Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nauczycielka nie chciała nosić maseczki, grozi jej zwolnienie z pracy. ” To znakomity materiał na scenariusz do teatru absurdu” (zdjęcia)

Nauczycielka złożyła do dyrekcji szkoły pismo, w którym poinformowała, że do czasu otrzymania danych dotyczących zasadności używania maseczki, nie będzie jej nosiła. Zakazano kobiecie wstępu do placówki, teraz grozi jej dyscyplinarne zwolnienie.

W poniedziałek przed Kuratorium Oświaty w Lublinie odbyła się pikieta w obronie nauczycielki, która stanęła przed komisją dyscyplinarną za odmowę noszenia maseczki. Kobieta pracuje w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Vetterów w Lublinie, gdzie pełni funkcję bibliotekarki.

Wszystko zaczęło się 29 kwietnia ub. r., kiedy to Małgorzata Chodkowska wystosowała do dyrekcji placówki oświadczenie dotyczące odmowy zakrywania ust i nosa w trakcie pracy. Po dwóch tygodniach kobieta otrzymała upomnienie, od którego złożyła odwołanie. To sprawiło, że od razu po weekendzie majowym zabroniono jej wchodzenia do szkoły odsuwając ją od pracy.

Nauczycielka nie poddała się i złożyła do Okręgowego Inspektoratu Pracy skargę na działania wicedyrektora szkoły. Państwowa Inspekcja Pracy, po zbadania wszystkich okoliczności tej sprawy uznała, że zakazanie jej świadczenia pracy nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa pracy. Choć kobieta przedstawiła opinię dyrekcji, nic to jednak nie zmieniło.

Doszło do tego, że Małgorzata Chodkowska wezwała nawet policję, gdyż nie pozwolono jej pracować. Szkoła jednak stała na stanowisku, że tylko sąd może wydać w tej sprawie decyzję. Tym razem placówka wskazała, że to nauczycielka odmawia świadczenia pracy, gdyż nie stosuje się do przepisów związanych z noszeniem maseczki. Z kolei wezwanie policji nazwano „zakłócaniem porządku”.

Sprawa trafiła do sądu, który skierował obie strony do mediacji. Te nie przyniosły skutku, ostatecznie pod koniec listopada dyrektor złożyła zawiadomienie do Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubelskim. Wszczęte zostało wobec kobiety postępowanie dyscyplinarne. Dzisiaj odbyła się rozprawa.

– To co się dzieje, to coraz bardziej niezrozumiałe dla mnie wydarzenia. Obecnie funkcjonuję w jakiej nierzeczywistej rzeczywistości zawodowej. Paradoksalnej, nieracjonalnej, nielogicznej i zupełnie dla mnie niezrozumiałej – mówiła dzisiaj Małgorzata Chodkowska.

W sprawę zaangażował się także wykładowca KUL Ryszard Zajączkowski. Jak wyjaśniał, to znakomity materiał na scenariusz do teatru absurdu. Podkreślił, że jesteśmy w bardzo dziwnej sytuacji, kiedy to Małgorzata Chodkowska jest oskarżana o to, że nie nosiła maseczki, co nie stanowiło żadnego zagrożenia w szkole i było zupełnie nieuzasadnione ze względów prawnych oraz medycznych. Mimo tego postawiono jej poważne zarzuty, które upadają w świetle ostatnich wydarzeń, kiedy do polski bez żadnej kontroli przyjeżdżają tysiące ludzi. Profesor dodał, iż jest przekonany, że ostatecznie dojdzie do głosu zdrowy rozsądek i wiedza medyczna.

Z kolei prezes warszawskiego Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla wolności” Agnieszka Pawlik-Regulska wskazuje, że dyrekcja Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Vetterów wciągnęła w to wszystko również uczniów, którzy musieli zeznawać przeciwko swojemu nauczycielowi. Przypomniała też, że w styczniu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podkreślał, że wytyczne związane z maseczkami są tylko rekomendacjami, lecz nie stanowią prawa.

Uczestnicy, a także sama Małgorzata Chodkowska wyjaśniali, że dziś powinien nastąpić finał tej sprawy. Stało się jednak inaczej. Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 25 kwietnia.

(fot. lublin112)

45 komentarzy

  1. Galus Anonimus
    Odpowiedz

    Płaskoziemcy wierzący w zabobony w postaci magicznych maseczek.

  2. jerzy
    Odpowiedz

    Nie sprawdziła się jako nauczycielka to dyrektor z litości, by nie zwolnić, zrobił ją bibliotekarką. Urażona ambicja dała znać.

  3. Bella
    Odpowiedz

    Wielki szacun dla kobiety za odwagę .

  4. Pieter Wcugowski
    Odpowiedz

    Tu jest tylko jedne absurd. Postepowanie pani „nauczycielki”. Jak trzeba w życiu nie mieć ciekawych zajęć, żeby cisnąć o taką głupotę, serio.

    1. Jarek
      Odpowiedz

      Konstytucjonalne prawa nazywasz „głupotą”?
      Interesujące.

      1. Galus Anonimus
        Odpowiedz

        On pisze o dyrektorze płaskoziemcy, który wierzy w magiczne maski.

  5. jerzy
    Odpowiedz

    Normalni Ludzie! A czegóż to nie rozumieć? Jeśli jest ustawa, to nie wolno czynić indywidualnych precedensów, bo jeden chce tak, a drugi inaczej. Albo jesteśmy demokracją i podporządkowujemy się woli większości, albo wschodnią dziczą, gdzie kto głośniej wyje ten ma rację.

    1. normlany
      Odpowiedz

      „wschodnią dziczą” ….dobre porównanie oni nie muszą mieć masek! :]

    2. BOBI
      Odpowiedz

      A jest ustawa?

      1. jerzy
        Odpowiedz

        Sorry, rozporządzenie miałem na myśli, ale co to zmienia?

        1. Jarek
          Odpowiedz

          A od kiedy rozporządzenie jest nadrzędne nad konstytucją?

  6. realista
    Odpowiedz

    Thor poczytaj naukowych opracowań na temat noszenia maseczek. Więcej szkody dla zdrowia niż pożytku.

    1. Kirk
      Odpowiedz

      A co to ma do rzeczy? Dwa lata to gowno nosiłem w robocie, przy maszynie na 3 zmiany bo stosuję się do przepisów nawet jak mi nie pasują.

      1. Jarek
        Odpowiedz

        A jak jutro dopiszą ci przepis, że trzeba nosić różowe sukienki, to jak ta posłuszna małpa przyjdziesz w różowej sukience?

      2. Dip
        Odpowiedz

        Dokładnie to nawet nie chodzi o wymagania rządu, jakieś ogólne nakazy czy zakazy. Pracodawca każdy jeden, wewnętrznymi regulacjami firmy (czy w tej sytuacji placówki) decyduje co należy a co nie wpisując to w BHP stanowiska pracy. Jeżeli komuś nie odpowiada podejście jego pracodawcy i przyjęte zasady w firmie w której ten ktoś pracuje to niech zmieni pracę, takie proste i oczywiste.
        Absurd jaki tu mamy polega głównie na tym, że tej nauczycielce nie odpowiada to czego wymaga od niej pracodawca i siłą chce zmienić wymogi jej stawiane oraz oczekiwania pracodawcy wobec niej. Za wszelką cenę chce pracować w tej placówce ale na własnych zasadach. To jest prawdziwy absurd, do czego to by doszło gdyby każdy pracownik wszędzie, w każdej firmie pracował na zasadach które sam odgórnie narzuci pracodawcy.
        No i powodzenia dla tej pani, nawet jeśli wygra i pozwolą jej dalej tam pracować to delikatnie mówiąc niesmak lub bardziej dosadnie smród pozostaje i na pewno bardzo miło będzie jej tam kontynuować swoją karierę zawodową, gratuluje.

    2. prezydent
      Odpowiedz

      niekumaty jesteś od urodzenia, czy potem wajcha się przestawiła ?

  7. emeryt
    Odpowiedz

    Powinni przenieść tą panią o zmienionym stanie myślenia pod kuratelę kurator Nowak która ma podobne podejście do problemów życia.

    1. ktosik
      Odpowiedz

      Onegdaj wieszcz napisał: „Dziadku, statku na ostatku.” Dziś mógłby co najwyżej westchnąć i rzec: „Stary kretynie, uderz się w dynie, to może minie”

  8. Krzysztof
    Odpowiedz

    Odważna kobieta. Brawo za waleczność i odwagę.

    1. Kirk
      Odpowiedz

      Pomyliłeś głupotę z odwagą, musisz zrozumieć że to dwie różne sprawy.

      1. ktosik
        Odpowiedz

        Zapisz się koniecznie do ochotniczych oddziałów poszukujących zaginionego covida, jak tak za nim tęsknisz. Ciężko jest covidianom zrozumieć, że byli covidiotami, a jeszcze trudniej się im do tego przyznać. U niektórych lata miną, a maseczka oddzielająca mózg od rozumu dalej zostanie.

      2. ?
        Odpowiedz

        Chyba amebom kowidowym coś się pomieszało.

    2. prezydent
      Odpowiedz

      baba z wioski i tyle !

  9. Thor
    Odpowiedz

    Z pisem mi bardzo nie po drodze, ale uważam że noszenie maseczek to nic złego. Pomijając covid, ludzie mają mnóstwo świństwa w gębach i nie życzę sobie, żeby mnie tym opluwali. Ani książki, które czytam.

    1. Iwona
      Odpowiedz

      Nie tylko w gębach ale i na łapach! Najlepiej nie wychodź do ludzi albo nakładaj kombinezon bo jeszcze się czymś zarazisz! Pamiętaj, że ludzie których spotykasz na ulicy mogą mieć syf na odzieży! Otrą się nie daj Boże o Twoje ubranie i o Jezu, przyniesiesz ten syf do domu!
      A pomyśl jaki syf musi być na pieniądzach? Matko i córko, strach pomyśleć. Ale gotówkę to byś przyjął bez rękawiczek, co?
      Jakoś dwa lata temu i wstecz nikt nie mówił o syfie w gębach. Dziwne, prawda? Nagle się syfy wylęgły?

    2. Key
      Odpowiedz

      Ciebie nie trzeba opluwać, Ty już jesteś chory. Fobie to też choroba.

    3. Xyz
      Odpowiedz

      Chcesz to noś i worek na głowie ale nie każ nosić ludziom którzy tego sobie nie życzą

      1. lekarz
        Odpowiedz

        Zwolnić i przyjąć Ukrainke.

      2. prezydent
        Odpowiedz

        niekumaty jesteś od urodzenia, czy potem wajcha się przestwiła ?

        1. Truskow
          Odpowiedz

          A Tobie przed urodzeniem się przedstawiła? Książki czytasz od 2 lat dopiero? Jeśli tak to nie dziwię się, że inteligencją nie grzeszysz. Czytaj ebooki w takim razie o ile wiesz co to takiego, ale pewnie nie wiesz, za małe IQ posiadasz jak widać.

  10. Carlo Strasburgier
    Odpowiedz

    A jak tam ratujące życie szczepionki Pfizera, który nie wycofał się z Rosji? czy w takich okolicznościach nadal są spoko czy już nie?

    1. Taka prawda
      Odpowiedz

      Ciekawe czy kowidianie oprawili swoje certyfikaty ahahahaha

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia