Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W ofercie Biedronki znajdą się w sprzedaży testy na obecność przeciwciał Covid-19

Sieć Biedronka jako pierwsza w Polsce od poniedziałku 15 marca br. będzie sprzedawać certyfikowany test wykrywający przeciwciała SARS-CoV-2. Wyprodukowany przez szwajcarskie laboratorium PRIMA Lab test ma dokładność ponad 98 procent.

Test Primacovid to tak zwany test serologiczny. Oznacza to, że pozwala wykryć, czy badana osoba wytworzyła przeciwciała IgG i IgM przeciwko koronawirusowi wywołującemu Covid-19. Test jest wyjątkowo prosty w użyciu: do badania używa się małej próbki krwi, a czas oczekiwania na wynik to tylko ok. 10 minut.

Najważniejsze jednak, że to bezpieczny, przebadany produkt renomowanej firmy. Producent, szwajcarska PRIMA Lab jest firmą certyfikowaną zgodnie z normami ISO 9001:2015 i ISO 13485:2016, a sam test to certyfikowany wyrób medyczny (certyfikat CE). Jego dokładność wynosi 98,3%.

Sprzedawany od poniedziałku 15 marca br. do wyczerpania zapasów test będzie kosztował 49,99 zł za sztukę, jest to więc cena konkurencyjna w stosunku do tej z polskich laboratoriów.

– Misją Biedronki od początku istnienia jest umożliwianie kupującym dostępu do towarów, które są dla nich ważne i to zawsze w niskich cenach. Dotyczy ona nie tylko produktów spożywczych, ale i takich, które pozwolą na zaspokojenie ważnych potrzeb psychologicznych i zwiększenie bezpieczeństwa. Do nich należy z pewnością test Primacovid. Wprowadzamy go na rynek jako pierwsza sieć handlowa w Polsce, także dlatego, że jako lider rynku jest to część naszej odpowiedzialności społecznej – poinformował Piotr Konopko, dyrektor handlowy w sieci Biedronka.

Ważną informacją dla kupujących jest, że producent Pimacovid zaleca, aby w przypadku pozytywnego wyniku na obecność przeciwciał IgG i/lub IgM niezwłocznie skontaktować się z lekarzem i zgłosić ten wynik. W przypadku negatywnego wyniku, jeśli występują objawy, które można przypisać Covid-19, również należy skontaktować się z lekarzem.

Test może wykonać każdy, kto miał lub podejrzewa, że miał kontakt z osobami zakażonymi lub z osobami z objawami Covid-19, lub po prostu każdy, kto chce być świadomy tego, czy przebył już infekcję. Warto też wiedzieć, że decyzją sieci Biedronka jeden klient może zakupić jednorazowo maksymalnie 3 sztuki testu Primacovid.

(fot. lublin112.pl/Biedronka)

29 komentarzy

  1. Mistrz Yoda
    Odpowiedz

    Tak się zarabia na amebach kowidowych…

  2. Zapamiętaj!
    Odpowiedz

    Misją biedronki nie jest dostarczanie klientom artykułów spożywczych i przemysłowych, tylko zarabianie pieniędzy na dostarczaniu tychże. Misją makdonaldsa nie jest karmienie ludzi, tylko zarabianie na karmieniu, itd. Misję to może mieć fundacja non-profit, np. karmienie ludzi jest misją brata alberta. Firmy mają udziałowców, którzy zainwestowali kapitał i oczekują solidnej stopy zwrotu. Jest zapotrzebowanie na testy, będziemy zarabiać na testach, i tyle.

  3. Sz(cz)ur
    Odpowiedz

    To te, co wykrywają kowida w oleju silnikowym i kozich sikach?

    1. fantom
      Odpowiedz

      dokładnie test ma „dokładność 98%” czyli u 98% wychodzi pozytywny… …. ale ciemny lud będzie brał na zapas…
      jak by to coś miało zmienić..1
      Ludzie mają codzienni kontakt z wirusem i 98 % nie choruje co oznacza że mają odporność/przeciwciała….!
      ale lepiej sprawdzić….!!! aaaaaaaaaaaahhahhahahah

  4. Kawosz
    Odpowiedz

    Dobrze że 49,99 kosztuje a nie sam test na obecność covid-19 który kosztuje 400.
    Od poniedziałku atakuje każdą biedronkę i kupuję na zapas.

  5. Jarosław K
    Odpowiedz

    Jak już to 59.99 w zaokrągleniu to 60 a nie 50 ciołku

  6. smoczy
    Odpowiedz

    a kto wystawia zaświadczenie o wyniku testu, biedra ?

    1. X
      Odpowiedz

      to jest test na przeciwciała, nie na obecność covid – czyli dowiesz się z niego, czy już covida przeszedłeś, czy nie.
      nie potrzebujesz żadnych zaświadczeń o przebytej i nieleczonej chorobie…

      1. akuk
        Odpowiedz

        No nie dowie się, że przeszedł. Na jakiej podstawie, skoro u 10% badanych z przebytą chorobą testy nie wykazują przeciwciał. A jak będzie w tych 10%?

    2. akuk
      Odpowiedz

      A ktoś ci wystawia zaświadczenie o wyniku testu ciążowego jak se nasikasz na plastik?

  7. Cieee chorobaaaa !!!
    Odpowiedz

    Co ci handlowcy mają z tymi cenami: 59.99, jakby ujmą na czyimś honorze było napisać, że coś kosztuje okrągłe 50 PLN’ów (dawniej: złotych).

    1. drake
      Odpowiedz

      i widzisz nawet taki spec od marketingu i dałeś nabrać….

  8. Figiel
    Odpowiedz

    no nareszcie!!!! ludzie będą mogli się leczyć testami…. dlaczego tak późno…
    każdy będzie teraz mógł przy okazji zakupów zrobić sobie test i mieć 10 dni pełnopłatnego wolnego…

  9. Albert
    Odpowiedz

    Jedna z nielicznych firm, w których nie ma wirusa i która zarobiła na plandemii.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy