Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 17 na ul. Muzycznej w Lublinie. Na wysokości szkoły funkcjonariusze prowadzili kontrole pojazdów. Postanowili zatrzymać jadących od strony ul. Głębokiej dwóch motocyklistów.
Kierowcy jednośladami zwolnili, natomiast kiedy zbliżyli się do policjantów, jeden z nich gwałtownie przyśpieszył i wjechał w stojącego na jezdni funkcjonariusza. Potrącony policjant upadł na jezdnię, zaś motocykliści odjechali.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Policjantowi udzielona została pomoc, po czym przetransportowano go do szpitala. Obecnie na terenie miasta prowadzona jest zakrojona na szeroką skalę akcja mająca na celu ustalenie oraz zatrzymanie motocyklistów.

(fot. lublin112)
74 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jezdnia jest dla pojazdów nie wolno na niej stać lizaka mógł pokazać z chodnika ale że chciał inaczej no to trafił na bandytę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaczęło się, „motory” są wszędzie…
I jeżdżą w te i na zad, bez celu i tylko hałas w mieście robią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokladnie. Motocykl to fanaberia, a jazda na nim to zabawa dla wyrośniętych chłopców o psychice 10-latka. Za gówniarza mieli resoraki, teraz mają motorki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
życie to nie tylko praca i żarcie, potrzebna też jest rozrywka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie więcej niż samoloty wojskowe nad Lubeszczyzną, nie wiem w czym widzisz problem. Od miesiaca nie tylko te wojskowe robią hałas, coraz więcej cywilnych ląduje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potem przez takich kilku popaprańcow cała moto społeczność zbiera i wszystkich wrzuca się do jednego wora. Zwykli użytkownicy dróg też myślą ze skoro bo ja na motorze jestem w stanie dynamicznie ruszyc ze świateł to już jestem pirat. A tymczasem motor wazy ok200kg i ruszam nim do 60 w sekunde. Duzo zdrowia Kamil
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To samo zrobiliście z księżmi – „przez takich kilku popaprańcow cała społeczność zbiera i wszystkich wrzuca się do jednego wora”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda na motocyklu nigdy nie była i nie będzie traktowana poważnie, bo to czysta fanaberia, która nie wiąże się zaspokajaniem życiowych potrzeb (robienie zakupów, wożenie rodziny) bądź prowadzeniem działalności gospodarczej (zarobkowy przewóz towarów i osób), do których samochód jest niezbędny. Dlatego rzadko kto poważnie traktuje potrzebę posiadania uprawnień tej kategorii i mało kto, nawet mając te uprawnienia, poważnie traktuje przepisy. Bo przecież motocykl to taki rower tylko że z silnikiem, więc poczucie bezkarności też podobne.
Żaden motocykl powyżej 125 ccm nie powinien być dopuszczony do ruchu po drogach publicznych. 140 km/h, jakie osiągają takie pojazdy (czyli maksymalna dopuszczalna prędkość gdziekolwiek) i 10 sekund do setki spokojnie wystarczą do przepisowej jazdy, jeśli ktoś nie chce stać w korkach. Gdyby motocyklistom zależało na przepisowej jeździe, to żaden z nich nigdy nie kupiłby żadnego motocykla o większej mocy, bo to po prostu mijałoby się z celem i byłoby bez sensu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prowadzony jest zarobkowy przewóz towarów przy użyciu jednośladów, tak samo jak użytkowane są z powodzeniem w celu dojeżdżania do pracy.
Idą twoim tokiem myślenia samochody osobowe o pojemności silnika powyżej 2000 ccm nie powinny być dopuszczone do ruchu, bo tyle wystarcza aby rozpędzić się do 100 km/h w 10 sekund i osiągnąć 140 km/h. Każde szybsze auto to zwykła fanaberia i nie powino być traktowane poważnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Według Twojej teorii trzeba by było również zabronić jazdy sportowym, dwuosobowym autem (bo nie nadaje się do wożenia rodziny),
oraz zabronić produkcji aut powyżej 900ccm, bo teraz każde takie auto może jechać szybciej niż 140 km/h.
To nie ma sensu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko co.. „nie wiąże się zaspokajaniem życiowych potrzeb” powinno być zabronione!
To dopiero było by ŻYCIE!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie motocyklista tylko zwykły bandyta i proszę nie nazywać go motocyklistą a jedynie kierującym motocyklem łamiącym prawo. W tym momencie obrażacie środowisko ludzi pasjonujących się jazdą na motocyklu. My motocykliści kochający tą pasję tak nie postepujemy. Pozdrawiam LWG
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś cennego chopaki wiaźli i stąd ta desperacja. Może złoto jubilera?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To musiał by mieć maskę klauna. Swoją drogą, akurat cyrk do Lublina zajechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
musiałby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Karwa to pewnie dlatego miałem dzis kontrole ..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może to jakiś minister jechał na motorze? policja nie wie że im trzeba robić „korytarz życia”???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policjantowi życzę zdrowia a przy okazji i bez okazji Nasza kochana policja powinna bardziej kontrolować wychechy czy to motocykli czy samochodów. Ostatnio przy otwartych oknach szczególnie wieczorami nie słychać nic oprócz wydechów jak ze startujących myśliwców F-16. Ponadto niektóre z nich strzelają jak z armaty przy zdejmowaniu nogi z gazu. Są przecież normy głośności poszczególnych typów pojazdów a wszelkie przeróbki tłumików z gaśnic powinny być eliminowane z dróg. Ciekawi mnie też jedno … jak motocykl czy samochód przechodzi coroczne badania techniczne na stacjach ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Badania techniczne? Nie wiem jak przechodzą, ale ja lubię jak wszystko sprawdzi i wskaże początki zużycia ważnych elementów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stachu ciebie zrobili na wsk 125 ,niech nalepia sobie motocykle są wszędzie !!! Na czoło
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapewne zadziałał tu standardowy w przypadku posiadaczy motocykli pakiet: bez prawka, na bani i pojazd niedopuszczony do ruchu.
Duzi chlopcy, dla których motocykl to zabawka, a publiczne drogi – piaskownica, nie lubią odpowiedzialności.