanie o zagrozeniu przez mobywatel jest głupie. Co ma zrobic cudzoziemiec bez nr pesel, ktory nie ma szans dostepu do mobywatela ? To musi byc aplikacja dostepna dla kazdego, kto moze sie znajdowac w kraju z natychmiastowym skutkiem alarmowania i prosta jak cep !!! Nie moze tak byc, ze dostaje alert rcb smsem 15 minut po czasie, a kurs i polozenie rakiety/drona sprawdzam sam na wlasna rękę po pierwszym komunikacie przez ukrainskie mapy obrazujace aktualną sytuacje na niebie ukrainy i w pobliżu, ktore są dostępne dla każdego z każdego miejsca na ziemi. Dla informacji trolli, ktorych tu napewno nie zbraknie. Tak alarmy są uzasadnione i dziś spadły 2 pociski manewrujace tuż przy naszej granicy wg. ukrainskiej mapy radarowej. Tak na oko 2-4k km od granicy. Jak ktos znow napisze o niepotrzebnym straszeniu obywateli, to jest niedoinformowanym idiotą i nie zdaje sobie sprawy, ze gdyby leciały minute dłużej były by już w Polsce, a za 5 nastepnych nawet w Lublinie. Bym zapomnial, pociski wg. mapy wylecialy z nad Bialorusi, wiec kazdy szur bredzący, że Ukraina strzela nam pod granice tez może wziąc wolne od komentowania zachować swoje.”mądrości” dla siebie. Z kolei też mamy wojne hybrydową i informacyjną, redakcja mogła by nieco filtrować publikowane komentarze. Na innych portalach dezinformacje sie zgłasza, autor ma bana na konto, a komentarz jest usuwany. Tutaj natomiast jest wręcz pastwisko trolli siejących dezonformacje typu „ukraina strzela nam pod granice” , „znow niepotrzebny alarm straszak”, ” my mamy alarm, a w ukrainie cisza” itp. Redakcjo ogarnij sie i filtruj komentarze odrzucając dezinformacje, podobno to serwis informacyjny. Wypadałoby trzymać jakiś poziom, nie pisac artukuły jako „redakcja” czyli nie wiadomo kto konkretnie i akceptować każdy komentarz, nawet ten skrajnie dezinformacyjny i siejący wręcz patologiczną nienawiść.

  7. Osoba komentująca J
    Ocena: 0

    Musk po południu naszego czasu wystrzelił na orbitę wielką bekę i tylko patrzeć jak syreny zawyją?

  8. Ocena: 0

    Hehe najstarsza metoda znana od tysięcy lat. Zastraszyć holote żeby waliła w zbroję i tańczyła jak się zagra hehe. I działa zaraz większość miernot intelektualnych karmionych telewizyjną propagandą sama będzie wskakiwać w kamasze a ci co to wszystko organizują i dążą do rozlania konfliktu i utrzymania go jak najdłużej bo zarabiają na tym miliardy siedzą sobie teraz w swoich jachtach w Monte Carlo lub Nicei i śmieją się do ropuchy patrząc jak im rośnie konto.

  9. ja tam żadnego smsa nie dostałem.
    no i te syreny nie służą Polakom, tylko ruskim. to nie ruscy sieją panikę i poczucie zagrożenia, tylko polski rząd i media. ruscy atakują ukrainę od kilku lat. nagle w ostatnich miesiącach się rząd obudził i do znudzenia włącza te alarmy, nawet jak nic się nie dzieje. rakiety spadały już na terenie Polski- nikt nie ostrzegał. ba, potrafiły wlecieć daleko w głąb kraju. teraz alarmy, bo ruscy robią naloty POZA naszą granicą. jedyna reakcja ludzi na te smsy (które są zwykłym bełkotem i nic nie mówią konkretnego, takie jak polityczne popłuczyny), to niepokój oraz już powolne znudzenie. pierwszy alarm i syreny mogły powodować strach, tak jak syreny w nocy. ale kolejny i kolejny raz je włączają (też z dużym opóźnieniem, trzeba dodać). ludzie zaczynają je ignorować, wchodzi to nie jako coś co informuje o bezpośrednim zagrożeniu, tylko jako straszak. a w mediach dodatkowo straszą i straszą intensywnie. jakby doszło do prawdziwego zagrożenia, to wiele ludzi by zignorowało syreny (o ile je usłyszą), bo kilkanaście wcześniejszych alarmów nie miało sensu. smsy nie do wszystkich dochodzą, a jak dochodzą to z opóźnieniem. to jak z tej przypowieści o chłopcu i wilku. wołał, że potrzebuje pomocy z nudów, a kiedy naprawdę jej potrzebował, to nikt mu już nie wierzył. do tego samego doprowadzą te alarmy.

  10. Tak na przyszłość – każdy lecący z Rosji nad Ukrainę obiekt, leci w kierunku Polski. Nie dziękujcie.
    Straszonka ciąg dalszy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia