Poniedziałek, 28 września 202628/09/2026
690 680 960
690 680 960

Ogromny huk i kłęby dymu. Dron spadł za granicą w okolicach Dorohuska

Wojsko potwierdza informacje, jakie napływają z okolic Dorohuska. Chodzi o ogromny wybuch, jaki był słyszalny w tym rejonie. Bezzałogowy statek powietrzny uderzył jednak po stronie ukraińskiej.

Odwołany został alert RCB związany z zagrożeniem z powietrza. Obiekty zmierzające w stronę polskiej granicy zniknęły z radarów. Na razie wiadomo już, że jeden z nich uderzył w okolicach polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Mieszkańcy usłyszeli ogromny huk, a po chwili dostrzegli kłęby dymu.

Informację potwierdza Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych Jacek Goryszewski. Podkreśla jednak, że dron nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej i spadł po ukraińskiej stronie. Bezzałogowy statek powietrzny uderzył dokładnie w rejonie miejscowości Jagodzin.

To już kolejny atak na ten rejon Ukrainy. Wcześniej dron spadł obok stacji paliw. Miało to miejsce w dniu 13 września.

W sieci pojawiło się już nagranie lecącego obiektu i moment jego uderzenia:


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

13 komentarzy

  1. Ocena: 10

    Tytuł jest błędny językowo i logicznie oraz wprowadzający w błąd.

    Główne błędy w tym tytule:

    Błąd gramatyczny / stylistyczny („w za granicą”):

    Zwrot „w za granicą” to błąd. Pisze się albo „za granicą”, albo „za granicę”, albo podaje konkretne państwo (np. „na Ukrainie”).

    Niejasność i brak precyzji:

    Połączenie „spadł za granicą w okolicach Dorohuska” jest nielogiczne dla czytelnika – sugeruje, że sytuacja wydarzyła się jednocześnie w Polsce i nie w Polsce. Jeśli zdarzenie miało miejsce po ukraińskiej stronie (np. na przejściu Jahodzin), pisze się wprost: „tuż przy polskiej granicy” lub „po ukraińskiej stronie granicy w Dorohusku”.

    Konstrukcja clickbaitowa:

    „Ogromny huk i kłęby dymu” na samym początku to zabieg tabloidyzujący, który bez podania konkretów (kto, co, gdzie dokładnie) służy jedynie wywołaniu sensacji.

    Jak ten tytuł powinien brzmieć poprawnie (w zależności od faktów):
    Wersja informacyjna (rzetelna):

    „Eksplozja i dym przy granicy w Dorohusku. Dron spadł po ukraińskiej stronie”

    Wersja zwięzła (prasowa):

    „Dron spadł tuż przy granicy w okolicach Dorohuska. Słychać było potężny wybuch”

    Wersja dynamiczna:

    „Atak drona w okolicach Dorohuska. Huk i dym widoczne przy samej granicy”

  2. Ocena: 2

    Byłem świadkiem smutnego wydarzenia pod jednym z hipermarketów zaraz po wlaczniu syren. Starsza Pani z Panem byli przerażeni krzycząc do siebie … dron leci !!! A to miejscowy głupek driftowal na swoim motorze. Smutne to.

  3. Ruski zdziczały bandyta zabija kobiety i dzieci.

  4. Owieczka zelenska
    Ocena: 1

    Sami Ukraińcy puszczają,znowu chcą broni wyciągnąć i prowokują, ruskie nieodwaza się polski ruszyć bo jesteśmy mocniejsi

  5. Niedługo kierwinski będzie trąbił syrenami jak dron spadnie za Kaukazem. Szkoda że ruski taki głupi i nie puszcza dronow z Kaliningradu. Woli to robić z dłuższego dystansu żeby było trudniej. To chyba jednak są kretyni? A może gorszymi kretynami są ci którzy wierzą że to ruscy? Ta wojenka musi się skończyć. Za dużo nas kosztuje ta dziura bez dna.

  6. w okolicach firleja w lubelskim bylo słychac dwa huki nie wiem co to bylo , w międzyczasie wyła syrena czy redakcja moze ustalic co to bylo

  7. Spokojnie barany. Jagna czuwa.

  8. Miał tabliczkę znamionowa albo tablice rejestracyjne że okrzyknięto że rosyjski?Tak samo jak te bloczki betonowe pod Łukowem na torach,napęwno ruscy a potem się okazuje że dzieciak się zabawil że sluzbami

  9. Ocena: -1

    Paczta się POlaki, bo dron to nie jest zabaweczka z markietu. To samo sobie nie leci. Oczywiście doświadczenie uczy, że procedury, mozna se wsadzić w 4 litery, dlatego zanim bedziecie komentować jak wam bahory na placu zabaw płaczą, popatrzcie się jak szybko uderza w cel chociaz leci po linii prostej.

  10. Myślenie nie boli
    Ocena: -2

    I co teraz powiedzą prymitywy co się wyśmiewały z alertów? Kilka kilometrów, spadłby na polską wieś i te same prymitywy by krzyczały „gdzie służby, dlaczego nikt nie ostrzegł?!”.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia