Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ul. Janowska: Wjechał fordem w latarnię, zamknął auto i uciekł

W sobotę wieczorem na ul. Janowskiej kierujący fordem wjechał w słup latarni i oddalił się z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w sobotę koło godziny 18:20 na ul. Janowskiej. Kierujący fordem, jadąc od strony ul. Krężnickiej, na łuku drogi zjechał na pobocze a następnie jego pojazd uderzył w słup latarni.

Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się, że kierowcy nie ma w pojeździe a auto jest zamknięte.

W rejonie zdarzenia jeden pas ruchu w kierunku centrum jest nieprzejezdny. Funkcjonariusze lubelskiej drogówki pracują nad ustaleniem kierowcy. który zbiegł z miejsca zdarzenia.

2014-11-22 19:13:29
(fot. lublin112.pl)

20 komentarzy

  1. Mlody
    Odpowiedz

    Poprosilbym o kontakt dupka ktory pisal ten artykul nie znajac szczegolow… [email protected] oczywiscie jak ma odwage

    1. lublin112
      Odpowiedz

      Telefon do redakcji i mail jest na stronie – pozdrawiamy.

      1. Andrzej
        Odpowiedz

        i co dzwonil ? jakis update bedzie?

        1. lublin112
          Odpowiedz

          Nic nie będzie, gdyż wszystko co zostało zawarte w materiale zostało ustalone przez naszego reportera, który jak widać, był na miejscu zdarzenia. Była tam również, oprócz straży pożarnej policja, która na miejsce ściągnęła nawet psa tropiącego, by ten pomógł odnaleźć kierowcę. A jeżeli ktoś coś słyszał, od znajomego znajomej, któremu znajomy powiedział, ze słyszał od znajomego, który podobno coś wie, gdyż jego znajoma coś słyszała i bierze to jako prawdę to są portale plotkarskie, gdzie powinien się zgłosić ze swoimi informacjami. pozdr

  2. m
    Odpowiedz

    „na łuku drogi zjechał na pobocze” droga nagle skręciła a ford pojechał prosto
    a może kierowca nie był pijany tylko autko spadło z lawety

  3. Aga
    Odpowiedz

    To autko stoi jeszcze, (niedziea godz.13ta) może kierowca zapomniał gdzie zostawił???

  4. Andrzej
    Odpowiedz

    „Należy podejrzenie nieprawidłowości zgłosić. Jest wezwanie jest reakcja.” Cytat dyżurnego SM.
    wniosek: Straż Miejska nie zadziała jak sama stwierdzi nieprawidłowość.
    sprawa: z życia wzięte gdy patrol przyjechał obok nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu, a pojazdu źle zaparkowanego obok 5m „nie zauważył”, gdyż nie było wezwania.

  5. Jan
    Odpowiedz

    A swoją drogą dla czego straż miejska nie ukarze kierownika pobliskiej budowy za błoto na tej ulicy ?? Bo to co się tam dzieje to jakaś kpina…

    1. Klemens Pysk - Wycierajło
      Odpowiedz

      Janie – pewnie Straż Miejska by zareagowała gdybyś zadzwonił, ale Ty chyba z gatunku : KTOŚ, więc napisałeś to co napisałeś z myślą, że KTOŚ, zrobi COŚ i będzie pozamiatane.

  6. Subaru
    Odpowiedz

    Zamiast motocykle są wszędzie powinien sobie z tyłu nakleić latarnie są wszędzie

  7. pipipendo
    Odpowiedz

    Wycelowal he polecial po pomoc !!!!! No i wytrzezwiec!!!!!

  8. ARTS
    Odpowiedz

    Pewnie był PIJANY I UCIEKŁ. Przyzna się do winy jak wytrzeźwieje

    1. Mysek
      Odpowiedz

      Czy w tym przypadku też jest sądzony jak po alkoholu? Chodzi mi o oddalenie się z miejsca wypadku. Jak to jest osądzane, może było ślisko wyleciał, ale się śpieszył np, hmm może powinien to zgłosić i powiedzieć, że jutro sobie załatwi lawetę, wszystko OK, itp, sam nie wiem…

      1. zyz
        Odpowiedz

        W/g naszego prawodawstwa ucieczka (oddalenie się z miejsca wypadku) traktowane jest tak samo jak jego spowodowanie po pijaku, także dupa zbita…

        1. Lubliniak
          Odpowiedz

          A gdzie tu widzisz wypadek? Była kolizja ze słupem, jeśli brak rannych, a samochód nie utrudnia ruchu i nie stanowi zagrożenia np wybuchem wyciekających płynów to nie musiał służb mundurowych powiadamiać! (art. 44 ustawy Praw o ruchu drogowym). Oczywiście ciąży na nim obowiązek powiadomienia właściciela zniszczonego mienia i obowiązek naprawienia ew. szkód (w tym przypadku słup oświetleniowy).

          1. Andrzej

            zgadzam się!
            1) gdzie tutaj wypadek? – kolizja ze słupem. Oddalił się w kierunku np. domu celem wezwania pomocy do zabrania uszkodzonego pojazdu.
            2) czy ma obowiązek wezwać policję? może jeszcze lotnicze pogotowie ratunkowe do zadrapania na czole???
            3) czy był nietrzeźwy? W tym kraju istnieje domniemanie niewinności.
            4) Też nie chciałbym dostać mandatu jeżeli np. wybiegł mi kot na jezdnię a ja go omijałem… (Oczywiście nawet jakbym jechał 30km/h – to mandat bym dostał… )
            5) jeżeli naprawi szkody to nie widzę problemu w „drążeniu tematu”.
            6) jeżeli był pijany to należy dążyć do ukarania i znalezienia sprawcy.

        2. Mysek
          Odpowiedz

          Ok sprawa jasna, dzięki za info

  9. roman45
    Odpowiedz

    Jaka tam owiewka wieśniacka na tym FIORDZIE z tyłu a ile tam naklejek…
    Wygląda tak kiczowato, że podejrzewam, że ciapat jakiś nim jeździ hahaahahaa

  10. toja
    Odpowiedz

    Zabił samochodzik, taki ładny, niebieski….
    Latarni chyba nic się nie stało, jak kierowca otrząśnie się z szoku, to niech to sprawdzi.
    Chyba że autko było na pilota.

    1. zyz
      Odpowiedz

      Może gdzieś się spieszył, szkoda domysłów – pewnie jutro wróci po autko 😉 …

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy